Autorom pisowskiej kampanii o sądach można postawić zarzuty kryminalne?

Autorom pisowskiej kampanii o sądach można postawić zarzuty kryminalne?

Nie wiadomo, jak długo potrwa, ale wiadomo, że jest bardzo kosztowna. Pisowska kampania o reformie sądownictwa pochłonie 19 milionów złotych, a pieniądze na nią pochodzą ze spółek skarbu państwa, kontrolowanych przez partię rządzącą.

Krytykują ją nawet prawicowi dziennikarze. – „To oczywiste nadużycie władzy. Pierwsze tak poważne za PiS-u” – napisał na Twitterze prawicowy publicysta Rafał Ziemkiewicz. Wtóruje mu jego kolega Piotr Zaremba: – „PiS depcze obyczaj pozwalający odróżniać normalne demokracje od „półdemokracji”. Ale – oczywiście nie wszyscy. Ryszard Makowski, satyryk i publicysta sprzyjający PiS, do niedawna prowadzący „Studio Yayo” w TVP napisał: – „Kampania bilbordowa kosztuje 19 mln. To tak jakby 19 mln Polaków dało po 1 zł. I o co ten hałas? Ktoś żałuje 1 zł na poprawę sądownictwa?”.

„Fakt” postanowił zapytać, co o takiej kwocie i samej kampanii sądzi Jakub Bierzyński, jeden z bardziej znanych specjalistów w branży reklamy, który pracował dla największych firm na polskim rynku, specjalistę od marketingu politycznego. – „To ogromne pieniądze! Takie operacje zamawiają najczęściej spore podmioty, choćby producenci płatków śniadaniowych, którzy wchodzą właśnie na polski rynek. Intensywny budżet reklamowy, z którym mają do czynienia marketingowcy to miesięcznie ok. 1,5 mln zł – powiedział Bierzyński.

Co sądzi o 19 mln zł wydanych przez spółki skarbu państwa na tę kampanię? Bierzyński uważa, że przeznaczenie przez nie środków na „partyjną kampanię propagandową” wymierzoną w sądownictwo to po prostu niegospodarność. – „To narażanie spółek skarbu państwa na straty finansowe wielkiej skali. Tym, którzy decydowali o kampanii, można postawić zarzuty kryminalne” – mówi ekspert. Podkreśla, że kampania „Sprawiedliwe sądy” przedstawia punkt widzenia tylko jednej partii.

Bierzyński zwraca też uwagę, że kampania promuje ustawę, którą zawetował prezydent Andrzej Duda. Nie wiadomo więc, czy w ogóle wejdzie ona w życie. Ekspert przedstawia różnice między propagandą a kampanią informacyjną. Na te ostatnie zwykle wydawano 2-3 mln zł. – „Nie miały na celu przekonać ludzi do zasadności reform, a informować o tym, co zrobić, by skorzystać na nowych rozwiązaniach prawnych” – mówi Bierzyński.
(Źródło: fakt.pl)

bt

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

8 komentarzy do "Autorom pisowskiej kampanii o sądach można postawić zarzuty kryminalne?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
wiesław

„Żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe a czarne jest czarne”

Maciek123454321
Pomysł PO, żeby swoje billboardy wykonać w takiej samej szacie graficznej, jest znakomity, choć nie nowy. Podczas okupacji w Warszawie pojawiły się wydane przez Niemców plakaty zatytułowane „Fuehrer powiedział…” Organizacja Małego Sabotażu „Wawer” podrobiła te plakaty umieszczając cytaty z przemówień Hitlera, którym bieg wydarzeń zadał kłam. Były identyczne jak oryginalne, też z chropawym tłumaczeniem na język polski. Niemcy zgłupieli i przez kilka dni plakaty wisiały nietknięte ku uciesze Polaków, którzy mieli bekę z Hitlera. Potem polscy pracownicy Zakładu Oczyszczania Miasta dostali polecenie zrywania fałszywek, ale – co ciekawe – przede wszystkim zrywano niemieckie oryginały!!!! Dziś…. niestety, te billboardy będą wisiały… Czytaj więcej »
HANNA

TONĄCY BRZYTWY SIĘ CHWYTA. , CO TAM MILIONY LICZY SIĘ ZWYCIĘSTWO ZA KAŻDĄ CENĘ….

smętek

Nie mam najmniejszej wątpliwości co do tego, że całe to złodziejskie towarzystwo zostanie bezkarne. Nie można ścigać swojego. Trzeba go ochronić i znaleźć sposób na zrobienie krzywdy temu kto ośmieli się mówić na naszych coś złego. Z filmów wynika, że takie są zasady mafii.

Waldemar
Ten przekręt na 19 mln świadczy, moim zdaniem, o jednym: PiS uznał, że nigdy nie będzie z niego rozliczony. Kolejna formacja, która nie ma z kim przegrać! Cudowny stan świadomości. Również zastanawiam się nad prezesami tych państwowych gigantów, które uczestniczyły w pisowskiej ściepie. Co będzie, jak zniknie parasol ochronny w postaci ministra Ziobry, zarządzającego tzw. sprawiedliwością? Jak na tę sprawę zapatruje się wierchuszką owej „narodowej” Fundacji, ponoć „promującej” Polskę za jej granicami? Chciałoby się strawestować słynne hasło: Zamiast rabować banki, zakładajcie fundacje! ( w domysle: ale te „słuszne” fundacje).
Waldemar

Przy okazji gratuluję tym, którzy wymyślili jedno z haseł kampanii: „Sprawiedliwe i niezawisłe sądy. Jak chcemy to zmienić”. Faktycznie, hasło w punkt. Tylko czy o to chodziło Ziobrze i kolegom?

jacek

A i tak moim faworytem pozostanie:
(…)staliśmy nad przepaścią ale zrobiliśmy krok do przodu(…) – idealnie pasuje do aktualnej sytuacji budżetu, który właśnie zaczyna pikować.

Polka gorszego sortu

Wara od mojej złotówki!

wpDiscuz