Autorytety prawne biją na alarm i apelują do Dudy o zawetowanie nowelizacji Kodeksu Karnego

Autorytet prawne biją na alarm i apelują do Dudy o zawetowanie nowelizacji Kodeksu Karnego

„Ustawa zaostrza do granic barbarzyńskich i tak surowe już kary oraz podważa sens resocjalizacji” – pisali znacznie wcześniej do głowy państwa RPO Adam Bodnar i grupa krakowskich profesorów prawa.

Teraz gdy na parafowanie ustawy nowelizującej Kodeks Karny pozostało prezydentowi już tylko kilka dni, specjalny apel do Dudy o weto tego aktu prawnego wystosowało 158 karnistów, konstytucjonalistów i kryminologów.

Wszyscy oni wnioskują o przekazanie ustawy Sejmowi do ponownego rozpatrzenia. Prawnicy biją na alarm i ostrzegają, że w przyjętej pospiesznie przez Sejm reformie roi się od błędów, absurdów i niespójnych sankcji.

Sygnatariusze listu do prezydenta sygnalizują „rażące naruszenie konstytucyjnych standardów w zakresie trybu dokonywania zmian w Kodeksie karnym oraz przyjęcia poprawek Senatu”. Zwracają uwagę na brak przepisów przejściowych i akcentują trudne do zaakceptowania konsekwencje tego faktu.

Podkreślają, że wprowadzone ustawą bezwzględne dożywotnie pozbawienie wolności jest sprzeczne z art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i art. 41 ust. 4 Konstytucji RP.

Krytycznie ustawę ocenił nawet szef upolitycznionej Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Leszek Mazur. „Wszystko wskazuje na to, że przy jej uchwalaniu w Sejmie doszło do złamania regulaminu Sejmu” – powiedział w rozmowie z RMF FM. „Tryb tych prac trochę wskazuje na działanie pod polityczną presją” – dodał.

Dokument autorstwa PiSowskiego resortu sprawiedliwości przyniesie pod pozorem walki z pedofilią drakońską zmianę blisko połowy przepisów KK i filozofię karania przestępców – czytamy m.in. w „Gazecie Wyborczej”.

Po jego wdrożeniu sądy mają karać surowiej i częściej wysyłać za kraty. Podstawowy wymiar kary więzienia ma wzrosnąć z 15 do 30 lat. Mają być też zaostrzone sankcje za liczne przestępstwa.

Na dodatek znowelizowana ustawa wprowadza bezwzględne dożywocie, czyli bez teoretycznej nawet możliwości warunkowego zwolnienia.

Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał taką karę za nieludzkie traktowanie, a papież Franciszek nazwał „ukrytą karą śmierci” – zwraca uwagę dziennik.

/j/

Źródło: Gazeta Wyborcza

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
MariaMariolaHerodAntypisAndrzej Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Andrzej
Andrzej

Może to i lepiej, że będą wysokie kary. Za niszczenie demokratycznego państwa, łamanie Konstytucji i inne działania na niekorzyść naszego kraju, winni tego powinni być osądzeni i dotkliwie ukarani.
Szykują bat na innych? Sami dostaną nim po grzbiecie, jak PiSowska mafia zakończy władzę i zacznie się rozliczenie ich działalności.

HerodAntypis
HerodAntypis

Zacząłbym od ” kilometrówek „. Szmalec wzięty za rzekomo przejechane kilometry na bank nie zgadza się ze stanem licznika samochodu użytego do przejazdu. Mamy więc do czynienia z nowym przestępstwem przekręcenia licznika. Ostatecznie nożna to uznać za wpisanie fałszywych danych. Tak czy owak oszustwo.

Mariola
Mariola

Czekam na ten dzień z utęsknieniem.

Maria
Maria

Przecież nie ma większego autorytetu ode mnie – tak sobie powtarzał aż uwierzył.

Dlatego naukowcy czy papież mogą mu naskoczyć …