Beata Szydło pogratulowała Francuzom, ale…

Beata Szydło pogratulowała Francuzom, ale…

Szydło pogratulowała Emmanuelowi Macronowi – przyszłemu prezydentowi Francji. – „Gratuluję wyboru Francuzom. Już dziś zapraszam prezydenta Macrona do Polski” – napisała na Twitterze premier Beata Szydło zaraz po ogłoszeniu wyników sondażowych.

 

„Dzielnie” dotrzymując kroku prezydentowi Andrzejowi Dudzie, który powiedział parę dni wcześniej: – „Jeżeli Macron wygra wybory prezydenckie to będzie musiał zacząć pracować na to, by Polska odzyskała zaufanie do niego i do Francji”, PiS–owska premier dołożyła swoje uwagi. Stwierdziła, że polityk, który ubiega się o ważne funkcje, powinien bardziej ważyć słowa. W rozmowie z „DoRzeczy” przekonywała, że nowo wybrany prezydent wypowiada się nieodpowiedzialnie. – „Tendencja pokazywania, że tutaj jest lepsza Europa, a wy jesteście gdzieś na uboczu, panująca wśród polityków starej Unii, jest niepokojąca” – dodała. Jej zdaniem takie słowa Macrona są „próbą budowy Europy dwóch prędkości. To, że udaje się w tej chwili temu przeciwstawić to kwestia determinacji Europy Środkowej. Jeśli nie będzie opamiętania, jeśli nie zmieni się ta narracja, to projekt europejski będzie miał coraz większe problemy” – oceniła.

W ten sposób Szydło nawiązała do opublikowanego pod koniec kwietnia wywiadu Emmanuela Macrona, w którym opowiedział się za wprowadzeniem sankcji wobec Polski: – „Chcę, aby przypadkowi Polski przyjrzano się w sposób całościowy. I aby w kwestiach dotyczących praw, i wartości Unii Europejskiej wprowadzono sankcje” – mówił Macron dla dziennika „Voix du Nord”. Powiedział, że w ciągu trzech miesięcy po wyborach podejmie decyzję w sprawie Polski i dodał: – „Nie możemy tolerować kraju, który w Unii Europejskiej rozgrywa różnice kosztów społecznych, który narusza wszystkie zasady Unii”.

Były poseł Aleksander Hall, zapytany przez Onet o opinie polskich rządzących – w tym również szefa MSZ Waszczykowskiego, który ocenił, iż to teraz Macron ma problem – stwierdził: – „To nawet trudno komentować. Problem polega na tym, że ani Waszczykowski, ani Szydło nie stoją za wysoko w kalendarzyku pilnych rozmów Macrona”. A co z sankcjami, o których mówił Macron? – zapytał portal. Hall ocenił, że na pewno do nich nie dojdzie. Uważa, że nawet gdyby Macron faktycznie tego chciał, nie zdoła uzyskać wsparcia wszystkich państw UE. Tylko, że dla nas to marne pocieszenie. – „Zmiany ogłaszane przez PiS – zwłaszcza odchodzenie od zasady niezawisłości sądowniczej – są obserwowane przez całą Europę” – zaznaczył Hall. Dodał, że nie musi być formalnych sankcji, żeby Polska znalazła się poza dyskusją i poza gronem decyzyjnym. Podkreślił, że nawet można być zapraszanym na szczyty i równocześnie nie mieć na nich nic do powiedzenia. – „I to jest dziś realny scenariusz” – ocenił. Przypomniał, że do tego wszystkiego nie mamy w Paryżu ambasadora. – „To kompletna kompromitacja naszego rządu. Obawiam się, że nie ostatnia. W ważnych stolicach europejskich ambasadorów po prostu trzeba mieć. Ale trudno znaleźć racjonalne wytłumaczenie, bo mówimy o dyplomacji, która od dawna jest postawiona na głowie. Niestety, przykład naszych relacji z Francją tylko to potwierdza” – skonkludował.

Po podliczeniu 99,99 proc. głosów Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Francji poinformowało, że zwycięzca II tury wyborów prezydenckich Emmanuel Macron uzyskał 66,06 proc. oddanych głosów, podczas gdy jego rywalka Marine Le Pen zdobyła 33,94 proc. głosów. Macron uzyskał 20 703 694 głosy, podczas gdy szefowa Frontu Narodowego Marine Le Pen zdobyła 10 637 120 głosów.

/jp/

Źródło: DoRzeczy, Onet

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

7
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
adamaWaldemarsmętekMaciek123454321Sławomir Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zwinka
Zwinka

O żesz. Dobrze, że facet jest młody, to jakoś wyrobi pielgrzymkę przebłagalną na kolanach do Warszawy.

Zwinka
Zwinka

A od kiedy to premier zaprasza prezydenta ?

Sławomir
Sławomir

Jak nie, jak tak, jestem idiotką i jestem tym zachwycona. Kompetencje szydło ograniczają się do noszenia broszki i siatki z zakupani za mlaszczącym, bezzębnym nienawistnikiem.

Maciek123454321
Maciek123454321

Bardzo dobre określenie – „ani Waszczykowski, ani Szydło nie stoją za wysoko w kalendarzyku pilnych rozmów Macrona”. To nie prezydent Macron ma problem, ale Szydło i Waszczykowski, a także Duda. Być może dojdzie do jakichś rozmów, ale nie wiadomo kiedy i nie wiadomo o czym. Polska już jest takim Adrianem z „Ucha prezesa” stojącym w poczekalni. Być może zostanie przyjęty, a być może – nie. Przepraszam, ale nie czuję się „wstanięty z kolan”, bardziej jak wywalony za drzwi eleganckiego lokalu za to, że puściłem wielkiego i śmierdzącego bąka. Bardzo zatem pasuje nazwanie Polski krajem „bąka i maślanki”.

smętek
smętek

Oni naprawdę żyją w przeświadczeniu, że są siłą przewodnią UE i nowy prezydent będzie zabiegał o ich względy.Helikoptery będą się wam długo czkawką odbijały. Zapomnieli, że UE powstało z EWG więc Francja, znacznie większa i silniejsza od nas, ma nas w wielkim poważaniu jak te 26 pozostałych państw.

Waldemar
Waldemar

No cóż, prawdziwe gratulacje dla Macrona wysłała nieoceniona posłanka Pawłowicz: „FRANCUZI nie mieli już sił walczyć o Francję.
W porównaniu z nimi Polacy to mocarze ducha,oddali pełną
władzę polskim patriotom.
My się odradzamy,Francuzi giną…
Bez Boga,ani do proga,
Bez wiary na mary.
A prezydentowi Macronowi też „DamyRadę”.

Powodzenia, pani posłanko! Vas-y!, alleluja i do przodu!

adama
adama

UE teraz dociśnie PiS i nie będzie zmiłuj. Ale na marszu opozycja deklarowała ze sceny poparcie dla Macrona, więc we Francji wiedzą że jest w Warszawie z kim rozmawiać. Tym bardziej docisną PiS, żeby sie go pozbyć. I razem damy radę. En Marche.