Tamara Olszewska

I co teraz z Arturem Andrusem?

Artur Andrus związany jest z radiową Trójką od 1994 roku. Był redaktorem „Powtórki z rozrywki”, „Trójki pod księżycem” czy „Teraz śmieszniej”. W 2005 roku rozpoczął pracę jako komentator w „Szkle kontaktowym” w TVN24 i nikomu to nie przeszkadzało … do teraz. Czyżby szefostwo Polskiego Radia uznało, że obecność pana Andrusa w telewizji tak niepopularnej w kręgach PiS- u, nie licuje z godnością dziennikarza ich stacji i postanowili nie dać mu

Wiceprezes TK Mariusz Muszyński – lepszy od Owsiaka

Julia Przyłębska, prezes Trybunału Konstytucyjnego z nadania PiS. Wielu zastanawiało się, czym sobie zasłużyła pani prezes na objęcie tak ważnego stanowiska. Wiadomo, że jej kariera zawodowa nie była pasmem sukcesów, a wręcz odwrotnie. Posiadała dość kiepską opinię, więc nie to było powodem powołania jej na szefa TK. Nie dziwmy się więc dziennikarzom, że próbują rozgryźć, skąd taka decyzja jej mocodawców. Minął już prawie rok, gdy „Gazeta Wyborcza” ujawniła związki jednego

„Dobra zmiana” wciąż za mało dobra, by przekonać Polaków do rezygnacji z emigracji.

Główny Urząd Statystyczny przedstawił najnowsze dane, dotyczące emigracji Polaków i nie są to dobre wiadomości dla obecnej władzy. Badania dotyczą Polaków, którzy od co najmniej trzech miesięcy przebywają za granicą oraz tych, którzy wyemigrowali już wiele lat temu, ale wciąż nie wymeldowali się. Badania nie objęły emigrantów sezonowych. Statystyki pokazują wyraźnie, że rośnie liczba osób wyjeżdżających z Polski. Między rokiem 2014 a 2015 różnica była na poziomie 3,32%, a na

Posłanka Pawłowicz już wie, dlaczego strajkują lekarze.

Posłanka PiS, Krystyna Pawłowicz świetnie rozumie, że coś z tą służbą zdrowia zrobić trzeba. Zwraca jednak uwagę, że rząd ma jeszcze 8 lat, by wprowadzić w życie zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia. W rozmowie z „Super Expressem” dziwi się więc, dlaczego młodzi lekarze są tak niecierpliwi i chcą zmian już, natychmiast. Przecież tak się nie da. W tym strajku lekarzy musi być jakieś drugie dno, bo „Kto płaci za jednakowe czarne

Czy Warszawa pomnikami smoleńskimi stanie?

W 2003 roku, gdy prezydentem Warszawy był Lech Kaczyński, miasto podpisało umowę ze stołecznym konserwatorem zabytków, na mocy której przejął on tę część kompetencji konserwatora wojewódzkiego, która związana była ze stolicą. Po 2010 roku stołeczny konserwator okazał się bardzo „oporny” w sprawie pomników smoleńskich, więc wojewoda mazowiecki postanowił rozwiązać wcześniejszą umowę z nim i przekazać jego kompetencje z powrotem konserwatorowi wojewódzkiemu. Oficjalnie mówi się, że chodzi tutaj o „szerszą wizję

Policja na Żoliborzu nie ma czasu walczyć z patologią.

Jarosław Kaczyński „dobrem narodowym” Polaków jest. Choć formalnie pełni tylko funkcję szefa partii, która wygrała wybory, praktycznie to on trzyma w ręce wszystkie sznurki i rządzi Polską podług swego mniemania i zachcianek. Czyż może więc dziwić ta dbałość o jego bezpieczeństwo, troska, by nikt nie zrobił krzywdy ukochanemu wodzowi? Oficjalnie pana Kaczyńskiego ochrania firma Grom Group, założona przez byłych komandosów naszej elitarnej jednostki specjalnej Grom. Są sytuacje, gdy nawet dwudziestu

Już nie damy się naciągać i manipulować

Od 2 października trwa protest głodowy lekarzy rezydentów. Młodzi lekarze domagają się „zwiększenia nakładów na służbę zdrowia do poziomu co najmniej 6,8% PKB, w ciągu trzech lat; likwidacji kolejek do leczenia i diagnozowania, rozwiązania problemu braku personelu medycznego, likwidacji zbędnej biurokracji w ochronie zdrowia, poprawy warunków pracy i płacy w ochronie zdrowia wszystkich zatrudnionych”. Protestującym lekarzom bardzo zależało na spotkaniu z premier Szydło. Miało do niego dojść wczoraj wieczorem. Miało,

Premier Szydło przechodzi do ofensywy

Już od dłuższego czasu na monolicie partyjnym PiS- u widać coraz więcej rys. Konflikt na linii Andrzej Duda i szef MON, prezydent a pan Ziobro, trudne relacje między premier Szydło a wicepremierem Morawieckim, wyraźnie pokazują, że tej zgody, pełnego zrozumienia i dobrej współpracy nie ma już od miesięcy. Teraz kością niezgody stały się spółki skarbu państwa. Zaraz po zdobyciu władzy, kilku polityków PiS podzieliło spółki skarbu państwa pomiędzy siebie. W

W świecie fantazji pana Macierewicza

Co miesiąc, przed kolejnym dniem wspominania ofiar katastrofy smoleńskiej, tych jedynych słusznych oczywiście, objawia się ze swoimi „rewelacjami” Antoni Macierewicz. Do tej pory przerobił już właściwie wszystkie możliwości, wskazujące na zamach. Była sztuczna mgła, wybuch na pokładzie, jakieś fale magnetyczne, odstrzał z lądu, celowe uszkodzenie samolotu przed lotem. Fantazja ministra MON wielokrotnie okazała się niezwykle twórcza i kreatywna. Ostatnio zaś, na horyzoncie pojawił się jakiś tajemniczy instytut, który podjął współpracę

Jedni „polegli”, drudzy tylko zginęli

Minęła kolejna miesięcznica smoleńska. Nawet już nie chce mi się liczyć, która, bo coraz mniej ma ona wspólnego z pamięcią o ofiarach katastrofy. To już tylko polityka, tylko zabawa wybranymi zmarłymi. Ofiary smoleńskie podzielono na te, które się wręcz czci i te, o których nawet się nie wspomina, bo nie warto. Kiedy prezydent Słupska, Robert Biedroń zaproponował, by jedno z rond w mieście nosiło imię Izabeli Jarugi – Nowackiej, wieloletniej

ZUS: już nie ma pieniędzy dla emerytów

No i stało się. Ludzie korzystają bardzo chętnie z możliwości przejścia na emeryturę zgodnie z nowym prawem, co zapewne jest sporym zaskoczeniem dla partii rządzącej. Jeszcze niedawno nawoływała ona, by jednak nie pchać się za bardzo, by sobie dalej pracować, bo warto, ale wizja „wolności” od nielubianego szefa, spędzania czasu na przyjemnościach wszelakich, zdecydowanie bardziej kusząca. Na 410 tysięcy uprawnionych do emerytury, już 224 tysiące złożyło wnioski, a z każdym

Andrzej Duda budzi się

Nie układa się pomiędzy prezydentem Dudą a panem Macierewiczem, wiadomo o tym już od dawna. Były listy, spotkania, po których minister MON chyłkiem wymykał się z Pałacu Prezydenckiego, padło sporo ostrych słów. Nieco więcej o swoich relacjach z Antonim Macierewiczem opowiedział prezydent w wywiadzie dla dzisiejszego wydania tygodnika „Do Rzeczy”. „Konstytucja mówi, że prezydent jest najwyższym zwierzchnikiem sił zbrojnych, ale na bieżąco wykonuje swoją funkcję za pośrednictwem ministra obrony. Te