Bez wrogów PiS nie utrzyma Polaków w oddaniu i posłuszeństwie

Tuska słowa na waBez wrogów PiS nie utrzyma Polaków w oddaniu i posłuszeństwie

Idea szukania wrogów Polski ma się świetnie. W czasach PRL była to słynna stonka ziemniaczana, która miała nam zeżreć jedzenie i wpędzić w stan głodu. Dzisiaj to Zjednoczona Prawica idzie śladem stonki, bo przekonała się już w 2015 roku, że nic tak dobrego Polaka nie rajcuje jak tenże wróg, który tylko czyha, by dokonać napaści na narodowe wartości, narodowy kościół i w ogóle na naród jako taki.

Początkowo idealnie w roli wroga sprawdzał się imigrant, który przywiezie nam jakieś paskudztwo, pozaraża robalami i tym sposobem nas, jako naród, unicestwi. Potem, gdy temat już nieco spowszedniał, przyszła kolej na Niemców, którzy wiszą nam mnóstwo kasy za okupację, Żydów, którzy z kolei tę kasę chcą z nas wyciągnąć, Ukraińców tak naznaczonych banderowskim przesłaniem, że nawet nie ma co z nimi gadać, Litwinów, gnębiących polską mniejszość narodową, no i oczywiście tę wredną UE, dojącą nas na okrągło, ale nie dająca nic w zamian.

Wróg zewnętrzny jednak nie do końca dał się sprzedać i wzbudzał tylko chwilowe ekscytacje, więc trzeba było poszukać tego wroga wśród swoich obywateli. Tego, co to całkowicie odbiega od prawicowej wizji prawdziwego Polaka. I tak przyszedł czas na gorszy sort czyli tych, co to na smyczy władzy nie dają się prowadzić, sędziów, bo wiadomo, że to komuchy, dziennikarzy nie tyle niezależnych, ile zależnych od forsy zza granicy, nauczycieli, którym zamarzyła się praca nie dla idei tylko, lekarzy rezydentów. To jednak okazało się na dłuższą metę zbyt mało skuteczne w budowaniu przekazu pełnego grozy. Ten wróg jakoś nie poruszył narodu w takim stopniu, by chciał się on zjednoczyć z obozem rządzącym na całego, więc …znaleziono nowego. Ludzi spod tęczowej flagi.

Wiadomo, nic tak nie rusza jak wytknięcie palcem kogoś, kto nie mieści się w kryteriach obyczajowo – moralnych polskich katolików, tych skupionych wokół prezesa i Polskiej Instytucji Kościelnej. No i się zaczęło. Nagonka poszła ostro. Do pomocy zaangażowali się aktywnie polscy nacjonaliści, wrzeszcząc swoje homofobiczne hasełka, tupiąc nóżkami, machając pięścią. Wreszcie bezkarnie mogą lżyć, wyzywać, a nawet i przywalić, jak zajdzie taka potrzeba i ma się na to akurat ochotę.

Do nich dołączyli kolejni obrońcy chrześcijańskiej mentalności prawdziwego Polaka. Niejaka Kaja Godek wyskoczyła z projektem zakazania protestów i manifestacji osób LGBT, Ordo Iuris zasuwa jak mrówka, byle szybciej dowalić i wyeliminować ze zdrowej moralnie tkanki społecznej to zło, jakim są osoby homoseksualne, katolicy machają z oburzeniem różańcami, powstają kolejne strefy wolne od LGBT, jakiś walnięty nauczyciel piętnuje swoich uczniów za bycie tym, kim są, szkoły zamykają swoje drzwi przed nauczaniem o tolerancji i niezbywalnym prawem każdego do bycia sobą.

Minister Sprawiedliwości, pan Ziobro, który twierdzi, że prywatnie to on nie ma nic przeciwko LGBT, przekazuje gminom „wolnym od LGBT” w nagrodę za niezłomną postawę kasę z Funduszu Sprawiedliwości i usiłuje wyrejestrować Reformowany Kościół Katolicki, który udziela śluby parom jednopłciowym, będącym jego członkami. Morawiecki też ma zupełnie gdzieś prawa obywatelskie i wybiera na ministra spraw zagranicznych homofoba Zbigniewa Rau.
Podejrzewam, że obóz rządzący nawet nie przewidział, że lud tak pięknie łyknie tęczowego wroga i zjednoczy wszystkie swe siły, by go zwalczyć i zniszczyć, ale… na pewno ma świadomość tego, że i ten temat w którymś momencie się przeje. Trzeba więc znaleźć kolejnych wrogów.

Pierwszych kandydatów na wroga wskazał właśnie narodowiec Bosak. Ogłosił dumnie, że „zawieranie małżeństwa z intencją pozostania bezdzietnym jest sprzeczne z celem małżeństwa”, bo małżeństwo zawiera się tylko w celu prokreacji. Tak nakazuje kościół i tego trzeba się trzymać, więc on jako najwierniejszy orędownik chrześcijaństwa w wersji polskiej jest za zakazem zawierania związków małżeńskich przez tych, co nie chcą mieć dzieci.

Trzeba przyznać, że fajny wróg nam się szykuje. Nie chcesz mieć dzieci, spadaj na drzewo, przestajesz być pełnoprawnym obywatelem polskim. Może wprowadzi się nową ustawę, na mocy której takie małżeństwa zostaną z marszu rozwiązane, sąsiedzi dostaną przyzwolenie na ich szykanowanie, narodowcy do swoich haseł dołączą takie jak np. „Nie chcesz dzieciaka, wyp….laj”…

Zostań patronem KODUJ24.PL

W kolejce do uznania za wrogów czekają też ekolodzy, bo to przecież lewaki i z nimi też trzeba zrobić porządek. Czekają też zapewne rodzime grubaski, bo za dużo jedzą, a w czasach, gdy widmo suszy i kiepskich plonów krąży nam nad głowami to wszyscy powinni jeść równo, by zachowana była sprawiedliwość społeczna. Czekają też bruneci, bo prawdziwy Polak to tylko blondyn lub ewentualnie szatyn. Czekają zbyt niscy, zbyt wysocy, zbyt dobrze wykształceni i zbyt źle, ci, co dorobili się majątków nie dzięki „ojcom narodu”, zbyt uśmiechnięci i zbyt smutni….

Rządzący na brak fantazji narzekać nie mogą, więc jestem pewna, że zawsze, gdy jeden wróg już się znudzi, znajdą oni kolejnego, którym będą trzymać naród w posłuszeństwie i oddaniu. W przekonaniu, że nikt inny tylko oni są w stanie uratować polskość od degeneratów, wykrzywień ideologicznych, patologii.

Tamara Olszewska

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

6
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
WitoldAgnieszkaJanusz_SמְנֵאDron Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zwinka
Zwinka

„…narodowiec Bosak. Ogłosił dumnie, że „zawieranie małżeństwa z intencją pozostania bezdzietnym jest sprzeczne z celem małżeństwa”, bo małżeństwo zawiera się tylko w celu prokreacji”.
Słusznie. Czekamy na wysyp młodych ordojurysków. Nawet jeśli małżeństwo zostało zawarte dla parawanu. W końcu to nic nowego, znam takie przykłady… Wszyscy znamy.

מְנֵא
מְנֵא

Tak tylko nieśmiało zapytam, gdzież to „wcięło” tak podziwiany przeze mnie artykuł o Krzysztofie Bosaku tej nowej adeptki dziennikarstwa p. Marii Czarneckiej ? Casus Piotra Jedlińskiego ? Długie ręce Konfederacji ? Cenzura ? (chociaż odcinam się od tej zbrodniczej myśli, bo artykuł był przecież poprawny politycznie)

Dron
Dron

Czekam na moment, kiedy w sobie zobaczą wroga i popełnią zbiorowe sepuku.

Janusz_S
Janusz_S

Witch Hunt: „ignorance and prejudice and fear walk hand in hand”

Agnieszka
Agnieszka

A wszystko to wynika z zabobonstwa, ignorancji, prostactwa i braku kultury Polakow. Nie wiem, czy czesc Polakow rodzi sie ber mozgu, czy go nie uzywa, ale caly balagan jaki widzimy w Polsce obecnie przysparza mnie o zorpacz?

Witold
Witold

A co stanie sie, gdy jakiś czas minie i okaże się, że żadna polska rodzina nie ucierpiała przez LGBT? Czy trzeba będzie wymyślić nowego wroga?