Balcerowicz obnażył obłudę Morawieckiego

Małpki ponad podziałami

„Morawiecki podnosi akcyzę na alkohol i zapowiada podatek na cukier głosząc, że nie robi tego dla budżetu, ale dla zdrowia. Jeśli tak, to niech obniży inne podatki o szacowaną przez siebie kwotę, jaka ma wpłynąć do budżetu dzięki jego ‘prozdrowotnym’ ruchom” – napisał na swoim Facebooku były minister finansów Leszek Balcerowicz niedowierzając w szczere intencje rządzących.

 

Projekt „prozdrowotnej ustawy” przewiduje m.in. opłatę 1 zł za każdą sprzedaną butelkę alkoholu do 300 ml a także 70 lub 80 gr opłaty za słodzony napój (w zależności czy zawiera jedną czy więcej substancji słodzących). Ponadto zakłada też opłatę za reklamę suplementów diety. Zmiany mają wejść w życie 1 kwietnia 2020 roku.

Od 1 stycznia rządzący planują podwyższenie akcyzy na alkohol i papierosy oraz zapowiadają dodatkowy podatek nałożony na tzw. małpki – informuje „Fakt”.

 

Internauci nie zostawiają suchej nitki na nacechowanych hipokryzją intencjach rządzących. Nawiązując do wpisu Balcerowicza podpowiadają, że skoro tacy są wobec nas troskliwi to może by np. obniżyli VAT na zdrowe produkty. Zwracają uwagę, że np. niezdrowe frytki mają 8-procentową stawkę, podczas gdy wiele zdrowych produktów – 23 proc. Na 5 – i 8-procentowej stawce VAT w Polsce są też świeże warzywa i owoce.

Jeśli podwyżka jest dla zdrowia, to dlaczego nie podwyższyć akcyzy jeszcze bardziej?” – pyta się jeden z internautów. Jeszcze inna osoba zauważa, że powinno się w takim razie opodatkować inne produkty, w których jest cukier. Wskazuje na chipsy.

Projekt podwyższenia akcyzy na alkohol i papierosy na razie został odrzucony przez Senat, ale wróci do Sejmu, gdzie ostateczny głos będzie miała partia rządząca. Wygląda na to, że po podwyżce papierosy i alkohol wzrosną ponad 10 proc.

/jp/

Źródło:Fakt

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
PaafGrzegorzAnda Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anda
Anda

Tzw. suweren, tj. elektorat PiS to główna poranna klientela sklepów sprzedających małpki. Opróżnione flaszki przedstawiciele lepszego sortu wyrzucają w krzaki. Ciekawe, jak zareagują na podwyżkę. Wziąwszy pod uwagę, że takich flaszek wypijają kilka dziennie, podwyżka oznacza poważnie uszczuplenie budżetu domowego, którego filarem jest 500+

Paaf
Paaf

Dlaczego? Zamiast kupić 5 małpek kupi 0,5 i sobie rozleje. Wyjdzie mu taniej niż przed podwyżką więc zamiast 0,5 kupi 0,7. Ta „prozdrowotność” w efekcie ma przynieść znaczący wzrost spożycia alkoholu. A każdy litr 40% wódki więcej to kolejne 25 zł podatku do budżetu (akcyza+vat od niej). Więc nie o złotówki od małpek tu gra idzie.

Grzegorz
Grzegorz

Lech Kaczyński byłby wściekły gdyby za jego prezydentury „małpki” podrożały.