Antysemickie ulotki na Uniwersytecie Warszawskim

Antysemickie ulotki na Uniwersytecie Warszawskim

Działacze nacjonalistycznej organizacji „Szturmowcy” rozłożyli na terenie kampusu Uniwersytetu Warszawskiego antysemickie i ksenofobiczne ulotki. Napisano w nich o „udziale Żydów w Holokauście”, „udziale Żydów w zbrodniach komunistycznych” i zadano pytanie: „Strefa Gazy — izraelski obóz śmierci?”. Oburzenie z tego powodu w specjalnym oświadczeniu wyraziło Studenckie Koło Naukowe Judaistów UW.

Władze Uniwersytetu Warszawskiego zapewniają, że nie wydały zgody na rozdawanie tych ulotek. Przypuszczają, że zostały one rozłożone późnym wieczorem, co tłumaczyłoby brak reakcji ze strony straży uniwersyteckiej. Rzeczniczka UW Anna Korzekwa-Józefowicz powiedziała Radiu ZET, że sprawa trafi do prokuratury.

To nie pierwsza akcja nacjonalistycznych „Szturmowców” na UW. W grudniu na uczelni pojawiły się ulotki o treściach faszystowskich. Zawiadomienie do prokuratury złożył wtedy rektor uczelni.

bt

Źródło: radiozet.pl

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

7 komentarzy do "Antysemickie ulotki na Uniwersytecie Warszawskim"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ryszarier

Żadne z wymienionych w artykule haseł nie jest antysemickie. Nie kreujcie się na takich wrażliwych.

Waldemar

Nie pierwszy już raz ONR i inne podobne neofaszystowskie grupki próbują kaptować studentów. Marzą im się korporanci z laskami, jak przed 1939 rokiem! Brak ewidentny kogoś, kto choć trochę by przypominał Bola Piaseckiego, ale ulotki owszem, jakby je pisał nieboszczyk z kolegami. Oczywiście dla upamiętnienia rocznicy Marca 68. A tak przy okazji: nie ma na uniwerku monitoringu? Za moich czasów nie było, ale to dawno było.

מְנֵא
Tak z czystej ciekawości – czy przed napisaniem swojego postu zadał sobie Pan trudu, żeby zapoznać się z treścią obydwu dokumentów, tj „Oświadczenia Studenckiego Koła Naukowego Judaistów Uniwersytetu Warszawskiego ws antysemickich treści” oraz treścią ulotki wydanej przez „Szturmowców” (muszę przyznać, że ten, kto wymyślił nazwę oraz logo ugrupowania nie grzeszy wyobraźnią} pod tytułem „Polskie obozy zagłady ? Poznaj prawdę !” Obydwa dokumenty są dostępne na stronie Otwartej Rzeczpospolitej, link do strony: http://www.otwarta.org/kategoria/monitoring/. Bez tego żadna polemika z Pańskim wpisem nie ma oczywiście sensu. Może jednak wyrażę swoją opinię na temat obydwu dokumentów, bez względu na odzew. Zacznę od treści ulotki… Czytaj więcej »
Waldemar
Wdzięczny jestem za kwerendę, którą pan przeprowadził i streszczenie dość – jak się domyślam – rozległego materiału, ale nie zmienia to mojej opinii o tego rodzaju agitacji ani o organizacji, która się nią trudzi na terenie UW. Fakty, o których pan pisze rzeczywiście są znane i nie chciałbym je specjalnie komentować, może tylko zauważę, że równie dobrze można mówić o kolaboracji naszej granatowej Policji, która w przeciwieństwie do żydowskiej nie skończyła w swej masie w komorach gazowych. Perfidia niemiecka właśnie na tym polegała, że dawała iluzję samorządu, oczywiście do czasu – i tu można przypomnieć tragiczną postać Czerniakowa, prezesa warszawskiego… Czytaj więcej »
מְנֵא
Pozwoli Pan, że odniosę się do paru przykładów pewnych form manipulacji, jakich był Pan uprzejmy dokonać w swoim poście. Zacznijmy od tego: ” równie dobrze można mówić o kolaboracji naszej granatowej Policji, która w przeciwieństwie do żydowskiej nie skończyła w swej masie w komorach gazowych”, Czy nie uważa Pan, że mierzenie tą samą miarą funkcjonariuszy Policji Państwowej, którzy pod rygorem surowych kar dotykających ich samych i ich rodziny (kacet był tu najłagodniejszą z form tych kar) zmuszeni byli kontynuować swoją pracę dla administracji niemieckiej z ochotnikami (tak, tak, ochotnikami !) zasilającymi szeregi Żydowskiej Służby Porządkowej jest poważnym nadużyciem ? Dodam… Czytaj więcej »
Waldemar
Jak napisałem wyżej, nie zamierzam polemizować z treścią ulotek, choćby z tego prostego względu, że tego rodzaju polemika wymaga cytowania rozmaitych źródeł i z pewnością przekroczyłaby rozmiary zwykłego postu. Nie tak dawno pisałem w koduj24 o marszu Niepodległości i wdałem się całkiem nieopatrznie w dłuższą dyskusję na temat krzyża celtyckiego, jego pochodzenia i aktualnej symboliki, aż przy okazji dotarliśmy do AfD i podobnych spraw. Jest to metoda rozmywania problemu i skierowywania debaty na kompletne peryferia – mnie tego rodzaju ping-pong kompletnie nie interesuje. Pan się skupił na treści ulotek uznając, jak mogę się domyślić, ich przekaz za wiarygodny, zaś potajemne… Czytaj więcej »
מְנֵא
Ale się Szanowny Pan rozpisał. Mnóstwo poruszonych wątków, natomiast zupełny brak ustosunkowania się do wskazanych przeze mnie manipulacji, których się Pan dopuścił w swoim poprzednim poście. Jeśli tak wyobraża Pan sobie merytoryczną dyskusję, to wcale się nie dziwię, że Pańska rozmowa na Marszu Niepodległości zaczęła się od „krzyża celtyckiego, jego pochodzenia i aktualnej symboliki” a jej finałem była „ AfD i (zapewne wiele) podobnych spraw”. W mojej rodzinnej wsi taką debatę kwitowało się zwykle słowami „jeden o kozie, drugi o wozie”. W moim poście rzeczywiście skupiłem się jedynie na treści ulotki, bez specjalnego wchodzenia w to, kto ją napisał i… Czytaj więcej »