Atak w biały dzień na posłankę PO-KO

Ewa Lieder, kandydatka Koalicji Obywatelskiej w Gdańsku, została zwyzywana przez prawicowego hejtera. To nie pierwszy atak na nią.

Posłanka PO-KO, Ewa Lieder została na ulicy uderzona pięścią w twarz.

 

Szłam ulicą, to było ok. godz. 19, w okolicach dworca w Gdańsku i patrzyłam w telefon. Młoda kobieta, trochę wyższa ode mnie, wyciągnęła rękę i z całych sił uderzyła mnie pięścią w czoło. Pewnie celowała w nos” – opowiada polsatnews.pl Lieder.

Do incydentu doszło w czerwcu bieżącego roku. Posłanka uważa, że atak był związany z pełnioną przez nią funkcją, ale nie wyklucza również, że wpływ może mieć również jej uderzające podobieństwo do prezydent Gdańska, z którą bardzo często jest mylona.

 

To co najbardziej wstrząsnęło Ewą Lieder, to zupełny brak reakcji przechodniów na agresywne zachowanie młodej kobiety, która po zadanym ciosie spokojnie odeszła.

Do chwili obecnej posłanka nie zgłosiła zajścia na policję, jednak nie wyklucza, że to zrobi. „Nie zgłosiłam, bo nic poważnego mi się nie stało.ak powiedziałam o tym paru osobom, pani prezydent Dulkiewicz zaleciła mi, aby pomimo upływu czasu, jednak tę sprawę zgłosić. I zgłoszę, dla zasady.”

wb

Źródło: polsatnews.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Shaq
Shaq
30 września 2019 06:40

Uważam, że należało oddać. Pisowskie bohaterstwo atakuje tylko wtedy, gdy gacie mu nie trzęsą się ze strachu, Najchętniej metodą kilku na jednego. Trzeba z tym skończyć. Bo jak nie, to jak widać faszyzm robi się coraz bezczelniejszy.