Waldemar Mystkowski

Wszystkiemu winna opozycja!?

W chwilach szczególnych, wstrząsających, przełomowych rodzą się wielkie myśli i wielcy ludzie. A może jest odwrotnie: urodzeni wielcy ludzie produkują wielkie myśli. Taką chwilą wstrząsającą był zamach terrorystyczny w Nicei, który dotknął ludzi wrażliwych. Bo inaczej nie może być, gdy w sposób bezsensowny zabiera się życie ludzi niewinnych. Ten zamach też naznaczył w Polsce przynajmniej jedną osobę. Można powiedzieć: palec boży dotknął Mariusza Błaszczaka, ministra spraw wewnętrznych. Czyli najważniejszego człowieka

Salwować się od Idiotki

„Dobra zmiana” i jej Wielki Strateg zaplątali się we własną sieć. Być może w PiS już rozpoczęły się ruchy ewakuacyjne. Wojciech Maziarski personifikuje „dobrą zmianę” i nazywa ją Idiotką. Na przykładzie zdarzeń z ostatnich dni udowadnia, że ta Idiotka nie wie, co czyni. Ostatniej nocy przed szczytem NATO posłowie PiS uchwalili nową ustawę o Trybunale Konstytucyjnym, ale tematu nie pociągnął Senat, „zajmiemy się nią za dwa tygodnie” – powiedział marszałek

Szydło markuje Polskę

Premier Beata Szydło powołała Polskę Fundację Narodową, która będzie promowała markę Polska. W samą porę, strzał w dziesiątkę. Polska jest na ustach całej Europy, zajmuje się nami Komisja Wenecka, Parlament Europejski, Komisja Europejska. Barack Obama, a po nim najpewniej Hillary Clinton, a jej mąż już, były prezydent USA, Bill Clinton promowali markę Polska („przywództwo na wzór putinowski”). Nawet za darmochę markę Polska promowały dwa największe dzienniki „New York Times” i

Tusk o Dudzie: „Trzeba pomyśleć z taką większą cierpliwością o prezydencie”

PiS nie będzie rządził drugą kadencję; kadry PiS będą się kruszyć. Donald Tusk dzieli się z czytelnikami „Polityki” swoim przeczuciem: – PiS nie będzie rządził drugą kadencję. Acz z tego powodu nie podskakujmy z radości do góry. Dotyczy to szczególnie polityków opozycji: – Tu trzeba kilku lat bardzo ciężkiej pracy wielu ludzi. Żeby odsunąć tę ekipę od władzy, opozycja musi wygrać po prostu przyszłe wybory, a nie szukać łatwych dróg

Od klonu Putina do gadzinówki PiS

Szczyt NATO w Warszawie spinają klamry największych dzienników amerykańskich – „New York Times” i „Washington Post”. Jest w tym logiczna prawidłowość, bo NATO jest dziełem USA na użytek demokracji zachodniej. „NYT” przestrzegał przed klonem Putina w Warszawie, którego działania aż nadto odczuwamy w kraju, „Washington Post” na zakończenie szczytu wyraża obawy o stan polskiej demokracji po obejrzeniu jednego odcinka gadzinówki PiS, jaką są „Wiadomości” TVP1. Andrzej Duda otrzymał ostrą publiczną

Kaczyński i jego Miedwiedewy

Barack Obama i bez „New York Timesa” ma wiedzę o Jarosławie Kaczyńskim. Nie byłbym jednak zdziwiony, gdyby prezydent USA na spotkanie z Andrzejem Dudą przyszedł z egzemplarzem najbardziej wpływowej gazety globu, gdzie jak byk stoi, że Jarosław Kaczyński coraz bardziej przypomina klona Putina. Z profilu politycznego – owszem. Putin ma swego Miedwiediewa, Kaczyński aż dwóch Miedwiediewów: Andrzeja Dudę i Beatę Szydło. Zatem prezes jest nawet lepszy w te klocki –

Człowiek pułapka

Minister obrony narodowej poddany został sejmowej procedurze odwołania na kilka dni przed szczytem NATO. O czym to świadczy? Że Platforma Obywatelska jest mało państwowa? Albo – iż Nowoczesna nie zdobyłaby się na takie posunięcie platformerskie, bo – właśnie – natowski szczyt tuż, tuż. Czy – gdyby nie ów nieszczęsny szczyt NATO – Beata Szydło, jak w kampanii wyborczej, postawiłaby jednak na Jarosława Gowina, bo zarzekała się, iż ten ostatni jest

Przed szczytem NATO

Oby Duda rozmawiał z Obamą jako głowa państwa Prezydent Andrzej Duda nareszcie spotka się z prezydentem USA Barackiem Obamą. Uff… chciałoby się westchnąć, bo dotychczas się widzieli, ale nie spotykali, acz pisowscy macherzy bili pianę, sugerując, że panowie rozmawiali. Duda się z kimś widzi, czasami spotyka, ale jest „niechcianym widzianym” przez wielkich tego świata. Tak się w naszej polityce zagranicznej porobiło. Duda spotka się z Obamą tuż przed warszawskim szczytem

Jad paraliżujący demokrację, czyli PiS-owski projekt ustawy o Trybunale Konstytucyjnym

PiS jeszcze maskuje się z wprowadzaniem swojego prawa, tj. woli prezesa. Do tej pory maskowali się w nocy w Sejmie, gdy kamery były wyłączone, opozycja ziewała, a suweren spał. Andrzej Duda podpisywał ustawy i nominacje nad białym ranem. Projekt ustawy o Trybunale Konstytucyjnym zamaskowany został Euro 2016. Robert Lewandowski strzelał pięknego gola Portugalczykom, zaś Krystyna Pawłowicz zachęcała Stanisława Piotrowicza, aby użył nagana w stosunku do posłanki Nowoczesnej Kamili Gasiuk-Pihowicz. Projekt

PiS dostał czas do września na swój efekt cieplarniany

Jarosław Kaczyński niespecjalnie przejął się Brexitem (ponoć mówi: Bretix). I nie dlatego, że nie zrozumiał, co zaszło albo dlatego, że guzik go to obchodzi. Unia Europejska w polityce prezesa jest drugorzędna. UE ma dawać szmal, największy i najdłużej, a jak nie da – zwalić, że to wina Tuska, wina Brukseli, wina Merkel. Prezes od razu po ogłoszeniu Bretixu ogłosił program ratunkowy dla UE. Traktat Lizboński do poprawki, co w rozumieniu prezesa znaczy: Unia