Były szef dżokej klubu został… pełnomocnikiem ds. hodowli koni w Polsce

Na aukcji w Janowie jak na dłoni widać, że polityka podsycania konfliktów przynosi owoce

Przed nowym pełnomocnikiem, a został nim Tomasz Chalimoniuk, wiele zadań. – Będzie inicjował i wspierał promocję polskich koni w kraju i za granicą. Będzie współpracował ze środowiskiem hodowców koni i organizacji ich zrzeszających. Będzie również opracowywał rekomendacje w zakresie celów hodowli koni w spółkach o szczególnym znaczeniu dla gospodarki narodowej oraz koordynował programy hodowli koni ras utrzymywanych w spółkach” – napisano na stronie resortu rolnictwa.

 

Cóż, nowy pełnomocnik Chalimoniuk, który wcześniej został powołany (jeszcze przez Jurgiela) na stanowisko prezesa Polskiego Klubu Wyścigów Konnych, na pewno sobie poradzi… Zanim objął te posadę, był… szefem dżokej klubu.

Smaczku całej sprawie dodaje też fakt, że rzeczonego pełnomocnika powołał 28 stycznia minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, który kilka miesięcy temu „po cichu” rozwiązał… Radę do spraw hodowli koni w Polsce. Już chyba nikogo nie zdziwi, że ją też powołał Ardanowski tuż po objęciu teki po ministrze Krzysztofie Jurgielu.

 

Miało to być tzw. nowe otwarcie po zapaści, do której w polskich stadninach doprowadziły decyzje Jurgiela. Do Rady zgodzili się nawet wejść odwołani przez niego fachowcy, m.in. Jerzy Białobok, były prezes stadniny koni arabskich w Michałowie czy Anna Stojanowska, która przez wiele lat nadzorowała hodowlę koni arabskich z ramienia Agencji Nieruchomości Rolnych.

A o katastrofalnej sytuacji w tej dziedzinie, którą swoimi decyzjami spowodowała partia rządząca, pisaliśmy kilka dni temu w artykule „Państwo PiS dzielnie walczy ze stwarzanymi przez siebie problemami”. Stadnina w Janowie Podlaskim dostanie 5 mln zł z budżetu?”.

bt

Źródło: wnp.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Dociekliwy
Dociekliwy
30 stycznia 2020 08:44

Ale to już było. Nie w tej skali ale było.
W XX wieku będąc młodym poborowym trafiłem do JW gdzie kucharzem był kelner. Wedle wojskowej logiki – kręcił się przy żywieniu zbiorowym to na gotowaniu się zna. Często byłem głodny bo nawet z dobrych produktów potrafił wyszykować niejadalne gie.

HerodAntypis
HerodAntypis
30 stycznia 2020 11:25
Reply to  Dociekliwy

Tak było, Mój kolega nosił okulary, to mianowali go pisarzem kompanijnym. W czasach PiSu pełnomocnikiem d/s boksu może zostać członek, który nosi bokserki.

daroo
daroo
30 stycznia 2020 11:22

Krótka ta ławka rezerwowych ,oj krótka

smętek
smętek
30 stycznia 2020 14:17
Reply to  daroo

To nie ławka decyduje tylko potrzeba uzależnienia jak największej liczby zer intelektualnych od „dobrej zmiany”. Dali urząd i masz wykonywać polecenia najwyższej władzy.

Rafał P
Rafał P
30 stycznia 2020 18:15

To trochę wygląda na to, jakby jako hodowcę zatrudniono rzeźnika.

Antoni
Antoni
31 stycznia 2020 16:29

Jeszcze Disk jokkera do kompletu potrzeba – jokker , dżokej brzmi podobnie, może być.