Adam Bodnar nie wierzy w bezstronność Julii Przyłębskiej i prosi o jej wykluczenie ze składu TK

Adam Bodnar nie wierzy w bezstronność Julii Przyłębskiej i prosi o jej wykluczenie ze składu TK

TK ma rozpoznać sprawę pełnienia obowiązków przez RPO po upływie kadencji do czasu objęcia stanowiska przez następcę. Wiadomo, że chodzi tutaj o to, by już, natychmiast wyeliminować Adama Bodnara i wrzucić na jego miejsce swojego człowieka, tzw. p.o. rzecznika, co uspokoi skołatane dusze Zjednoczonej Prawicy.

Jednak Adam Bodnar nie zamierza ze spokojem czekać na orzeczenie TK i już wystąpił z wnioskiem o odsunięcie Julii Przyłębskiej od orzekania w tej sprawie.

Powodem takiej decyzji jest „możliwość niezachowania przez nią bezstronności w tej sprawie”.

Jak zaznacza Adam Bodnar, „z uwagi na publiczne wypowiedzi Andrzeja Przyłębskiego, pełniącego funkcję ambasadora RP w Niemczech, małżonka sędzi Julii Przyłębskiej” uwierzyć w rzetelność i obiektywizm I prezes TK.

W piśmie do Federalnego Związku Towarzystw Niemiecko-Polskich ambasador niezwykle krytycznie ocenił działalność RPO, odnosząc się również personalnie do urzędującego Rzecznika Adama Bodnara i zarzucając mu m.in. działanie na rzecz spowolnienia reformy sądownictwa. (…) wypowiedzi Andrzeja Przyłębskiego przed rozprawą – mającą fundamentalne znaczenie dla możliwości sprawnego funkcjonowania konstytucyjnego organu, jakim jest RPO – budzą uzasadnione wątpliwości co do możliwości zachowania bezstronności przez zasiadającą w składzie orzekającym małżonkę ambasadora, sędzię TK Julię Przyłębską”, a to może sugerować, że i ona jest nastawiona negatywnie do obecnego rzecznika, co może mieć wpływ na wydane oświadczenie.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Tamara Olszewska

Źródło: tokfm.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
smętek
smętek
3 marca 2021 19:59

Jak kucharka capa może być osobą bezstronną. Nie w tym celu dostała trybunał żeby orzekano wbrew oczekiwaniom jej patrona.

Marek
Marek
3 marca 2021 20:21

Podejrzenia o brak bezstronności w pełni słuszne, choć ograniczone w liczbie, jako, że w mojej opinii nie ma w tej instytucji wystarczającej ilości bezstronnych i niezależnych osób by stworzyć nawet jeden pięcioosobowy skład.
Argumentacja jednak bzdurna ponieważ słowa małżonka nie powinny rzutować na ocenę partnera owego małżonka. Choć oczywiście to z punktu widzenia demokraty, bo z punktu widzenia konserwatysty i katolika to relacja mąż -> żona jest oczywista. I żona w tej relacji jest niewolnikiem i może co najwyżej decydować, którą szmatą myje podłogę (a i to nie zawsze) i nawet jak powierzone jest jej ważne stanowisko to jest tam tylko atrapą, a nadal decyduje jej pan i władca.

Zwinka
Zwinka
3 marca 2021 20:46

A to ciekawe, bo ja też nie wierzę.

Shaq
Shaq
4 marca 2021 06:43

Używanie pojęcia „bezstronność” wobec kucharki prezesa jest językowym nadużyciem.