90 tys. zł. „przejeździł” Andruszkiewicz nie mając samochodu 

90 tys. zł. „przejeździł” Andruszkiewicz nie mając samochodu 

Najnowszy wiceszef resortu cyfryzacji Adam Andruszkiewicz w latach 2016 – 2018 – będąc posłem na Sejm RP – pobrał w sumie blisko 90 tys. zł z tytułu ryczałtu na paliwo – informuje „Super Exptress” i podkreśla, że nie posiadał auta.

Dziennik dodaje, że pan minister nie był wcale odosobniony w tej praktyce.

 

Pomimo braku samochodu w oświadczeniu majątkowym, „kilometrówkę” pobierała także Krystyna Pawłowicz (w 2018 roku było to 3 141,75 zł). Korzysta z niej także minister energii Krzysztof Tchórzewski, mimo że przysługuje mu służbowa limuzyna – wylicza „Super Express”.

„Ryczałt na paliwo przysługuje mi legalnie jak każdemu posłowi” – tłumaczył wówczas poseł Andruszkiewicz.

Teraz problem jednak powrócił. Temat niby ten sam, ale tłumaczenie zgoła odmienne.

 

Marcin Zabłudowski z biura prasowego ministra przyznaje w rozmowie z Wirtualna Polską: „auta w oświadczeniu nie ma, bo był to samochód o wartości poniżej 10 tys. zł użytkowany na podstawie umowy użyczenia. (…) Od momentu, gdy Adam Andruszkiewicz został ministrem, nie pobiera już tego ryczałtu” – zapewnił.

/p/

Źródło: gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o