Arka Ignacego (Deca)

"Tego w polskim Kościele jeszcze nie było! Ksiądz Trybulec pozwał biskupa Deca"

Cóż – parafrazując klasyka – taki katolicyzm, jacy jego biskupi.

Polskę zalewa fala. Fala oświecenia. I tylko patrzeć, jak wszyscy zginiemy w potopie postępu, relatywizmu i tolerancji. Ocean laicyzacji rozlał się po całym kraju i już podchodzi pod mury Częstochowy, o czym świadczy Marsz Równości, który odbył się niedawno u stóp Jasnej Góry.

Kto tak pięknie, metaforycznie i historycznie zarazem, ostrzega przed grożącym Ojczyźnie kataklizmem wolności? Ordynariusz diecezji świdnickiej – biskup Ignacy Dec, który o zagrożeniach racjonalizmu nauczał w obecności ponad stu tysięcy zgromadzonych w Częstochowie Polaków-katolików. Zagłada – mówił biskup – nadchodzi z Zachodu, „wspierana przez zagraniczne ośrodki usiłujące narzucić Polsce neopogańską ideologię gender”. I LGBT, oczywiście. A wszystko to prowadzi do upadku „tradycyjnej rodziny”, a zaraz po niej – Narodu.

 

Bo – jak logicznie wynikałoby z wywodu kapłana – każdy mężczyzna to potencjalny gej, a dziewczyna – lesbijka, więc od ucieczki spod ołtarza pod tęczowe parasole chronił ich dotąd wyłącznie brak wiedzy na temat prawdziwej orientacji. Toteż pod religijno-społecznym przymusem podejmowali tradycyjne role żon i mężów, matek i ojców kolejnych pokoleń, ale wyłącznie z braku lepszych alternatyw. No, ale teraz, jak już – za sprawą „ideologii gender” – wszyscy odkryją, jak jest naprawdę, Polska zginie marnie. A w zasadzie, to wyginie z braku chętnych do kultywowania tradycji. I z czego wtedy będą budować swoje religijno-biznesowe imperia nasi biskupi?

Toteż z tolerancją nie należy przesadzać. Owszem, w każdym społeczeństwie trafiają się odmieńcy, ale niechby sobie spokojnie kultywowali swoje osobliwe obyczaje we własnych czterech ścianach, zamiast publicznie obnosić się z feminizmem, homoseksualizmem czy legitymacją PO, zboczeńcy jedni. Ale nie – muszą łazić po ulicach i siać publiczne zgorszenie.

Na szczęście dla zgromadzonych w murach, które ostały się już niejednemu potopowi, teraz budujemy w Polsce Polskę tylko dla Polaków. Strefę (przynajmniej w założeniu pewnej gazety, kształtującej opinię wyborców partii rządzącej) wolną od LGBT i innych zboczeń. A już wkrótce, najdalej po wyborach, wolną także od nie-katolików oraz wszelkich typowych dla nich „izmów” i „-cji”, w tym laicyzacji czy merytokracji. Zwłaszcza merytokracji. Bowiem – zdaniem biskupa – najgorsi ze wszystkich wrogów katolicyzmu i Kościoła są nawet nie geje, tylko naukowcy. A to dlatego, że utrwalają dyktaturę racjonalizmu i relatywizmu zarazem, podkopując korzenie prawdziwej wiary. Mówiąc inaczej – zalecają, by przestać wierzyć (biskupom na słowo), a zacząć myśleć. I to myśleć samodzielnie. No, naprawdę…

 

Na szczęście Polacy, zwłaszcza ci prawdziwi, czyli głosujący na formację pana prezesa, bękartom Oświecenia mówią swoje stanowcze „nie”, w czym wspiera ich wydatnie partia aktualnie rządząca, która promuje jak może właściwe wartości. A w zasadzie to tylko jedną – wierność Kościołowi i jego nauce. Bo jak się tak zastanowić (znów ten przebrzydły racjonalizm), to wrogość wobec wymienionych wyżej – izmów, panująca między Wisłą a Bugiem (oraz w Świdnicy, która leży nieopodal Odry), jest ufundowana na podwalinach chrześcijańskiej wiary właśnie. Z tym, że takiej swojskiej, naszej, rdzennie polskiej, zdecydowanie odmiennej od zachodnich wersji tej religii. Cóż – parafrazując klasyka – taki katolicyzm, jacy jego biskupi.

Bożena Chlabicz-Polak
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

13
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
9 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
FeldkuratKasandraPolka gorszego sortuHerodAntypisJantar Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jacek Doliński
Jacek Doliński

Niestety, polityka personalna JPII i ówczesnego nuncjusza w Polsce abp. Kowalczyka doprowadziły do tego, że dominująca w polskim episkopacie większość biskupów ma format co najwyżej wiejskiego proboszcza

Marek
Marek

Jak by to był format wiejskiego proboszcza to powinniśmy podskakiwać z radości! A jest przysłowiowe „dno i metr mułu” A tu niestety wypowiedź biskupa który ma poważny problem z wiedzą ale tez i wiarą bo mam wrażenie, że biskup Dec podobnie jak znaczna część polskiego episkopatu, nie uznaje nauk papieża Franciszka! Zastanawiam się kiedy ogłoszą schizmę i ogłoszą papieżem „guru z Torunia”. Jak to swojsko i patriotycznie by brzmiało „papież Tadeusz I „

Jantar
Jantar

Jeśli chodzi o Franciszka to większość kościelnych hierarchów nawet w Watykanie jest jego wrogami i jego nauki ma głęboko tam, gdzie słońce nie dochodzi. Jakiś czas temu było głośno, że grupa biskupów wybrała się do emerytowanego Benedykta z prośbą, żeby przemyślał swoją emeryturę i wrócił na stołek papieski w Watykanie. Tym samym pontyfikat Franciszka zostałby unieważniony. Benedykt się nie zgodził, ale delegacje do niego ciągle kursują i go namawiają. O tym, że Franciszek ma wrogów praktycznie w każdym episkopacie krajowym i w samym Watykanie była też mowa w dokumencie „Ostatni papież?”, na który trafiłam w nocy jakiś czas temu. W… Czytaj więcej »

HerodAntypis
HerodAntypis

Ciekawe jest to co piszesz bo z niektórych przekazów wynika że nastąpi bunt w Watykanie i Benedykt zwany tam Leopardem wróci na krótko na ten stolec. Znamienne jest to, że Benedykt został zmuszony do abdykacji, (podobnie jak Celestyn V – oficjalnie sami zrezygnowali ) a teraz chcą go przywrócić. Widocznie Franciszek zbytnio się usamodzielnił i jest nieposłuszny.

Jantar
Jantar

Bardzo żałuję, że nie widziałam całego tego dokumentu bodajże na History. Poluję już 2 miechy na powtórkę i nie widzę. A puścili go w środku nocy, o 2.00… Był bardzo ciekawy, wart nawet zarwania całej nocy (skończył się o 4.00) – gorąco polecam… Wcale mnie nie dziwi, że mówi się o buncie w Watykanie. Mówi się też, że Franciszek chodzi na posiłki do różnych jadłodajni dla bezdomnych i biednych i zawsze decyduje w ostatniej chwili, do której. To wygląda tak, jakby się bał, że mogą go otruć. Z historii wiadomo, że nie jednego papieża w ten sposób pozbywano się ze… Czytaj więcej »

Maciek123454321
Maciek123454321

Opozycja przypomina mi stado lemingów lezących w przepaść. Od jesieni powinna istnieć zjednoczona opozycja, która powinna być ciągle w terenie i ładować ogłupiałym ludziom, że PiS stanowi śmiertelne niebezpieczeństwo dla kraju i narodu. A tymczasem cieszą się, że dostają „pińcet”, że dobrobyt im urósł i w ogóle. Niestety, już w 2015 roku przerażony wynikiem wyborów stwierdziłem, że musimy znów popaść w biedę, żeby naród kopnął w dupę tych bydlaków. Ale – jak widać – naród niczego się nie nauczył i nic nie rozumie. Przyrost naturalny się nie zwiększył, a na „pińcet” niedługo zabraknie kasy. Miałem jeszcze smutną nadzieję, że kryzys… Czytaj więcej »

Jantar
Jantar

Wczoraj w TVN24 Arłukowicz cytował wypowiedzi Szczerskiego. Ujęte to było w ciut inne słowa, ale wszystko sprowadzało się do stwierdzenia, że „NIE MA DEMOKRACJI BEZ PAŃSTWA WYZNANIOWEGO”. Tym samym Szczerski w tym zestawieniu powiedział prawie wprost, do czego PiS dąży. A ponieważ tego samego chce nasz Episkopat to Kaczyński ma pełne poparcie kościelnych hierarchów w budowaniu nowego ładu. Z tak wielkim poparciem Kościoła dla PiS odsunięcie Kaczyńskiego nie będzie łatwe. Zresztą Kaczyński jest gotów doprowadzić do rozlewu kwi, byle tylko władzy nie oddać, a Episkopat go w tym poprze, bo już kilku biskupów ogłosiło, że „mamy w Polsce prawdziwą WOJNĘ… Czytaj więcej »

Maciek123454321
Maciek123454321

Pełna zgoda. Smutne tylko, że zaczynamy widzieć pozbycie się PiS-u przez pryzmat rozlanej polskiej krwi.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Od dłuższego czasu mam obawy, że to się do nas nieuchronnie zbliża, bo poziom zaślepienia tamtej strony jest już nie do odwrócenia, a jawne wspieranie wszelkich ruchów narodowo-faszystowskich tylko pogłębia mój strach. Tak. Ja się już zwyczajnie boję. Co nie znaczy, że rezygnuję. Wciąż mam nadzieję, że jednak damy sobie z tym radę.

HerodAntypis
HerodAntypis

Widzę to podobnie,z tym że wg mnie w tej diabelskiej spółce PiS- episkopat (Watykan) głęboko macza palce Putin. Wyjątkowo paskudny zestaw złych ludzi o wyjątkowo parszywych intencjach.

Jantar
Jantar

Putin pewnie maczał palce na początku. Teraz już nic nie musi robić. Wystarczy, że obserwuje i zaciera rączki z radości, że odzyskuje imperium, jakie Rosja miała na koniec XVIII wieku (po rozbiorach Polski), z tym że teraz liczy na to, że cała Polska stanie się jego republiką. Chociaż mamy tu rozdźwięk w kwestii religii, bo w Rosji panuje przecież prawosławie, Rosja nie podlega Watykanowi i tu raczej Putin nie pozwoli, żeby przy jego rządach panował katolicyzm.

Kasandra
Kasandra

Dla mnie to są oczywistością, że wszystko zmierza do rozlewu krwi……. Lumpenelity pisuaru od dłuższego czasu też to wiedzą i…….działają, o czym świadczy popieranie neofaszystowskich bojówek oraz utworzenie przez macierewicza „krzakowego wojska” tzw. obrony terytorialnej! To są organizacje „pierwszej linii”, tak jak dawniej ORMO, ZOMO, ROMO itp. Już zdarza się, że są „wyprowadzane na ulicę” do rozpraeiania się z opozycją. Nie mam najmniejszych złudzeń jakim celom mają one służyć! A, że napięcie sięgnie zenitu, można być pewnym, gdy społeczeństwo odczuje na swojej skórze załamanie gospodarcze (wynikające z rozdawnictwa i złodziejstwa pisuaru, spotęgowane innymi, niekorzystnymi wydarzeniami obiektywnymi, jak.np zmiany klimatyczne! Historia… Czytaj więcej »

Feldkurat
Feldkurat

Państwo wyznaniowe mamy praktycznie od czerwca 1989 roku zatem czego szanowni państwo oczekujecie od kolejnych kato-solidaruchowych ekip rzondzacych , gdy nawet Leszek Miller jako premier umizgiwał się do niejakiego prałata Jankowskiego . Kato-ciemnota jest u tego narodu genetyczna.