Będzie komisja śledcza w sprawie inwigilowania opozycji?

Będzie komisja śledcza w sprawie inwigilowania opozycji?

We wniosku o powołanie tej komisji posłowie Nowoczesnej i PO napisali, że „stosowanie czynności operacyjno-rozpoznawczych wobec posłów RP wykonujących obowiązki poselskie, a także wobec obywateli podejmujących działania w ramach praw określonych przez Konstytucję RP jest sprzeczne m.in z przepisami ustawy o policji, wskazującymi jakie są cele działania policji”.

Sprawę ujawniła pod koniec lipca „Gazeta Wyborcza”, która napisała: „Policyjni tajniacy śledzą działaczy stowarzyszenia Obywatele RP i posła opozycji Ryszarda Petru, lidera Nowoczesnej”. Dziennik przytaczał nagrania policyjnych rozmów. Zostały one najprawdopodobniej nagrane 21 lipca, kiedy w Senacie trwały prace nad ustawami o SN i KRS. Przed budynkiem parlamentu natomiast manifestowały tłumy przeciwne pisowskim zmianom w sądownictwie.

Poseł Nowoczesnej Adam Szłapka mówił dziś w Sejmie: – „PiS bardzo mocno wystraszyło się protestów i wobec obywateli i polityków rozpoczęło inwigilację”. Podkreślił, że na tego typu działania zgodę musi wyrazić sąd, a jak stwierdził, w tym wypadku, „nic nie wiadomo”, by taka zgoda była wydana. – „Nie możemy pozwolić na to, żeby organy państwa były wykorzystywane do walki politycznej” – podkreślił Szłapka.

„Okazuje się, że dzisiaj w Polsce nie wszyscy możemy czuć się bezpiecznie, bo technikami operacyjnymi prowadzone są działania wobec tych, którzy myślą inaczej niż PiS” – podkreślił Andrzej Halicki z PO. Jego zdaniem, działania policji wobec posłów opozycji były „bezpodstawne”.

Policja tłumaczyła wtedy, że chodziło im tylko – uwaga! – zapewnienie bezpieczeństwa zarówno samych manifestantów, jak i „okolicznych przechodniów i mieszkańców Warszawy”. Mimo upływu czasu, ciągle nie rozumiemy, jak temu mogli zagrozić posłowie czy Obywatele RP?
(Źródło: wp.pl)

bt

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz