Antysystemowy Andruszkiewicz świetnie odnajduje się w pisowskim systemie

Kto zagraża ministrowi Andruszkiewiczowi?

Dopiero od kilku dni Adam Andruszkiewicz jest wiceministrem cyfryzacji, ale już idealnie wpasował się w układy i coraz bardziej ochoczo korzysta z przywilejów, które daje władza.

Kiedy przemawiał w 2015 roku w Białymstoku, podkreślając, że „najzdrowsza tkanka jest w Polsce Wschodniej”, mocno skrytykował restauracje w stolicy mówiąc o „pedalskich knajpkach przy tęczy”. Teraz jednak zmienił zdanie i korzystając ze służbowej limuzyny – jak informuje Superexpress – wpadł na obiad do jednej z bardziej popularnych knajpek. Ceny w tej restauracji nie należą do niskich. Takie  krewetki, na przykład,  na ostro w pikantnym sosie to koszt 85 zł, czy mule w sosie maślano-winnym z selerem naciowym  – 40 zł.

Ministerstwo Cyfryzacji przekonuje, że wiceminister nie płacił za swój obiad pieniędzmi publicznymi, a ja zastanawiam się, skąd ten szum. Dlaczego Borys Budka krytykuje Andruszkiewicza, mówiąc, że „Jak widać „antysystemowość” Andruszkiewicza skończyła się w momencie, kiedy został wiceministrem. Mam nadzieję, że za jego obiady nie będą płacili polscy podatnicy”? W końcu młody człowiek ma prawo korzystać z życia, tym bardziej gdy los, a właściwie premier, podarował mu pracę marzeń za pensję marzeń. Dopóki ktoś nie zauważy, że jego umiejętności i kompetencje nijak się mają do wykonywanej pracy, to niech młodzieniec „użyje żywota, wszak żyjem tylko raz

Tamara Olszewska

Źródło: se.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
AndaZwinkaRafał P.Zgredzinka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zgredzinka
Zgredzinka

Strasznie zdeprecjonowały się te PO-wskie ośmiorniczki.
Ciekawe czy „suweren” to wie?
Pewnie na „paskach prawdy” w rządowej „szczujni” nie podają takich rewelacji.

Rafał P.
Rafał P.

Nie dajmy się bajerować. Rząd nie wytwarza niczego, więc wszelkie pieniądze którymi dysponuje, pochodzą z haraczy ściąganego od obywateli. Więc za te krewetki, czy inne obrzydliwe robactwo, płacił z pieniędzy podatnika.

Zwinka
Zwinka

I znów wstydzę się swojego kraju, Niech to szlag.

Anda
Anda

Proszę zauważyć, że nikt nie nic o tym andruszkiewiczu nie mówi. Dostał kasę, będzie głosował za rządem – deal sfinalizowany. Mianowanie go to korupcja w najczystszej postaci.