Beata Szydło tupie i banuje

Krystyny Pawłowicz sny o potędze. Szydło przewodniczącą PE

Beata Szydło jest wrażliwa. Tak można mniemać, gdy się rozpłakała po wyborze Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej. A przecież tupała i wszystko robiła, aby stało się inaczej. Podobno ma iść do wymiany, Szydło zastąpi Mateusz Morawiecki, tak piszą dziennikarze, m.in. w „Rzeczpospolitej”. Znowu Szydło zatupała wpisem na Twitterze: „By nie tracić czasu na rewelacje redaktorów, informowanych przez dobrze poinformowane źródła, informuję, że nie będę marszałkiem Sejmu :-)”.

Tym razem po tupaniu pantofelkami – choć Szydło w nich nie chodzi, tylko w jakichś pepegach – poszły zdecydowane decyzje – banowanie dziennikarzy i polityków. Zbanowani przez Szydło zostali jej „ulubieni” dziennikarze „Wyborczej” i Onetu. Jarosław Kuźniar zauważył: „To już epidemia Pani Beato” i utworzył hasztag #ZaszczytBycPrzezPaniaZbanowanym. Są też inne hasztagi, jak #OrderPrawegoBana.

Politycy PiS blokują na potęgę, to ich ulubiona forma podstawiania nóg w internecie. Blokuje dziennikarzy Dominik Tarczyński, istny dziwoląg estetyczno-intelektualny, blokują Beata Mazurek, Joanna Lichocka. „Szczęście” ma Przemysław Szubartowicz, który blokowany jest przez niemal wszystkich polityków PiS.

Szydło też blokuje polityków Platformy Obywatelskiej, bo są zbyt dociekliwi, zablokowany został Cezary Tomczyk. Akurat mnie Szydło nie zablokowała, sprawdzałem, nie miała jednak powodu, bo nigdy nie pisałem ani pod jej wpisem, ani z hasztagiem jej imienia i nazwiska. Acz inni mnie poblokowali, mimo iż nie jestem zbyt pracowitym twitterowiczem.

Szydło może zostanie wymieniona na Morawieckiego, a może nie – to zależy, czy w dniu kongresu PiS prezes Kaczyński wstanie prawą nogą, czy też lewą, albo czy jego kot trafi do kuwety, czy też nie. Tych niewiadomych jest wiele, więc Szydło może zakładać, że z tego równania jednak nie padnie na Morawieckiego.

Internet w rękach PiS dotychczas był silną bronią, mógł też w jakimś procencie przysporzyć partii Kaczyńskiego elektoratu ciemnego ludu. Specjalizuje się w tym troll Szefernaker, którego Szydło zatrudnia na etacie w kancelarii.

Trolling PiS w internecie to ledwie znikomość w wykonaniu PiS, zdecydowanie większy – ba, największy – jest trolling w życiu publicznym. Wszak największy troll w ogóle nie zagląda do internetu, a to on wymyślił najgłośniejsze określenia: najgorszy sort, element animalny, gestapo.

Waldemar Mystkowski
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
antymoheradamabartMariola Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mariola
Mariola

Zbanowałam Szydłową, bo nie zasługuje na dostęp do mądrzejszych od niej.

bart
bart

Pani Rozgotowany Pieróg nie jest żadnym premierem. Jest bezmyślną kukła wykonującą każde polecenie bezzębnego krasnala. Polcy i Polacy….

adama
adama

To rzeczywiście zabawne – premier rządu nie chce aby informowano o działalności rządu. Może to nie rząd a jakieś tajne stowarzyszenie, masoni?

antymoher
antymoher

TO NIE PREMIER TO MALUTKI TRYBIK MAFII!