„Bezcenne” rady Terlikowskiego

Terlikowski o filmie Sekielskich: "Wrogami Kościoła nie są ci, którzy robią film o takich sprawach ale ci, którzy robią takie rzeczy

Jak zapobiegać wszelkim kryzysom, zwłaszcza w małżeństwie? Prawicowy publicysta Tomasz Terlikowski spieszy z odpowiedzią – żeby zapobiegać rozwodom, trzeba się modlić. – „Codzienna modlitwa jest zdecydowanie najlepszym środkiem wspomagającym małżeństwo. Jeśli jeszcze nie robicie tego razem – zacznijcie już dziś. Nie ma lepszej metody umacniania swojego małżeństwa” – zachęca w swoim wpisie na Facebooku.

Zdaniem Terlikowskiego, wspólna modlitwa powoduje, że małżeństwa, które zastosują się do tej rady, są praktycznie chronione przed rozwodem. Powołuje się także na badania Christophera Ellisona z University of Texas w San Antonio. Wynika z nich, że pary, które się modlą są „zdecydowanie szczęśliwsze, niż pozostałe, lepiej radzą sobie z dziećmi i wreszcie są bardziej zadowolone ze swojego pożycia seksualnego. Spośród małżeństw, które modlą się razem, codziennie, rozwodzi się… znacząco poniżej jednego procenta „ – napisał Terlikowski.

Jedna z internautek tak skomentowała te rady: – „Istnieją małżeństwa bardzo szczęśliwe bez ślubu kościelnego, bo druga osoba jest niewierząca lub wyznaje inną wiarę i jakoś dziwne, że bez modlitwy im się układa w małżeństwie, a są małżeństwa po ślubie kościelnym, a się rozpadają. Wszystko, jak widać zależy od samych ludzi, a nie od modlitwy i religijności”.
(Źródło: natemat.pl)

bt
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

8
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
wiśniabartAndrzejadamagboor Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
tkkk
tkkk

Ten internauta to lepiej niech ucieka z kraju bo za kilka lat to go spalą na sztosie za takie herezje.

bart
bart

Terlikowscy muszą mieć fascynujące pożycie małżeńskie. Współczuję ich dzieciom.

Ted
Ted

Chyba tylko na zasadzie, że jak się będą bardzo dużo modlić, to nie będą mieli czasu ani na kłótnie ani na chodzenie po sądach .

Zgredzinka
Zgredzinka

Dawno już nie słyszałam takiego kretyństwa, żeby wzajemną rozmowę zastępować wspólną recytacją.
Widać modlitwa do tego stopnia ogłupia, że nie pozostawia już miejsca na zwykłą refleksję.
No chyba, że z tej religijnej matrycy wychodzą bezproblemowe egzemplarze, proste w obsłudze jak konstrukcja cepa, tylko czy ciekawe?

gboor
gboor

Taki trochę news o niczym. Cudzysłów w tytule jest niepotrzebny – nie ma co się dziwować czy oburzać, że człowiek wierzący zachęca do modlitwy. Statystyki też mogą być prawdziwe, chociaż pozostaje kwestia ich interpretacji – czy w małżeństwie dobrze się układa bo razem się modlą, czy potrafią się razem pomodlić dlatego że dobrze się między nimi układa.

adama
adama

Podobnie modlitwa pomaga wygrać w Totolotka.

Andrzej
Andrzej

Pan Terlikowski miał na myśli to aby modlić się do „Wodza”

wiśnia
wiśnia

Tak się modli o dobro małżeństwa, że zapomniał się pomodlić o rozum.