Ewa Karwan-Jastrzębska

Utrata tożsamości – rzecz o Pałacu

„Jeżeli ja jestem ludzkość to czy ona jest sobą beze mnie?” Czesław Miłosz „Studium samotności” Co miesiąc pałac widmo opętany przez duchy traci swoje rzeczywiste kontury, jego historia odchodzi w zapomnienie. Rodzi się nowa. I jest straszna, bo budowana na kłamstwie. Pałac stoi tam od dawna. W stylu włoskim, budowany w okresie baroku, z ogrodem spływającym zielenią ze skarpy prosto nad Wisłę. Ma szeroko rozpostarte skrzydła jak ptak, choć nie przysiadł

"Klątwa" belką w oku

Czy umierające na Morzu Śródziemnym dzieci to przedstawienie? Dla niektórych chyba tak. Wygląda na to, że środowiska prawicowe i sympatyzujące z faszyzmem zamieniły świat fikcji na ten prawdziwy, wyklinając „Klątwę”, a świat prawdziwy ubrały w teatralny kostium umowności i odrzuciły jako mało istotny. Człowiek stracił na wartości. Zaś w cenie są teraz fałszywe idee. I nie dziwiłoby to nikogo, gdyby nie wielkie chrześcijańskie nawoływanie do bycia dobrym i postępowania zgodnie

Co się kryje na taśmach filmowych Człowieka z Wysokiego Zamku?

Rok temu zanotowałam: „Za nami 10 kwietnia. Noc przepełniona nienawiścią do ludzi, którzy nie zgadzają się na mitologizację i zafałszowanie tragicznego wydarzenia. Dlaczego noc? Dlaczego rocznica ukazana w świetle reflektorów? Monumentalna i widowiskowa? Dlaczego tyle podziękowań? Lista zasłużonych? Ta noc jest przełomem, bo pokazuje prawdziwą twarz władzy i prawdziwą twarz tych, którzy ją „wyznają”. Całe dziedzictwo dwudziestego wieku, postnowoczesna polityka, prawa człowieka znikają w obliczu goebbelsowskiego przerabiania symboli. Staliśmy się

Po prostu kibol…

Miał od dzieciństwa pałąkowate nogi. Dawało mu to przewagę na szkolnym boisku. Piłka znikała między nimi w niewytłumaczalny sposób, a potem wypuszczał ją jak pocisk, prosto przed siebie w stronę bramki. Nie miał jednak talentu. Powiedział mu to nauczyciel wychowania fizycznego, który po jakimś czasie uległ wypadkowi. Został kaleką. Nie wiadomo było, co się tak naprawdę stało. Po dwóch latach potrącił go na ulicy nieoznakowany samochód.

Życie i śmierć pana P

Rano wychodzi z teczką. Zaciska usta już w windzie, spoglądając na sąsiadkę w niedopiętej kurtce. Znów przytyła. Ma ochotę jakoś to skomentować. Ale powstrzymuje się, bo wie, że agresję powinien zachować na później, jest jego narzędziem pracy. A poza tym ktoś mu za nią płaci, więc trzeba się cenić.

Naznaczona

Nikt jej nie powiedział, że w tym mieście łowcy kobiet są wyjątkowo skuteczni. Z nieźle wykształconym węchem, wybrani spośród najlepszych, chodzili dzień w dzień, zaglądając wszędzie, nawet pod klapy wielkich śmietników, bo i tam kryły się ciężarne. A miała nadzieję, że uda jej się uchronić przed najgorszym. Łowcy zarabiali najwięcej. Byli kawalerami, aby nie ulec pokusie litości. W mieście Marii szpital przepełniony jęczącymi kobietami pękał w szwach. Ofiary gwałtu obok

Twój dzień z życia obcego

Czy jesteś w stanie wyobrazić sobie jeden dzień życia obcego, stać się nim na ten jeden dzień? Wyobraź sobie, że przybyłeś do Polski, aby znaleźć tu ocalenie i nowe życie. Uciekasz przed wojną, przed prześladowaniami rasowymi i religijnymi, przed bezpieką kraju, z którego udało Ci się zbiec. Przekroczyłeś granicę. Jest noc. Jesteś w obcym kraju. Widzisz drogę. Pogoda jest inna niż u ciebie, inaczej pachnie powietrze, drzewa mają bledsze liście,

Nierzeczywistość rzeczywistości

Parę miesięcy temu, tuż po premierze książki „Serce” na łamach koduj24 opublikowaliśmy rozmowę Ewy Karwan-Jastrzębskiej z debiutującą w dziedzinie literatury młodą reżyserką Radką Franczak. Jej znakomita powieść stała się pretekstem do dialogu o literaturze, życiu i polityce.  Teraz pisarka jest kandydatką do dwóch nagród literackich. Dwie nominacje w jednym dniu nie zdarzają się często w świecie literatury. Nagroda Literacka Nike przyznawana jest od 1997 roku. Najpierw nominowane jest dwadzieścia utworów

Portret podwójny – gdy fikcja staje się prawdą

Dwie wersje, dwa portrety. Ten prawdziwy i ten pełen fałszu. W czasach, kiedy media kształtują wizję świata, a część widzów wierzy w obrazy, jeśli tylko są wystarczająco przekonujące, robienie filmu o tragicznej katastrofie przynosi katastrofalne społecznie skutki. Oto reżyserska wariacja na temat – dla rodzin zbyt wczesna, w chwilę po wypadku, bo żałoba ma inny czas, nie rozumieją go ci, którzy jej nie doświadczyli – wprowadza widza w mroczny świat