A jednak nie dojdą do prawdy?

A jednak nie dojdą do prawdy?

Czyżby Jarosław Kaczyński rozpoczął przygotowywanie swoich zwolenników na klęskę „dochodzenia do prawdy” Antoniego Macierewicza i jego ekspertów w wyjaśnianiu przyczyn katastrofy smoleńskiej? Wychodzi na to, że tak, bo podczas kolejnej miesięcznicy prezes PiS stwierdził: – „Będzie prawda, której jeszcze dzisiaj nie znamy i ja jej nie znam. Prawda albo stwierdzenie, że dzisiaj, w tych okolicznościach, które mamy, tej prawdy do końca ustalić się nie da”.

Obserwujemy więc, jak powoli „umiera” cała tzw. religia smoleńska, która przez lata budował m.in. obecny szef MON. Powoływane przez niego komisje i podkomisje niczego nie wyjaśniają, a niektórzy eksperci salwują się ucieczką do USA. A propos USA – Amerykanie niedawno odpowiedzieli polskiemu MSZ, że wszystko, co mają do przekazania w sprawie katastrofy smoleńskiej, przekazali.

Nie ma żadnych dowodów na zamach w Smoleńsku, mimo wynajmowania przez PiS kolejnych zagranicznych laboratoriów. Rosjanie nie chcą oddać wraku, mimo że nawet Beata Szydło im groziła: – „Jeśli dojdziemy do władzy, zrobimy wszystko, by powołać międzynarodową komisję i sprowadzić wrak Tupolewa do Polski”. A mówiła to ponad dwa lata temu. Długo można by jeszcze wymieniać…

Słowa Kaczyńskiego na Twitterze komentowali dziennikarze, m.in. Renata Grochal: – „Będzie pomnik i będzie prawda albo powiedzenie Polakom, że się jej do końca ustalić nie da”. Czyli jednak kapitulacja?” i Jacek Gądek – „Ze słów PJK wynika, że spodziewa się plajty Podkomisji. Już nie żąda podania przyczyn 10/04, ale choć deklaracji, że nie da się ich ustalić”.

Nic dziwnego więc, że podczas 90 miesięcznicy Jarosław Kaczyński wolał skupić się na osobie swojego brata, z którego podczas przemówienia uczynił prawie bohatera narodowego. Pomnik Lecha Kaczyńskiego nie stanie wprawdzie w miejscu zaplanowanym przez Jarosława, bo trochę dalej, ale nie szkodzi… Wtedy, czyli za pół roku skończą się miesięcznice – zapowiedział prezes PiS.
(Źródło: gazeta.pl)

Butu

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

10 komentarzy do "A jednak nie dojdą do prawdy?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Wojtek
Dzień dobry, nie sądzę że to jest kapitulacja.Uważam że jest to kolejna strategia.W końcu chodzi o to,aby gonić króliczka.”Człowiek mały i niskiego wzrostu” doskonale zdaje sobie sprawę,że nie może zakończyć tej groteski,bo czymś trzeba karmić swoich wyznawców.Strategia polega na tym,że do tej prawdy będziemy dochodzić,ale w obecnej sytuacji: -Rosjanie nie chcą oddać wraku,a bez tego,nie można przeprowadzić badań przez tzw.komisję; -zdradzieckie mordy nie chcą współpracować,więc mimo że są winni śmierci brata,w obecnym systemie prawnym,nie ma możliwości zmuszenia ich do przyznania się do winy zamordowania prezydenta tysiąclecia; -„my do tej prawdy dojdziemy”,ale jak będą sprzyjające okoliczności. Ta strategia spowoduje,że wyznawcy nie… Czytaj więcej »
jacek

(…)-„my do tej prawdy dojdziemy”,ale jak będą sprzyjające okoliczności.(…)
Jeszcze bardziej sprzyjające… Czego im potrzeba do tego, że „dobra zmiana” opanowała wszystkie struktury śledcze i rządów Trumpa u kluczowego sojusznika w NATO?

jacek

(…)Prawda albo stwierdzenie, że dzisiaj, w tych okolicznościach, które mamy, tej prawdy do końca ustalić się nie da”.(…)
Po tym jak padły te słowa wszystkie osoby pomówienie o związek z zamachem powinni złożyć przeciwko Kaczyńskiemu pozew do sądu. Ponadto takie postępowanie, a nawet poważniejsze (bo tam już mamy konkretne zarzuty karne takie jak fałszowanie dokumentacji) powinno czekać te ich komisje smoleńskie… przy czym wielu z ich członków nie ma immunitetu.

Damian

Wczoraj przez pomyłkę jadąc autem włączyłem radiową Trójkę i…. słyszę kaczyńskiego. Nie zdając sobie sprawy ze on wczoraj miesiączkował pomyślałem, że to stare przemówienie wodza zniewolonych. On plecie ciągle to samo w różnych wersjach żyjąc na koszt państwa polskiego

Teresa

Materiały (jakieś nowe?) na Donalda Tuska w prokuraturze – właśnie one mają „udowodnić”, że po katastrofie zostały podjęte złe decyzje co do sposobu badania, i możliwości wyjaśnienia przyczyn przepadły. Będzie bajdurzenie o „oddaniu śledztwa Rosjanom”, a tym samym uniemożliwieniu „dojścia do prawdy”.
Powiedział wczoraj z drabinki, że „za pół roku…itd” ? – zgadza się, Będzie wina Tuska,
I niekoniecznie musi DT wsadzać do więzienia. Same zarzuty wyeliminują mu znienawidzonego rywala.

jacek

„Niszczenie dowodów” nie jest dowodem zbrodni…

adama

To możliwy scenariusz propagandowy – nie udalo się dojść do prawdy, bo na początku wszystko zawalił Tusk. Dobrze znamy schematy propagandy PiS. Tak jak wszyscy znali schematy propagandy PRL. Czy dla społeczeństwa tez sa one czytelne?

Janka

„Religia smoleńska” aczkolwiek powoli, umiera i słusznie, i jak wszystko co umiera jeszcze trochę i rozsypie się w proch, i pomniki też mają żywot tymczasowy, pamiętamy jak zmieniał się w”wystrój” pomnikowy po upadku komuny, to i teraz się posprząta, jeszcze trochę wytrzymać, a czas zrobi swoje.

Polka gorszego sortu

Gdy się drepcze w miejscu, to nijak się do niczego nie dojdzie. Można tylko wydeptać dołek, z którego tym trudniej się wydobyć, gdy nóżki przykrótkie. A kaczki i kłamstwo mają krótkie nogi.

Nihil

A dołek coraz głębszy.No i pozywka się konczy

wpDiscuz