Bożena Chlabicz - Polak

Kosiarz umysłów, czyli „ nasz naród, jak trawa”

Niniejszym zgłaszam się do udziału w ogólnopolskim konkursie ogrodniczym na utwór poetycki. Chodzi o twórcze rozwinięcie porównania, które uczynił pan prezydent podczas obchodów 15 sierpnia, rzucając z trybuny : „Nasz Naród jak… trawa” (czym po raz kolejny wykazał doskonałą znajomość narodowej klasyki literackiej). Konkurs jest wprawdzie nieoficjalny, a redakcja, która go ogłosiła (oko press) nie wspomina o nagrodach ani o formie prezentacji nadesłanych materiałów. No więc ja , w takim

Przyjazny środowisku pojazd z napędem na owies, którym po korekcie Planu Morawieckiego zostanie zastąpiony samochód elektryczny. Dzięki niemu Polska, zgodnie z najnowszymi trendami w ochronie środowiska, lansować będzie unikalne rozwiązania w dziedzinie transportu niskoemisyjnego i zielonych technologii. W sytuacji skokowych wzrostów cen ropy, spowodowanych koniecznością dostosowania wynagrodzeń kadry w spółkach energetycznych do standardów unijnych, milion furmanek stanowić będzie odpowiedź rządu na szalejące ceny benzyny, a przy okazji może przyczynić się

Paragraf na Misia

Proszę państwa, oto miś. Piękną ma koszulkę dziś. Ale łapy wam nie poda, bo to podkoszulek KOD-a. Ktoś założył go dla draki. Więc zaraz trafi do paki! Zresztą Koderom to władza łapy nie podaje z zasady. Niedawno pięknie o tym mówił sam minister Macierewicz i to na własnych urodzinach. Partia władzy może najwyżej dać im po łapach. A najlepiej od razu poucinać. Tylko jest jeden problem. Nie bardzo – otóż

Paragraf Show, czyli prawnicy PiS o decyzji SN

Wszyscy magistrowie prawa z PiS-u, na czele z magister Julią Przyłębską (tak zwaną prezes tak zwanego TK) zapewniają teraz w mediach przychylnych aktualnej władzy, że istnieją takie wyroki sądowe, do których władza może się nie zastosować. A to niby dlaczego? W uzasadnieniu tego kuriozalnego na skalę całego cywilizowanego świata stanowiska, padają okrągłe zdania o naruszaniu jakichś tam paragrafów, o braku podstaw prawnych, a nawet działaniu wbrew Konstytucji. Tak, tej samej

Eastworld, czyli cyborgi na furmankach

Szczera i przejmująca wypowiedź premiera, który na spotkaniu w Łodzi wyznał głęboki sentyment do furmanek, przyniosła falę spekulacji. Bo co się okazało? Że wszystkie opowieści o milionach aut elektrycznych to była tylko narracja taka. Brawurowy tekst napisał o tym Jakub Majmurek w „Wyborczej”, porównując ambitny projekt Polski PiS do niemniej ambitnej produkcji Netflixa – serialu „Westworld”. Tam też jest o nostalgii i powrocie do przeszłości w skali 1:1, tyle że

Jak wykonać „test na świra” za pomocą barierki? Co to takiego hatakumba? Co aktualnie symbolizuje biała róża? Jaką mentalność powinien mieć sędzia, i dlaczego „ służebną”? Czyim prezydentem jest prezydent Duda? Skąd się biorą Polacy lepszego sortu i ich patriotyczne pelerynki ? Kto to jest warchoł i dlaczego Władysław Frasyniuk? Kto nauczył Francję jeść widelcem i jak tego dokonał minister Kownacki? Do czego w Trybunale Konstytucyjnym potrzebni są dublerzy? Dlaczego

Państwo bezmyślne, w którym zwykły człowiek jest gnębiony. W trakcie wizyty w Strzelinie prezydent Andrzej Duda ogłosił, że przeciwieństwem państwa liberalnego jest państwo nowoczesne, które zwykłego człowieka docenia i myśli o nim, bowiem ten zwykły człowiek jest podstawą takiego państwa. Inną cechą charakteryzującą państwo liberalne jest rozwarstwienie społeczeństwa, które wedle słów prezydenta dzieli się tu na „kastę bogaczy ponad wszystkimi i całą resztę”. Nowoczesne państwo PiS różnice wyrówna, ekstremizmy zniweluje,

Ustawa o SN, czyli po co nam to było...

Jak przytulić trochę budżetowej kasy a potem wydawać ją w spokoju, długo i szczęśliwie? Właśnie dostaliśmy sprawdzony patent. Brawo PiS! Trybunał Sprawiedliwości chyba dał się w końcu przekonać, że polskie sądy, po tych wszystkich przepchanych kolanem „ustawach naprawczych”, są kontrolowane politycznie, znaczy – nieobiektywne. A łatwo nie było. Przez niemal trzy lata różne tam europejskie Komisje udawały, że nic się nie dzieje! Ale teraz TS wreszcie się obudził i trzeba

Barierki przed Sejmem, czyli Dzień Świra

Marszałek Karczewski właśnie rozwiązał spór leksykalny w sprawie barier wokół Sejmu. Do tej pory obowiązywała w tej kwestii narracja posłanki Pawłowicz, że te barykady to dla obrony parlamentu przed „lewackim bydłem”, które – wpuszczone na sejmowe marmury – robi tam „chlew”. Ale teraz już wiadomo – te zapory to „na świry”. Pan marszałek, z wykształcenia lekarz, dobrze wie, co mówi. Kto bowiem agresywnie demonstruje przeciwko „dobrej zmianie”? No, przecież nikt

Przyjaciele, czyli Trump w Helsinkach

„A friend in need is a friend indeed” – tak brzmi po angielsku przysłowie: “Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie”. W takiej wersji zna je Donald Trump, oblężony teraz przez własny elektorat w Białym Domu. No i właśnie się okazało, kto jest największym przyjacielem Donalda Trumpa, poza Władimirem Putinem, oczywiście. Kto zapytacie? Stronnicy Rosji w Waszyngtonie, którzy wygrali dla niego wybory? Siedzący u Putina w kieszeni europejscy populiści? A skądże

Antyszczepionkowcy i choroba bolszewizmu

Stało się. W końcu znaleźli się politycy, którzy obiecali przepchnąć w Sejmie kolejny projekt z cyklu „Ratujmy Maluchy”. Chodzi o szczepionki, a raczej o prawo do odmowy szczepienia dzieci przeciwko odrze, śwince i czego tam jeszcze nie wciska nam złowroga Big Pharma. Sprawa jest poważna, bo chodzi o pryncypia, ale też – być może – o przyszłość Narodu. Bo po pierwsze, nie po to rodzicowi dana jest – jako naturalne

Premier i obrona Częstochowy

„Już w gruzach leżą Polski posady Naród nasz dźwiga brukselskie żelaza Bronią się jeszcze Łomża i Brzeszcze Ale i w Brzeszczach unijna zaraza Broni się jeszcze, z wież Częstochowy Pan premier, z garstką wiernych duszpasterzy Unia pod miastem zatknęła sztandary Jutro do szturmu uderzy…” Krecia robota wroga już się zaczęła – obwieścił pan premier zgromadzonym na Jasnej Górze stu tysiącom najwierniejszych z wiernych. Już od jakiegoś czasu, a konkretnie od

O dalszych „sukcesach” PiS-u, czyli „fermentowalność” i „wpienialność”

Po wywiadzie premiera Morawieckiego dla tygodnika “Sieci” już wiadomo, co – mianowicie – spowodowała właśnie odwołana ustawa o IPN. Spowodowała otóż… „ożywczy ferment w świecie”. Ot, co! Tak czy inaczej ustawa, choć anulowana cichaczem pod dyktando Tel-Awiwu, okazała się więc perełką pisowskiej legislacji. Czyli znowu sukces. Normalnie, w głowie się może zakręcić od tych sukcesów… A będzie ich więcej, bo premier przy okazji dokonał też – niejako – wykładni podstawowego

Roślina ozdobna, niegdyś symbol niewinności, dziś nienawiści i głupoty. Poprawki w słowniku mowy kwiatów dokonał osobiście prezes PiS Jarosław Kaczyński 10 maja 2017 r. podczas wydarzenia o charakterze religijnym, tj. miesięcznicy smoleńskiej, mówiąc: „Te białe róże, które tam widać, to symbol nienawiści. Skrajnej głupoty i skrajnej nienawiści”. Zmiana została dokonana w ramach realizowanego od dekady projektu nieustannego dążenia do prawdy pod hasłem „Nikt nas nie przekona, że białe jest białe”.