Bankrutująca TVP chce 800 mln zł kredytu

Andrzej Duda znowu przegrywa, tym razem z Jackiem Kurskim

Wszystko wskazuje na to, że spółka prowadzona przez Jacka Kurskiego jest w stanie agonalnym. Ubiegły rok TVP zakończyła stratą rzędu 180 mln zł, spadającą oglądalnością, rosnącą luką abonamentową i na dodatek systematycznie zwiększającymi się kosztami działalności.

Jak wynika ze sprawozdania finansowego złożonego w KRRiT wpływy z reklam spadły o 5,4 proc. w stosunku do roku poprzedniego i wyniosły zaledwie 872 mln zł, a przychody z abonamentu zmniejszyły się o kolejne 9,6 proc. W żaden sposób nie przyczyniły się do poprawy sytuacji kolejne zastrzyki kredytowe. Nic nie dał TVP pierwszy kredyt w wysokości 300 mln zł ani zaciągnięty przez zarząd telewizji, rzekomo po cichu, kredyt na kolejne 200 mln zł, o czym pisała „Gazeta Wyborcza”.

Wbrew oczekiwaniom kondycji TVP nie pomogły mistrzostwa świata w piłce nożnej ani droższy niż ubiegłoroczny Sylwester w Zakopanem. Prezes Kurski podczas konferencji prasowej, podsumowującej rok jego urzędowania, sam określił kasę TVP mianem „budżetu śmierci”.

Kurski doprowadził TVP do takiego stanu, chociaż kiedy przejmował stery w TVP, miał w kasie 100 mln zł gotówki. Teraz ma blisko 200 mln zł długu, na co zwrócił uwagę członek Rady Mediów Narodowych i były prezes telewizji publicznej Juliusz Braun w radiu TOK FM. Obecny prezes TVP pokłada jednak wielkie nadzieje w przepisach, które mają uszczelnić pobór abonamentu. Nowelizacja ustawy abonamentowej, którą forsuje Ministerstwo Kultury ma docelowo przynieść 1,36 mld zł rocznie. W tym konkretnym wypadku nie chodzi nawet o przypływ bieżącej gotówki, ale o zwykłą zdolność kredytową. Perspektywa rychłego wpływu środków z abonamentu ma przekonać Ministerstwo Finansów i Bank Gospodarstwa Krajowego, że spółka jest zdolna spłacić gigantyczne zobowiązanie.

Jak informuje „Gazeta Prawna”, na biurku ministra finansów wylądował więc właśnie wniosek o kredyt na 800 mln zł – równą połowie rocznego budżetu nadawcy. Znaczna część tej kwoty miałaby zostać przeznaczona na inwestycje w sprzęt HD, modernizację oddziałów regionalnych, budowę dużej platformy internetowej oraz cyfrowy obieg materiałów – czytamy w dzienniku. Sytuacja jest jednak bez precedensu. „Co pójdzie teraz pod zastaw?” – pytają z nieukrywanym niepokojem najbliżsi współpracownicy szefa TVP. – „Bo budynek już został zastawiony” – przypominają. Spłata 800 mln kredytu musiałaby potrwać sześć lat. Były szef TVP, dziś członek Rady Mediów Narodowych, Juliusz Braun powiedział, że szczerze wątpi, by spółka dostała tak wysoki kredyt na warunkach komercyjnych. – „Dużo mniejsze kredyty, sięgające kilkudziesięciu milionów złotych, negocjowaliśmy po kilka miesięcy” – dodał w rozmowie z „GP”.

A co z obietnicami Prawa i Sprawiedliwości o stabilnym i wysokim finansowaniu mediów publicznych? Na razie cisza. Rządzący skłaniają się najwyraźniej ku koncepcji efektywniejszego ściągania abonamentu za pomocą danych od telewizji kablowych oraz platform satelitarnych. Bardzo to kuszący pomysł, bo kablówkę ma obecnie w Polsce 4,5 mln abonentów, telewizję satelitarną – ok. 5,5 mln. Sęk w tym jednak, iż zmuszenie operatorów telewizji cyfrowej i satelitarnej do ujawnienia danych swoich klientów jest sprzeczny z prawem, o czym napisał w swoim stanowisku Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych.

Problem jest i to niemały, a trzeba przyznać, że prezes Kurski ma twardy orzech do zgryzienia. Na szczęście dla niego, codzienne troski osładzają mu osobiste dochody, przewyższające gratyfikacje najważniejszych osób w kraju. Pod tym względem w tyle zostawia chociażby prezydenta Andrzeja Dudę i premier Beatę Szydło. Prezes Telewizji Polskiej co miesiąc jeszcze w ubiegłym roku dostawał pensję wysokości 25,7 tys. brutto, ale jakby to było nie dość – pod koniec stycznia tego roku, choć firma ledwie zipie, bez skrupułów zainkasował podwyżkę.
(Źródło : Wirtualne media, Gazeta Prawna, Gazeta Wyborcza)

/jp/
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
Plus ujemnySławomirmikoHiszpan Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Hiszpan
Hiszpan

Zapłacimy, zapłacimy…………My Obywatele.

miko
miko

jacuś myśli, że jak mu się ew nie powiedzie to go tato, jarosław wesprze. w świecie dorosłych osób tak nie ma. takie coś nie przechodzi. ale obecnie żyjemy w innej rzeczywistości, gdzie porażki uważane są za sukces.

Sławomir
Sławomir

Reżm musi mieć sporo kasy by nawalić do koryt sługusom w medialnym imperium nienawiści.

Plus ujemny
Plus ujemny

A czemu on się jeszcze Kurski nazywa, jak chce podwyżki to niech zmieni nazwisko na Kaczy.