Andrzej Karmiński

Pustka po wielkich ludziach

Rozmaite gamonie i popaprańcy, którym nie udało się dotąd dokonać czegokolwiek ważnego, budują swoją wielkość, odsądzając od czci i przyzwoitości tych, którzy ich przerastają. Ze szczególną lubością rozprawiają się z tymi, którzy ośmielili się kiedyś ujawnić ich osobistą czy też grupową małość. A już z prawdziwie heroiczną odwagą i bogoojczyźnianym zacięciem opluwają ludzi, którzy bronić się już nie mogą. Szefowa redakcji „Wiadomości” TVP Marzena Paczuska po informacji o śmierci Wajdy napisała

Uratujmy te dzieci!

Zdjęcie wyrzuconego na plażę ciała 3-latka, dziecka uciekinierów, którzy nie dopłynęli do europejskiego brzegu, wstrząsnęło Polakami. Natomiast niedzielna informacja o śmierci 14-latka, który usiłował przedostać się z Calais do rodziców w Anglii i spadł z TIR-a wprost pod koła kolejnego pojazdu, nie zrobiła większego wrażenia. Może dlatego, że tę wiadomość poprzedziły alarmistyczne doniesienia naszych mediów o licznych atakach zdesperowanych imigrantów na polskie (POLSKIE!) ciężarówki. Dziennikarze rozmawiali na wizji z uchodźcami

Kraj równoległy

Znowu wszystkiemu winny jest Donald Tusk. W mojej okolicy są dwa markety Tesco, ale w żadnym z nich nie udało mi się dotąd kupić „Gazety Wyborczej”. Jak wyjaśniał personel – nie przysyłają. Wczoraj zaproponowano mi w zastępstwie ogólnopolską „Warszawską Gazetę”, solidną, bo z ponad stutysięcznym nakładem i obiektywną, bo jej motto zaczyna się od słów: „Nie obchodzą nas partie lub te czy owe programy…”. Czar prysł, gdy na czołówce pierwszej

Populizm wyczynowy

Kiedy w telewizyjnych przepychankach i pyskówkach, zwanych jeszcze czasem debatami politycznymi, ktoś rozsądny zarzuci rządzącym populizm, na twarzy polityków PIS maluje się szczere zdumienie. – My, populiści? W życiu! To Platforma… I dalej jest już jak zawsze: to bezprzykładny atak polityczny, mowa nienawiści, produkt przemysłu pogardy, a w ogóle, to pan ma rozpięty rozporek. Wyuczona i solidnie przetrenowana metoda zakrzyczenia adwersarzy przynosi zamierzony efekt, czyli prowadzący dyskusję zmienia temat. Historia

Polska dyplomacja w natarciu! Pan prezydent Duda w specjalnym wystąpieniu pochwalił ministra Waszczykowskiego za postawienie na baczność swojego odpowiednika w Londynie i za poinformowanie rządu brytyjskiego, że polskie władze nie pozwolą na dalsze napaści na polskich obywateli oraz nie tolerują zabijania Polaków w obcym kraju. Jak Brytyjczycy podniosą się po tym ciosie – nie wiem. Wiem natomiast, że znacznie częstsze przypadki zabijania Polaków w Polsce nie wzbudziły dotąd porównywalnej reakcji ani min. Waszczykowskiego, ani pana prezydenta. Żaden z tych panów nie zainteresował się też coraz liczniejszymi zamachami na obcokrajowców przebywających w naszym kraju. Może prezydent uznał, że te sprawy są w gestii władz krajów pochodzenia bitych w Polsce cudzoziemców? Może minister, podobnie jak cały rząd, skłaniają się ku opinii, że nie tylko Polska jest dla Polaków – z zastrzeżeniem, że w drugą stronę to nie działa? Widowiskowa wizyta Waszczykowskiego w Londynie nie była w tym dniu jedynym osiągnięciem naszej polityki zagranicznej. Pan prezydent, chwaląc ministra poinformował równocześnie, że i on sam dołożył się do dyplomatycznego sukcesu. Napisał bowiem osobiście listy do hierarchów brytyjskich kościołów, w których grzecznie, acz zdecydowanie, domaga się reakcji na rosnącą ksenofobię Anglików, wnosząc o upominanie ich z ambon w imię chrześcijańskiej miłości bliźniego i tolerancji. Szkoda, że prezydent nie zawiadomił równocześnie, czy w tej samej sprawie wysłał już jakiś list do polskich hierarchów. Może uznał, że nie ma potrzeby, skoro nasz Kościół, natchniony wezwaniem papieża Franciszka, sam już zaczął tu i ówdzie przebąkiwać o szacunku dla obcych i pomocy dla uchodźców. A może pan Duda – podobnie jak Waszczykowski – uważa, że bliźnim jest wyłącznie polski uchodźca ekonomiczny, który zawsze przynosi korzyść krajowi, w którym przebywa, i któremu należy się w świecie szczególna atencja. W drugą stronę to już nie działa, bo przecież Polak nigdy nie skrzywdził nawet Żyda, a wśród obcych uchodźców aż roi się od terrorystów. Panu prezydentowi nikt nie zwrócił uwagi, że Polacy są najliczniejszą mniejszością narodową w brytyjskich więzieniach i zapomniał że jednym z najsławniejszych terrorystów w historii świata (pomijając Dzierżyńskiego) był polski działacz polityczny Janusz Waluś z Zakopanego, emigrant w RPA, zabójca czarnoskórego lidera opozycji Chrisa Haniego. Andrzej Karmiński

Pan prezydent Duda w specjalnym wystąpieniu pochwalił ministra Waszczykowskiego za postawienie na baczność swojego odpowiednika w Londynie i za poinformowanie rządu brytyjskiego, że polskie władze nie pozwolą na dalsze napaści na polskich obywateli oraz nie tolerują zabijania Polaków w obcym kraju. Jak Brytyjczycy podniosą się po tym ciosie – nie wiem. Wiem natomiast, że znacznie częstsze przypadki zabijania Polaków w Polsce nie wzbudziły dotąd porównywalnej reakcji ani min. Waszczykowskiego, ani

Witaj, szkoło przetrwania!

Po zakończeniu roku szkolnego minister Zalewska ogłosiła znienacka oświatowe trzęsienie ziemi. Kataklizm miał dopaść uczniów, ich rodziców i nauczycieli szkół podstawowych już we wrześniu. Przez całe wakacje oświatowa Polska trzęsła się z oburzenia, opozycja grzmiała, nauczycielski związek zwolna doliczał się 37 tys. zwolnionych pedagogów, rodzice protestowali na rozmaitych forach, a minister zapierała się, że nie odpuści. Wakacje dobiegły końca, a na internetowej stronie Związku Nauczycielstwa Polskiego – totalna dezorientacja. Konkretów

Wotum właśnie teraz!

Nie słychać przekonujących odpowiedzi na zarzuty postawione Antoniemu Macierewiczowi, ale jeden argument rządzących trafił do publicznego obiegu i zadomowił w świadomości części ludzi z opozycji i mediów: wotum nieufności wobec ministra obrony narodowej przed szczytem NATO nie sprzyja interesom kraju, a nawet godzi w polską rację stanu. Mam wrażenie, że znów dajemy się nabierać na przewrotną narrację PIS. Dlaczego teraz?! – pytają dramatycznie partyjni przyjaciele ministra. Otóż WŁAŚNIE TERAZ! Właśnie