„Ani słowa papieżowi” – mówił Stanisław Dziwisz

"Ani słowa papieżowi" - mówił Stanisław Dziwisz

Kardynał Dziwisz po emisji dokumentu „Don Stanislao” wciąż obstaje przy tym, że przedstawione w filmie fakty są atakiem na jego osobę, a „dobro pokrzywdzonych jest dla niego wartością nadrzędną„.

Wbrew pobożnym życzeniom kardynała kolejne informacje o jego znaczącej roli w sprawie tuszowania czynów pedofilskich duchownych trafiają do publicznej wiadomości.

Ostatnio były ksiądz i teolog, prof. Tomasz Polak opowiedział o tym, jak kardynał próbował ukryć przed papieżem Janem Pawłem II sprawę arcybiskupa Paetza. Metropolita poznański został w 2002 r. oskarżony o molestowanie kleryków.

Prof. Polak zamierzał przekazać papieżowi infomacje na temat arcybiskupa podczas kolacji, na którą był zaproszony. Jednak przed wejściem na spotkanie z papieżem kardynał Dziwisz wyraźnie przestrzegł profesora, aby ten nie wspominał o problemach arcybiskupa. „Ani słowa o sprawach problemów poznańskich!” – miał powiedzieć kardynał.

O sprawie arcybiskupa papieża poinformowała dopiero jego wieloletnia przyjaciółka Wanda Półtawska.

Profesor Polak wspomina także swoją rozmowę z kardynałem Ratzingerm, który, jak można przypuszczać, miał świadomość dzialalności Stanisława Dziwisza.

Kiedy rozmawiałem z kard. Ratzingerem na temat sytuacji w Poznaniu, on udzielił mi takiej rady, żebym napisał – razem z innymi zaangażowanymi w to księżmi i świeckimi – list w trzech wersjach, egzemplarzach i wysłał do niego, do kard. Sodano i za pośrednictwem nuncjusza do papieża Jana Pawła II. To trzeba tak zrobić, ponieważ wtedy ci inni wiedzą, że inni też wiedzą, to znaczy, że np. kardynał Sodano wie, że ja wiem, a ja wiem, że kardynał Sodano wie” – wspomina prof. Tomasz Polak.

Fakty i relacje zdają się nie pozostawiać żadnych złudzeń co do znaczącej roli kardynała Dziwisza w sprawie tuszowania pedofilii w kościele i chyba zaklinanie rzeczywistości przez głównego bohatera nic mu nie pomoże.

Zostań patronem KODUJ24.PL

wb

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zwinka
Zwinka
22 listopada 2020 15:53

Dziwisz Dziwiszem, ale nie da się uwierzyć w niewiedzę Wojtyły. Oni wszyscy doskonale wiedzieli, czego dotyczy omerta, przypieczętowana instrukcją Crimen Sollicitationis. Wojtyła od młodości żył w tym towarzystwie i musiałby być albo ślepcem, albo idiotą, aby nic nie widzieć i nic słyszeć. Nie zapominajmy, że i za swojego życia był oskarżany o ukrywanie pedofilii w kościele, a teraz mówi się o tym oficjalnie, bo wybuchających, kolejnych skandali już od dawna nie da się „zaczesać”.

Maciek123454321
Maciek123454321
22 listopada 2020 17:48

I ty się Dziwisz?

Chermes
Chermes
22 listopada 2020 17:53

Być może, papież JPII nie wiedział o pedofilii w Kościele bo Dziwisz mu informacji na ten temat nie przekazywał.
Tym niemniej, za działalność (i ewentualny upadek) firmy odpowiada dyrektor a nie jego sekretarka.
Niestety, JPII ponosi pełną odpowiedzialność za działania swoich pracowników, albowiem to on ich sobie dobrał i on im bezgranicznie, w swej dobroci, ufał.

HerodAntypis
HerodAntypis
23 listopada 2020 11:12
Reply to  Chermes

Sugerujesz, że JP2 to dyrektor a dziwisz to jego sekretarka? Ortodoksyjne katole będą wściekłe!

Jacek Doliński
Jacek Doliński
22 listopada 2020 17:54

Solidarność z abp. Paetzem zawodowa – czy zawodowa i gejowska?

Marek
Marek
22 listopada 2020 19:10

Mafia.

jac stary
jac stary
22 listopada 2020 22:41

Ludzie, czy nie widzicie po tych ropuchwatych mordach, że tak się nie starzeją ludzie przyzwoici.
Dno przebija dno i sięga dna.

Sękaty figurant
Sękaty figurant
23 listopada 2020 06:54

Cwaniaczek i oszust w sukience. Opływa w luksusy i dalej jest szefem!

irena
irena
23 listopada 2020 16:11

A przede wszystkim jest OSZUSTEM …..oszukiwal czlowieka , ktory ufal mu bezgranicznie…..i to sie nazywa moim zdaniem sk……stwo