Magdalena Środa

O wartości cierpienia?

Jesteśmy jednym z nielicznych krajów świata, gdzie cierpienie fizyczne traktowane jest jako wartość. Z reguły nowoczesność, rozwój, postęp mierzy się neutralizacją cierpienia, odsuwaniem go od nas. Cierpienie dla ludzi nowoczesnych to alfa i omega zła, które może się przytrafić człowiekowi w jego świecie doczesnym – jedynym, jaki wydaje się nam dostępny, bo nawet ci, którzy teoretycznie wierzą w zaświaty, niechętni są oddać komfort codzienności za czczą obietnicę komfortu wiecznego. Cierpienie

Ciemność przed świtem

Nie uważam, by Jezus był tylko postacią historyczną. Wszelako w kulturze rzeczywiste istnienie mierzy się nie tyle faktami dotyczącymi biografii, co zasięgiem idei, które z daną postacią jest związana i która tę kulturę zmienia. Czy Jezus żył czy nie – mniejsza o to. Jego idea jest tak znacząca, że nie byłoby kultury europejskiej, nie byłoby świata w kształcie, jaki znamy, bez Niego. Pełnił w nim różne funkcje, a jedną z

Marsze i modlitwy

„Politycy mówią, że surowsze prawo w sprawie dostępu do broni nie ograniczy przemocy, my mówimy BS! (bullshit). Politycy mówią, że dobry człowiek ma spluwę po to, by powstrzymać złego człowieka ze spluwą, my mówimy BS! (…)”. Tak przemawiała Emma Gonzalez, 18 letnia uczennica szkoły w Portland na Florydzie, w której zastrzelono 17 uczniów i uczennic. W sobotę 24 lutego młodzi ludzie ze wszystkich stanów, gdzie doszło do podobnych masakr, zorganizowali

Boty już prowadzą kampanię Jakiego na prezydenta Warszawy

Od razu powiem, że Trzaskowskiego traktuję jako najlepszego obecnie kandydata na prezydenta Warszawy i to nie tylko dlatego, że stoją za nim dwa upiorne cienie: posła Jakiego i marszałka Karczewskiego, którzy szykują się straszyć w Warszawie. Trzeba przyznać, że myśl o tym, że któryś z nich mógłby wygrać wybory (a obietnica jest taka, że jak będziemy mieli jeden dopust boży, to drugi dostaniemy w pakiecie) stanowi motyw do natychmiastowego opuszczenia

„Żeby nie było zgorszenia…”

– „Rodzice zamiast wzywać pogotowie, wzywali księdza. (…) Był jeden taki ksiądz, szczególnie agresywny. Wykręcał mi ręce, podduszał mnie. Na egzorcyzmy przychodzili duchowni, jacyś ich koledzy. To był show. Oni ohydnie komentowali to, jak wyglądam. Mówili, że mam fajne cycki, zgrabną dupę. Wcierali mi w miejsca intymne jakieś święte wody, olej egzorcyzmowany, olej do namaszczania chorych…”. Egzorcyści są wśród nas! W Polsce mamy około dwustu „dyplomowanych” egzorcystów, którzy „udzielają specjalistycznej

Nie odwieszajcie wieszaków

Można się było tego spodziewać. Obywatelski projekt liberalizujący aborcję „Ratujmy kobiety” trafił do kosza. Tam, gdzie władza widzi miejsce kobiet. Miesiące pracy nad zbieraniem podpisów, wielka aktywność społeczna a zwłaszcza nadzieja, że może być normalnie, że kobiety odzyskają status osób autonomicznych, wolnych i odpowiedzialnych, mogących decydować o swoim macierzyństwie – wszystko to nie dało władzy do myślenia. W jej oczach jesteśmy nikim, chyba, że podporządkujemy swoje życie rządzącym mężczyznom (PiS

Prezent na gwiazdkę? Mamy siebie!

Wiem, że apelowanie o pojednanie jest konieczne, modne i na czasie, ale też wiem, że jest zupełnie beznadziejne. Polskę zamieszkują dwa polityczne plemiona: demokratyczne, proeuropejskie i niedemokratyczne, proazjatyckie. Trochę jak na Ukrainie, tylko bardziej wymieszane. Pojednania nie ma i nie będzie. To w ogóle jakiś cud, że mówimy tym samym językiem i mieszkamy w tym samym miejscu Europy. Jedno plemię kultywuje swoistą, zaściankową polskość, jest nieufne wobec demokracji i obcych,