Bielan wybrany na prezesa partii republikańskiej. Kogoś to dziwi?

Bielan wybrany na prezesa partii republikańskiej. Kogoś to dziwi?

Wczoraj odbył się Kongres Założycielski Partii Republikańskiej.

Chyba nikogo nie może zdziwić, że prezesem partii został wybrany Adam Bielan. Przewodniczącym Rady Krajowej został Karol Rabenda, a do Zarządu Krajowego weszło trzech wiceprezesów: Magdalena Błeńska, Michał Cieślak i Arkadiusz Urban. Na sekretarza generalnego wybrano Marcela Klinowskiego.

Adam Bielan jest pełen optymizmu. „Jestem przekonany, że nasz entuzjazm i propozycje programowe pozwolą naszej formacji dotrzeć do nowych środowisk i elektoratu oraz zapewnią naszemu obozowi trzecią kadencję”.

W Partii Republikańskiej jest ośmiu posłów. To Mieczysław Baszko, Kamil Bortniczuk, Michał Cieślak, Arkadiusz Czartoryski, Małgorzata Janowska, Lech Kołakowski, Włodzimierz Tomaszewski i Jacek Żalek. No i nie zapominajmy o Bielanie, który jest europosłem.

Oczywiście, partia Bielana, zaraz po utworzeniu, wskoczyła do Klubu PiS i stała się jego solidną przybudówką.

Już wiadomo, że jej członkowie wystartują w kolejnych wyborach z listy Zjednoczonej Prawicy, a teraz wszyscy czekają, kto z ludzi Bielana znajdzie się w rządzie, bo przecież jakaś nagroda za lojalność i wierność się należy, prawda?

A co o Bielanie myślą internauci?

Bielan wybrany na prezesa partii republikańskiej. Kogoś to dziwi?

Menda po rozróbie w Porozumieniu wymyśliła sobie partyjkę. Dopieszcza swoje chore ego”;

Gratulacje panie Bielenie! To ilu was tam jest…. zmieścicie się panowie na jednej kanapie?”;

I tak oto kreatura zdrajcy wybrała siebie na prezesa. Tacy to prezesi zdrajcy w tej prawicy.Ciekawe że mały gnom się tam nie pojawił”.

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

/do/

Źródło: gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Waldemar
Waldemar
13 września 2021 11:19

Jest to mnożenie kolejnych kanap meblujących PiS i kolejny dowód na polityczną naiwność Gowina. Zaś dla jego byłych współpracowników oznacza to skok na kolejne rządowe stołki plus wczołganie się za dwa lata na listy wyborcze PiS. Przy notowaniach Porozumienia sprawa nie do pogardzenia.