Afera podsłuchowa. Falenta oferował nagranie z Kaczyńskim

Falenta izolowany wbrew prawu przez władze więzienne?

Chociaż działacze Prawa i Sprawiedliwości zaprzeczają, jakoby mieli cokolwiek wspólnego ze słynnymi podsłuchami w restauracji „Sowa i przyjaciele”, kolejne doniesienia mediów, zwłaszcza „Gazety Wyborczej” i „Rzeczypospolitej” rzucają na tę sprawę zupełnie inne światło. Okazuje się, że wiedza Marka Falenty, biznesmena uwikłanego w tę aferę, a pośrednio w odsunięcie PO od władzy, może być bardzo niekorzystna z punktu widzenia PiS.

Teraz bowiem Marek Falenta oczekuje wsparcia od tych, którzy mieli z kolei jego „inspirować” do zdobywania nagrań. Z listu-wniosku o ułaskawienie, jaki w kwietniu Falenta napisał do prezydenta Andrzeja Dudy z więzienia w Walencji wynika, że jego mocodawcami byli ludzie związani ze środowiskiem PiS.

Ale to nie wszystko. Biznesmen dysponuje także nagraniem z 2014 roku z Jarosławem Kaczyńskim w roli głównej. Jest to zapis rozmów z centrali PiS, na których prezes partii odnosi się do treści rozmów podsłuchanych w warszawskiej restauracji. Tych, które biznesmen mu dostarczył.

Falenta podobno już na przełomie 2018 i bieżącego roku robił wrażenie zdesperowanego. Szukał dojścia do prezydenta, pytał też o możliwość kontaktu z liderami opozycji; sam obawiał się prowokacji. Już wówczas miał poinformować o tym, że posiada nagranie, na którym słychać Kaczyńskiego. Był to czas, gdy oczekiwał on na prawomocny wyrok. Nie chciał siedzieć, a za zlecanie podsłuchów groziło mu 2,5 roku więzienia – taką karę zresztą finalnie usłyszał.

„W hiszpańskim więzieniu ‚gnije’ człowiek, który wierzył w sprawę pt. Polska uczciwa i sprawiedliwa. Zrobił, co do niego należało, wywiązał się ze wszystkich złożonych obietnic i został okrutnie oszukany przez ludzi wywodzących się z Pana formacji” – tak napisał w kwietniu w liście do prezydenta skazany biznesmen. Falenta grozi w nim, że jeżeli nie otrzyma wsparcia, „ujawni zleceniodawców i wszystkie szczegóły”. Biznesmen liczył na wsparcie, ponieważ oczekiwał, że Andrzej Duda zgodzi się na ułaskawienie go, chociaż taki wniosek Duda odrzucił wcześniej już dwa razy.

mpm

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o