Abp Gądecki został zmuszony przez sąd do wydania akt sprawy księdza pedofila

Dramat molestowanego Szymona się nie liczy. Abp Stanisław Gądecki, odmawia wydania dowodów. Decyzję prokuratora zaskarża do sądu

Metropolita poznański Stanisław Gądecki w ciągu tygodnia powinien wydać prokuraturze dokumenty w sprawie kapłana z Chodzieży – zdecydował sąd. Ksiądz Krzysztof kilkanaście lat temu miał molestować ministranta. Kuria w Poznaniu nie chciała udostępnić tych akt, zasłaniając się… tajemnicą zawodową.

Śledztwo w sprawie księdza prowadzi prokuratura w Chodzieży. Ks. Krzysztof podczas przesłuchania zaprzeczał, by skrzywdził ministranta. Jednak w postępowaniu kanonicznym miał się przyznać i został wydalony z kapłaństwa. Prokuratura chciała poznać kościelne ustalenia, ale kuria zaskarżyła do sądu decyzję śledczych w sprawie wydania dokumentów, dotyczących ks. Krzysztofa.

– „Sąd potwierdził to, co dla każdego prawnika jest oczywiste: nie ma żadnych podstaw, by Kościół nie wydawał organom ścigania dokumentów związanych ze sprawcą. Kościół powołuje się na bliżej nieokreśloną tajemnicę watykańską czy sekret papieski. To kościelna nomenklatura, która w polskim prawie nie występuje” – powiedział „Gazecie Wyborczej” pełnomocnik byłego ministranta Artur Nowak. Dodał, że księża mogą powoływać się jedynie na tajemnicę spowiedzi. – „Gdy pedofilem jest nauczyciel, to zabierana jest jego teczka z kuratorium. Kościół deklaruje współpracę, a tak naprawdę robi przeszkody i hamuje śledztwo” – stwierdził Nowak. Prawnik zapowiedział, że jeśli dokumenty nie zostaną przekazane prokuraturze, „następnym krokiem będzie policyjne przeszukanie w siedzibie kurii”.

Może okazać się ono konieczne, bo wiele wskazuje na to, że abp Gądecki może nie chcieć wykonać postanowienia sądu. – „Żądanie udostępnienia wszystkich materiałów zgromadzonych w toku postępowania administracyjnego jest w jakimś sensie bezprzedmiotowe, ponieważ zostały one zgodnie z prawem wysłane do Watykanu zanim wpłynęło postanowienie prokuratora” – napisał rzecznik poznańskiej kurii ks. Maciej Szczepaniak.

bt

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

7
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
AdamPolka gorszego sortuJacek DolińskiTOMGrzegorz Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Rafał P
Rafał P

A jeśli tych dokumentów nie wyda, to co mu zrobią? Mogą mu nagwizdać.

Grzegorz
Grzegorz

A ty to ksiądz czy tylko obrońca pedofila?

TOM
TOM

Po prostu stwierdził fakt 🙁

Rafał P
Rafał P

Nie. Ja tego czarnego wysłał bym na 25 lat do łagru, ale nie sądzę że ziobrowe kauzypedry coś mu zrobią. Nie sądzę też, że policja przyjdzie do niego o 6-tej rano i zarekwiruje wszystkie dokumenty.

Adam
Adam

Kara pozbawienia wolności od 3 m-cy do lat 5. Mam nadzieję, że sąd się z tego wywiąże.

Jacek Doliński
Jacek Doliński

Tydzień to dostatecznie dużo czasu, żeby wyczyścić kurię ze wszystkich dokumentów o które chodzi prokuraturze. I potem może sobie prokuratura urządzać policyjne przeszukania jej pomieszczeń. O ile oczywiście znajdzie się w niej taki odważny, który podpisze w tym celu polecenie dla policji. I oo ile w policji znajdzie się taki odważny, który wyda potem stosowne rozkazy.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

A ja pytam, zgodnie z jakim prawem dokumenty zostały wysłane do Watykanu? To by czarno na białym dowodziło, że Kościół jest w Polsce w pełni eksterytorialny i nie podlega prawu polskiemu. W zasadzie wszyscy to wiedzą, ale teraz jawnie to przyznali.