Banaś nie dopuścił do przeszukania gabinetu przez agentów.

Czy służby kierują polskim państwem?

PiS akcjami CBA ws. Mariana Banasia i agenta Tomka chce przykryć palec Lichockiej? Do podobnego wniosku można dojść, kiedy śledzi się dzisiejsze doniesienia związane z akcjami CBA wobec szefa NIK i byłego agenta CBA Tomasza Kaczmarka.

 

Funkcjonariusze CBA bowiem nie tylko przeszukiwali mieszkania Mariana Banasia, ale weszli także do siedziby Najwyższej Izby Kontroli. Agenci chcieli przeszukać jego gabinet.

Pracownicy NIK odmówili funkcjonariuszom CBA wejścia do pokoju Banasia. Według reportera RMF FM Patryka Michalskiego, miało dojść do „słownych przepychanek”. Samego Banasia nie było wtedy w siedzibie NIK, ale w końcu dotarł na miejsce i nie pozwolił na przeszukanie swojego gabinetu przez agentów CBA.

 

– „Prezes NIK uznał, że nie zostały spełnione konstytucyjne przesłanki. Prezes nadal objęty jest immunitetem, a poza tym pamiętajmy, że w gabinecie prezesa mogą być różnego rodzaju dokumenty objęte różnego rodzaju klauzulami” – powiedział w rozmowie z RMF FM rzecznik NIK Zbigniew Matwiej.

„W sprawie Banasia połączono plan A, plan B i plan C w plan CBA”; – „Ciekawym „zbiegiem okoliczności” do p. Banasia wpadli, gdy partia zorientowała się, że palca Lichockiej nie da się pod dywan zamieść”; – „Jedynie ślub J. Kaczyńskiego mógłby przykryć swędzącą powiekę pani Joasi…” – komentowali internauci.

– „Skoro od piątku – żeby przykryć środkowy palec posłanki Lichockiej – PiS zdołało ujawnić listy poparcia do KRS, zatrzymać agenta Tomka i przeszukać mieszkania M. Banasia, to teraz czas na przesłuchanie PJK ws. dwóch wież” – podsumowała na Twitterze Renata Grochal z „Newsweeka”.

 

bt

Źródło: RMF FM, Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

5
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
erwinekdarooMariaModraszekHerodAntypis Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
HerodAntypis
HerodAntypis

Założę się, że była powtórka z burdelu: CBA usłyszało znany tekst: „to ja zadzwonię do banasia” i banaś się pojawił, bo miał blisko. CBA dostało kopa, a kaczor doznał kolejnego faka.

Modraszek
Modraszek

Zaczynają się czystki w WKPB-PiS.
Jaki będzie koniec? Trzeba opanować sądy żeby wydały „sprawiedliwe” wyroki.
Czym był WKPB to chyba nie trzeba tłumaczyć.

Maria
Maria

Widać gonią w piętkę.
Palą się im ogony – jak mawiał mój Dziadek, gdy kończyła się w Polsce komuna.

daroo
daroo

W normalnej demokracji taki rząd z takimi urzędnikami został by wyniesiony na kopach w ciągu 24 h . Tyle że my nie żyjemy w normalnym kraju

erwinek
erwinek

A mnie to się kojarzy z okresem prohibicji w USA. Al Capone też nie mogli zamknąć za jego działalność gangsterską więc zamknęli go za podatki. Tak samo robią z Banasiem . próbują dopaść go za podatki.