60 groszy dziennie dla niepełnosprawnych dzieci

Sejm w dobie koronawirusa. "Czarzasty chce przebadania wszystkich posłów"

W burzliwej atmosferze Sejm RP uchwalił ustawę o wsparciu kobiet w ciąży i ich rodzin „Za życiem”. Przewiduje ona pomoc m.in. z tytułu urodzenia żywego dziecka z ciężkim i nieodwracalnym upośledzeniem albo nieuleczalną chorobą zagrażającą życiu, które powstały w prenatalnym okresie rozwoju dziecka lub w czasie porodu. W tych ramach przysługiwać będzie jednorazowe świadczenie w wysokości 4 tys. zł. Przewodnikiem po systemie wsparcia będzie asystent rodziny, którego zadaniem będzie koordynowanie dostępnej pomocy.

Głosowanie poprzedziła burzliwa dyskusja. Poseł Michał Kamiński (Europejscy Demokraci), kwestionując wartość jednorazowej wypłaty 4 tys. zł przeliczył ją na 18 lat życia i udowodnił, że oznacza to 60 gr dziennie dla niepełnosprawnego dziecka. „To jest cyniczna gra ludzkim dramatem” – stwierdził Kamiński. Zdaniem Joanny Augustynowskiej (Nowoczesna) ustawa łamie Konstytucję, bo nie wolno przyznawać świadczenia, różnicując czas nabycia niepełnosprawności. Magdalena Kochan (PO) zarzucała brak poparcia dla poprawki jej klubu, by jednorazowym świadczeniem objąć wszystkie dzieci z niepełnosprawnością, niezależnie od tego, kiedy niepełnosprawność powstała. Dopytywała też, czy dziecko z cukrzycą, dziecko niedowidzące, niesłyszące, z wadą serca, otrzyma wsparcie. „W sposób niekonstytucyjny dzielicie dzieci na te, które dostaną wsparcie i te, które go nie otrzymają” – oceniła. Z kolei Mieczysław Kasprzak (PSL) uznał, że proponowane wsparcie jest symboliczne i powiedział, że poprawka wniesiona przez jego klub mówiąca o comiesięcznym świadczeniu w wysokości 500 zł na dziecko, u którego zdiagnozowano ciężkie i nieodwracalne upośledzenie lub nieuleczalną chorobę, byłaby właściwszym rozwiązaniem. Rajmund Miller (PO) przekonywał, że ustawa jest źle przygotowana; szczególnie krytykował przepis o korzystaniu z opieki hospicyjnej poza kolejnością.

Ataki odpierał pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych Krzysztof Michałkiewicz, przekonując, że świadczenie w wysokości 4 tys. zł to tylko jedna z form pomocy przewidzianej w projekcie. Zapewnił, że do końca roku powstanie program, który zapewni kompleksową opiekę. Będzie dotyczył wszystkich osób z niepełnosprawnościami, również dorosłych.
(Źródło: tvn24)

/j/
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
krakus
krakus
4 listopada 2016 15:43

To o 60 groszy więcej niż za złych rządów PO. Obrzydliwy artykuł.

Jacek
Jacek
5 listopada 2016 17:51
Reply to  krakus

Hurra! Niech żyje 60 groszy! Tylko jedno… weź za to przeżyj.