Awantura w PiS? Jackowski chce przeprosin od prezesa Kaczyńskiego

Jan Maria Jackowski już nie jest taki bezkrytyczny wobec swojego obozu politycznego

PiS, najprawdopodobniej, wycofuje się z projektu „piątki dla zwierząt”. Nieoficjalnie mówi się o tym, że projekt forsowany przez prezesa PiS trafi do „zamrażarki” Sejmu. Przeciwnicy ustawy w szeregach Zjednoczonej Prawicy traktują to jak zwycięstwo.

 

Do głosu powrócili teraz politycy zawieszeni w swoim klubie za głosowanie przeciwko „piątce dla zwierząt”. „Wiemy doskonale jak prezesowi Kaczyńskiemu zależało na tej zmianie prawa. To naprawdę zaskakujące, ale pokazuje, kto miał rację” – skomentował rozwój sytuacji jeden z polityków Zjednoczonej Prawicy.

Bardzo się cieszę, że ustawa nie jest dalej procedowana. Mam nadzieję, że trafi do sejmowej zamrażarki na stałe. Jest bardzo szkodliwa dla polskiego rolnictwa. Ta ustawa w dużym stopniu uderzyłaby w polskich hodowców. Senat przyjął poprawki, ale one nie zmieniły w zasadniczy sposób kształtu tej ustawy” – dodała posłanka Anna Sierakowska (również z klubu PiS – przyp. red. Koduj24.pl).

 

Jeszcze śmielej wypowiedział się senator Jan Maria Jackowski z szeregów PiS. „Bardzo się cieszę, że ustawa nie jest dalej procedowana. Mam nadzieję, że trafi do sejmowej zamrażarki na stałe. Jest bardzo szkodliwa dla polskiego rolnictwa. (…) Z karami to błąd i niekonsekwencja kierownictwa. Przypomnę, że niektórzy, zwłaszcza członkowie partii PiS, zostali zawieszeni i pozbawieni funkcji partyjnych. Natomiast inni, jak posłowie Porozumienia i Solidarnej Polski, zostali w nagrodę wicepremierami, ministrami. Nazywano nas buntownikami. Słyszeliśmy, że sprzeciwiamy się linii PiS. A okazuje się, że kary były w ogóle niesłuszne. Więc jeśli jesteśmy Prawem i Sprawiedliwością, to należy się elementarna sprawiedliwość dla własnych parlamentarzystów” – powiedział senator, sugerując, że władze PiS powinny przeprosić grupę parlamentarzystów zawieszonych w klubie tej partii.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Czy Jarosław Kaczyński zamierza przeprosić za swoje wcześniejsze działania i „zrehabilitować” niepokornych polityków? Tego nie wiemy, ale odmowa, może grozić kolejną awanturą w szeregach i tak już skłóconej Zjednoczonej Prawicy.

/nt/

Źródło: interia.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
tadek
tadek
27 października 2020 21:11

a niech się sami zagryzą !

Lenka
Lenka
28 października 2020 06:49

Jackowski budzi raczej moje politowanie, ale nie da się nie zwrócić uwagi, ile razy w sprawach fundamentalnych wygłaszał zdanie odrębne. Czy nie myślał o odejściu z pis? Jakie haki muszą na niego mieć, że ciągle w tym szambie się tapla?

Czytelnik
Czytelnik
28 października 2020 08:58

Pamiętam Jackowskiego jak za rządów protoplastów PiS czyli AWSu przemawiał nawalony z mównicy sejmowej. A ble ze se we.