Dorota Ceran

Reklamowanie książki Piątka o Macierewiczu w TVP - zabronione

Na wstępie chcę Tomasza Piątka przeprosić. Bo bardzo zawiniłam, odczuwając odrobinę niepokoju w związku z zapowiadaną książką „Macierewicz i jego tajemnice”. Autor należy do tych dziennikarzy i pisarzy zarazem, których darzę szczególną sympatią i zaufaniem. Jest mi bliski jako znawca Italii, wszak studiował w Mediolanie, pracował w dzienniku „La Stampa” i wśród wielu napisał jedną z najcudniejszych książek, jakie czytałam – „Morderstwo w La Scali”. Poza tym dzięki audycji radia

Prosto zza płotu, czyli relacja demonstrantki

18 lipca jej cierpliwość wystawiono na próbę. Dorota Ceran spisała relację z lipcowych protestów Elżbiety Wspaniałej-Jankowskiej. Łodzianki, żony, matki, przedsiębiorcy, KODerki, patriotki. Kolejność nie ma znaczenia. Wszystko w jej życiu jest ważne, bo wszystko wymaga pasji, miłości, czasu i cierpliwości. Impuls Pierwszym impulsem do uczestnictwa w proteście przed Sejmem była zmiana w porządku obrad i wprowadzenie głosowań nad ustawami o Sądzie Najwyższym. Tego miało nie być. Byłam jak zwykle w

Eskalacja agresji nie tylko w Sejmie

PIKOD-y to Punkty Informacyjne Komitetu Obrony Demokracji, które pojawiają się w całym regionie łódzkim, w różnych miejscach i rożnej formie. Są stacjonarne i są lotne, pojawiają się w deszcz, mróz i spiekotę. Dyżurujący KODerzy odpowiadają społeczeństwu na pytania, udzielają informacji, przekazują formularze, ulotki, zapraszają na spotkania.  Trzeba przyznać, że w samej Łodzi najczęściej spotykają się z sympatią i zrozumieniem, czasem z obojętnością. Z agresją i jawną wrogością – rzadko. Ale jednak. W

Łodzianie też protestowali przed sądowym gmachem

W Łodzi o 21.00 pod budynkiem Sądu Okręgowego i Apelacyjnego zebrali się łodzianie, by zaprotestować przeciw reformie sądownictwa, którą próbuje nam zgotować PiS. Plac Dąbrowskiego rozbłysnął płomykami zapalonych świec, które przyniosło ze sobą około dwóch tysięcy osób. Na pytanie szefa łódzkiego KOD, Mirka Michalskiego, kto spośród przybyłych nie jest prawnikiem, ręce wzniosło dwie trzecie zebranych, co świadczy o tym, że nie tylko środowiska sędziów, adwokatów, prokuratorów i radców prawnych są

Czy Unia nam jeszcze zaufa?

Z profesorem Dariuszem Rosatim, posłem do Parlamentu Europejskiego i Witoldem Stępniem, marszałkiem województwa łódzkiego, podczas spotkania w Łódzkim Klubie Obywatelskim, rozmawiała Dorota Ceran. Dorota Ceran: Kiedy marzyliśmy o wstąpieniu do Unii Europejskiej, myśleliśmy po prostu o dołączeniu do innej, wyższej cywilizacyjnie sfery, po której się bardzo wiele spodziewaliśmy. Jak się okazało, słusznie. Ale przecież to nie jest nigdy relacja jednostronna. Co, według pana profesora, my mieliśmy do zaoferowania Unii? Dariusz

EXPO 2022 - komu splendor, komu?

Przez całe dziesięciolecia Łódź, mimo że to miasto arcyciekawe, była zapomniana i dramatycznie niedofinansowana. Unikatowe zabytki architektury przemysłowej, eklektyczne zespoły fabryczno-pałacowe, secesyjne kamienice – wszystko to ginęło w kurzu zaniedbania i zwyczajnego braku jakichkolwiek funduszy. Prawdą jest też to, że nikt się specjalnie o nie troszczył. Lata komuny bowiem wbiły w głowę wszelkim decydentom, że relikty fabrykanckich fanaberii są z założenia brzydkie, niegustowne i wyrosłe na ludzkiej krzywdzie. Kiedy siedem

Ustawa-widmo, czyli rzecz o minimalnym wynagrodzeniu

W styczniu tego roku w serca wielu pracowników wlała się nadzieja. Oto bowiem weszła w życie ustawa o minimalnym wynagrodzeniu. Ma ono pozostawać na poziomie 2000 zł (brutto) płacy miesięcznej oraz 13 zł (brutto) przy stawce godzinowej. Nadzieja ta jednak w wielu przypadkach przekształciła się w srogie rozczarowanie. Przede wszystkim wśród pracowników, którzy musieli pożegnać się z zatrudnieniem, jako że pracodawca, często drobny przedsiębiorca, musiał z konieczności je zredukować. Inni

Po koniach i drzewach przyszedł czas na karpie

O karpiach większość z nas przypomina sobie w okolicach świąt Bożego Narodzenia, ale żeby tradycji stało się zadość, gospodarstwa rybackie muszą pracować przez cały rok, hodując ryby, dbając o ich wzrost, zdrowie, liczebność. Odbywa się to na pięćdziesięciu tysiącach stawów hodowlanych naszego kraju zatrudniających ponad cztery tysiące osób. Śródlądowe gospodarstwa rybackie w Polsce (jest ich 1050) specjalizują się przede wszystkim w hodowli karpi i pstrągów tęczowych. Jesteśmy potentatem w całej

Prof. Aleksander Smolar: Nie wolno się poddawać

Samotna Polska w Unii Europejskiej to jakiś koszmarny sen – mówi profesor Aleksander Smolar w rozmowie z Dorotą Ceran. Dorota Ceran: Czy w obliczu zmian, które nastąpiły po październiku 2015 roku jest zagrożone pojęcie społeczeństwa obywatelskiego, czy przeciwnie, społeczeństwo jeszcze bardziej konsoliduje się, np. w postaci takich ruchów jak KOD czy Obywatele RP? Prof. Aleksander Smolar: Oba te aspekty są wyraźnie obecne. Z jednej strony ta władza nie pała sympatią

Kochamy Cię, Donald! – ulice miast świętują zwycięstwo Donalda Tuska

W całej Polsce ludzie świętowali zwycięstwo Donalda Tuska w związku z jego wyborem na stanowisko szefa Rady Europejskiej. Wybór ten jest bowiem gwarancją, że przez dwa i pół roku szaleństwa rządzącej w Polsce partii będą na arenie międzynarodowej trochę łagodzone. Ponadto – fatalna opinia, jaką zdobyła sobie polska władza w Europie nieco mniej rzutować będzie na całościowy wizerunek naszego kraju. Skoro Polska ma wśród swoich polityków kogoś tak godnego zaufania