Butu

PiS pogubił się przy projekcie zakazu handlu w niedziele

Teoretycznie zakaz ma obowiązywać w pierwszą i trzecią niedzielę miesiąca, ale praktycznie wciąż nie wiadomo dokładnie, które sklepy mają być nim objęte. Mówi się o zamknięciu sklepów wielkopowierzchniowych – marketów, sklepów sieciowych, a co z mniejszymi sieciami? To samo dotyczy kar, które grożą za nieprzestrzeganie zakazu. – „Kary za ograniczenia handlu w niedziele mają wynieść od 1 tysiąca do 100 tysięcy złotych” – powiedział przewodniczący sejmowej podkomisji do spraw rynku

A jednak nie dojdą do prawdy?

Czyżby Jarosław Kaczyński rozpoczął przygotowywanie swoich zwolenników na klęskę „dochodzenia do prawdy” Antoniego Macierewicza i jego ekspertów w wyjaśnianiu przyczyn katastrofy smoleńskiej? Wychodzi na to, że tak, bo podczas kolejnej miesięcznicy prezes PiS stwierdził: – „Będzie prawda, której jeszcze dzisiaj nie znamy i ja jej nie znam. Prawda albo stwierdzenie, że dzisiaj, w tych okolicznościach, które mamy, tej prawdy do końca ustalić się nie da”. Obserwujemy więc, jak powoli „umiera”

Internet i gender zatruwają dzieci, czyli Rydzyk poucza ministerstwo edukacji

W przerwach między zajmowaniem się rozlicznymi biznesami, Tadeusz Rydzyk przypomina sobie, że jest duchownym. Choć właściwie chyba lepiej by było, żeby nie przestępował progów kościelnych. Stanął jednak na ambonie i zaczął – niestety – mówić. Rzecz działa się w Krakowie podczas spotkania słuchaczy Radia Maryja. Mszę z tej okazji odprawił sam metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski. Rydzyk pozdrowił „zacnych” gości, m.in. profesora Janusza Kaweckiego, wieloletniego felietonistę Radia Maryja, a obecnie

Już nie pucz, nie ciamajdan, a… astroturfing

Od razu spieszymy z wyjaśnieniem – ten anglojęzyczny termin – oznacza według PiS, zasianie w głowach tysięcy Polaków zamętu, w wyniku czego, zamiast leżeć na plaży, wyszli na ulice i demonstrowali przeciwko „dobrej zmianie”. Tak to tłumaczy propisowski serwis wPolityce.pl i inne prorządowe media. Kto zasiał – oczywiście antypolska opozycja! W rozmowie z portalem wpolityce.pl senator PiS Jana Maria Jackowski użył też określenia megasocjotechnika. – „Wmawia się ludziom krzykliwymi hasłami,

PiS znalazł podkładkę dla Dudy, żeby podpisał ustawę o SN

Duda podpisze ustawę o SN, a PiS mu obieca, że ją bardzo szybko znowelizuje – tak można próbować tłumaczyć wysyłane przez funkcjonariuszy PiS tweety po wypowiedzi rzecznika prezydenta. Krzysztof Łapiński stwierdził: – „Prezydent jako prawnik zauważył i stwierdził to jasno, że podczas prac nad ustawą w Sejmie, w jakiś sposób trochę z winy posłów, nie dochowano pewnej prawidłowości legislacyjnej. W przyjętej przez Sejm i Senat ustawie o Sądzie Najwyższym jest

Samodzielność polityczna ministra Gowina zaskakuje.

Jarosław Gowin – obecny wicepremier i minister nauki w rządzie PiS – został usunięty ze składu zespołu wydawanego w Krakowie miesięcznika „Znak”. Jak napisano w oświadczeniu, nastąpiło to w odpowiedzi na „działania obozu rządzącego zmierzające do pozbawienia niezależności władzy sądowniczej”. Trzeba zaznaczyć, że Gowin przez prawie dziesięć lat był redaktorem naczelnym pisma. Kiedy rozpoczął działalność polityczną, dalej był członkiem zespołu miesięcznika, mimo – jak czytamy w oświadczeniu – „pogłębiającej się

KE ostro o zmianach w sądownictwie dokonywanych przez PiS

Taki wniosek płynie po dzisiejszym wystąpieniu wiceszefa Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa. – „Zmiany w systemie sprawiedliwości znoszą niezależność sądów w Polsce. Jeśli ktoś nie chce przestrzegać traktatów, to musi się liczyć z konsekwencjami – powiedział. – KE jest bliska uruchomienia art. 7 traktatu za złamanie prawa unijnego, który przewiduje sankcje”. Sankcje mogą polegać na przykład na zabraniu głosu Polsce podczas szczytów Rady Europejskiej, a to oznacza, że z powodu PiS

Jest zawiadomienie do prokuratury w sprawie Kaczyńskiego

Opozycja zawiadamia prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez Jarosława Kaczyńskiego. Kluby PO, Nowoczesnej i PSL dziś złożą pismo w tej sprawie. – „Jarosław Kaczyński po raz kolejny doprowadził do kryzysu w państwie, próbując zmieniać ustrój Polski. W niezwykle brutalny sposób zaatakował posłów opozycji. Trzeba powiedzieć wprost: maski spadły, posłowie PiS nie panują już nad swoimi emocjami. Kaczyński jasno dał do zrozumienia, po co mu reforma wymiaru sprawiedliwości. Będzie służyła do prywatnej zemsty

Kaczyński do opozycji: Zamordowaliście mojego brata

Maska opadła z Jarosława Kaczyńskiego podczas nocnych obrad Sejmu nad projektem ustawy o Sądzie Najwyższym. Nie panując nad sobą, Kaczyński wygłosił skandaliczne wystąpienie. Po wystąpieniu Borysa Budki z PO, który przypomniał Lecha Kaczyńskiego, który jego zdaniem nie poparłby zmian proponowanych przez PiS, na mównicę wszedł prezes PiS. – „Ja bez żadnego trybu. Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego śp. brata. Niszczyliście go, zamordowaliście,

Wszyscy przed Sejm

Komitet Obrony Demokracji prosi wszystkich obywateli o przyjście przed Sejm o 17.00. Przedstawiciele KOD-u ostrzegają ze sceny, by nie dać się sprowokować przez dziennikarzy TVP. – Chodzą z kamerą i prowokują. Apelujemy, by nie dawać im powodów do manipulacji i pozdrawiamy ich serdecznie”. Jednym z prowokowanych był Krzysztof Łoziński, przewodniczący KOD: – „Nie chcę z nimi rozmawiać, bo nie mam im nic do powiedzenia”. Protesty planowane są także w innych

Gersdorf: nie ma żadnych podstaw do likwidacji SN

Kaczyński i jego świta wyszli, kiedy na mównicę sejmowa weszła Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego. Małgorzata Gersdorf powiedziała, że to jej najprawdopodobniej ostatnie wystąpienie w Sejmie w takiej roli. – „Zwracam się do przedstawicieli narodu, jako przedstawiciel polskiego sądownictwa, któremu naród przez przyjętą Konstytucję powierzył ochronę swoich praw i wolności. Zwracam się do polskich posłów, by wskazać, że nie ma podstaw do likwidacji Sądu Najwyższego” – rozpoczęła swoje wystąpienie prof. Gersdorf.

Polaków kłopoty z metryką

A jeszcze wczoraj PiS zapowiadał, że pierwsze czytanie ustawy o Sądzie Najwyższym miało odbyć się w środę po południu. Tuż przed rozpoczęciem posiedzenia okazało się, że prace rozpoczną się już dziś. 300 posłów zapisanych do głosu. Zanosi się na maraton w tempie stumetrówki — Wojtek Szacki (@szacki) July 18, 2017 Na Sali obrad wokół stołu Marszałka i wejścia na mównicę Straż Marszałkowska. Pierwszy raz w czasie normalnych obrad pic.twitter.com/QGhluN0bEf —