400 złotych grzywny za PRZYKLEJENIE kartki na drzwiach biura Lichockiej

400 złotych grzywny za PRZYKLEJENIE kartki na drzwiach biura Lichockiej

Aktywistka Anna Sikora przykleiła na drzwiach sieradzkiego biura Joanny Lichockiej kartkę z napisem: „Zaginęły prawa człowieka. Znalazcę prosimy o kontakt”. Zawieszeniem kartki zainteresowała się miejscowa policja, która wezwała kobietę na przesłuchanie w charakterze świadka i postanowiła ukarać ją mandatem!

 

Policja, odwołując się do art. 63a. KW, chciała nałożyć na nią 400 zł kary.

Kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny” – czytamy w tym artykule.

Aktywistka skomentowała już sprawę za pośrednictwem Facebooka.

„A więc stało się. Jest na mnie paragraf. Dzisiaj tłumaczyłam się na sieradzkiej komendzie z przywieszenia kartki A4 na szkolną taśmę klejącą na drzwiach biura poselskiego PiS (tak, tej posłanki która „wycierała oko” środkowym palcem) Za tę „straszliwą zbrodnię” policja chciała nałożyć na mnie 400 złotych grzywny. Tak, dobrze czytacie, za przyklejenie kartki A4 na szkolną taśmę klejącą, która jak mocniej kichniesz, to sama się odkleja. Na kartce był straszliwy napis: ‘Zaginęły prawa człowieka. Znalazcę prosimy o kontakt’” – napisała Sikora.

 

Warto dodać również, że paragraf, który nade mną wisi (63a kodeksu wykroczeń) został wprowadzony… w 1983 roku. Każdy wie, co wtedy na terenie Polski się działo. Przepis był wprowadzony w celu walki z ówczesną opozycją. Jak widać, obecna władza całymi garściami czerpie z dorobku tamtych czasów” – dodała.

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

Aktywistka nie przyjęła mandatu, a sprawa wyląduje teraz w sądzie.

Za podobny czyn chciano ukarać aktywistkę, która przewodziła manifestacji przeciwko kościelnej pedofilii pod pałacem abp. Sławoja Głódzia w Trójmieście. Demonstranci zawiesili wówczas na płocie zabawki dziecięce i transparenty. Sprawa aktywistki również trafiła do sądu – ten jednak uniewinnił ją w imię wolności słowa.

/nt/

Źródło: gazeta.pl

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
druh Marek
druh Marek
31 grudnia 2020 11:51

Jestem gotów zapłacić 500 zł. za możliwość przylepienia swojej kartki na czole pani Lichockiej.

Barbara
Barbara
2 stycznia 2021 09:00

Jeśli to policja wlepiła kare to to dziewczyno skrajną jeśli sąd to coś z tymwaszymsadem jest nie tak i temu trzeba się orzyjrzec

malgoska
malgoska
2 stycznia 2021 13:00

Wstrętny paluch wstrętnej raszpli, szkoda cennego papieru na takową kreaturę

***** ***
***** ***
2 stycznia 2021 21:20

Tej lichockiej to……palec w oko!