Hanna Bakuła

Małpa w kąpieli

„Rada małpa, że się śmieli, kiedy mogła udać człeka. Widząc panią raz w kąpieli, wlazła pod stół. Cicho czeka. Pani wyszła, drzwi zamknęła, małpa figlarz, nuż do dzieła. Dalej kurki kręcić w prawo, lewo, z dołu, z góry, aż się ukrop puścił z rury…” – to wierszyk Aleksandra Fredry napisany w XIX wieku, który cytuję z pamięci, więc mogą być nieścisłości. Bardzo mnie śmieszył, gdy byłam dzieckiem, a teraz też,

Naród wybrany

Przepraszam, ale tym razem mam na myśli Polaków. Nareszcie nasze dobre mniemanie o sobie ma pełne uzasadnienie. Ponoć wirus Korona się nas nie ima, a jeśli to śladowo. Na początku, w porównaniu z Włochami, w ciągu kilku dni mieliśmy tylko 5 ofiar. Brak testów pomaga tej optymistycznej rządowej statystyce. A że nie ma arsenału koniecznego do walki z wirusem? To oczywiście „wina Platformy”, bo nie przygotowała zapasu testów i odzieży