Billboard antyaborcyjny wywołuje zgorszenie publiczne

Billboard antyaborcyjny wywołuje zgorszenie publiczne

„Zdaniem sądu konieczna jest ochrona przestrzeni publicznej przed drastycznymi treściami głoszonymi bez żadnych ograniczeń, nawet gdyby chodziło o promowanie szczytnych idei. Przy czym nie chodzi tu o ograniczenie wolności słowa i przekazu, ale o ochronę osób na nie narażonych, także tych najmłodszych” – stwierdził w uzasadnieniu Sąd Rejonowy dla Krakowa Podgórza i uznał, że plakat antyaborcyjny wywołuje zgorszenie publiczne.

Chodzi o umieszczenie na ścianie jednej z krakowskich kamienic dużego billboardu antyaborcyjnego. Widniał na nim napis „Aborcja zabija” ze zdjęciem martwego płodu we krwi. Mieszkańcy i aktywiści złożyli w związku z tym doniesienie na policję. Przed sądem stanął Adam K., działacz Fundacji Pro–Prawo do Życia, odpowiedzialny za powieszenie tego billboardu.

„Ukazywanie zwłok, nawet w celu promowania szczytnych idei, stanowi naruszenie zwyczajów, norm obyczajowych i zasad współżycia społecznego. Plakat poprzez swoją wielkość był nachalną próba forsowania danego światopoglądu za pomocą wstrząsających treści przy wykorzystaniu tego, co w założeniu chce się uchronić – stwierdził sąd. Zwrócił także uwagę, że oglądać billboard musiały też dzieci. – „To właśnie ich reakcja, problemy ze zrozumieniem dostrzeżonych treści i ich drastyczność spowodowały, że ich matki zdecydowały się na złożenie zawiadomienia na policji. W ocenie sądu to do rodziców należy ocena, kiedy dane dziecko jest gotowe na przyjęcie określonych trudnych treści świata dorosłego” – zauważył sąd.

Jednocześnie jednak sąd uniewinnił Adama K., ponieważ przyjął, że działał on w przekonaniu, że postępuje zgodnie z prawem. Mógł tak przypuszczać na podstawie wydanych w podobnych sprawach orzeczeń sądów, które umarzały postępowania lub uniewinniały obwinionych. – „Wydany dzisiaj wyrok sprawia, że decydując się na publikowanie kolejnych podobnych treści w podobny sposób, obwiniony będzie musiał brać pod uwagę, że ocena takich publikacji nie jest już aż tak jednoznaczna jak dotychczas” – podkreśliła sędzia Magdalena Wąsikiewicz w ustnym uzasadnieniu wyroku.

Działacz Fundacji Pro–Prawo do Życia nie zamierza brać wyroku sądu pod uwagę. Jak powiedział dziennikarzom, nadal rozwieszane będą podobne plakaty. – „Kampania fundacji będzie trwała dalej, nie ulega wątpliwości, ten wyrok nie stanowi jakiegoś ogromnego przełomu” – stwierdził Adam K.

bt

Źródło: onet.pl

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

15
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
11 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
aniaWaldemarmagdalenaMarcinZwinka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maria
Maria

Ci zboczeńcy lubują się w takich widoczkach

Zwinka
Zwinka

To niech sobie w sypialni nad łożem małżeńskim kopie tego billboardu pozawieszają.

Marcin
Marcin

To was gorszy. A Chrystus na dildo nie. Sieczka we łbach nazywana rozumem w imię poprawności.

Zwinka
Zwinka

Przestań już marudzić. Słynny billboard wbija widzom do głów bezczelny fałsz, że jest to 10 – tygodniowy płód, tymczasem taki płód jest w rzeczywistości wielkości włoskiego orzecha i przypomina kijankę. Nawet najbardziej zindoktrynowany niedouk może sobie taką informację bez trudu „wyguglać”.

Marcin
Marcin

Ale tu o wolność chodzi. Biblię podrzeć można a jak podrę Talmud to zostanę okrzyknięty antysemitą.

magdalena
magdalena

To są zwyrodnialcy, niech lepiej pomogą chorym dzieciom i noworodkom, niech fundują drogie operacje i rehabilitacje takim dzieciom, oni tylko bronią chorych i niechcianych płodów, a żywych chorych mają w d…, nigdy nie słyszałam aby tzw. obrońcy życia ratowali życie już narodzonych.

Marcin
Marcin

A o ratowaniu życia żywych przez proaborcjonistów Pani słyszała?

magdalena
magdalena

Nie słyszałam, ale do aborcji nikt nikogo nie zmusza, a jeżeli rządzący zmuszają do rodzenia chorych dzieci to niech dają kasę na ich utrzymanie. Właśnie się dowiedziałam, że nowy minister zdrowia zmniejszył dotację do pieluch dla chorych dzieci. To jest qrestwo.

Maria
Maria

Durny jesteś jak każdy PiSior

Waldemar
Waldemar

Propaganda antyaborcyjna przypomina mi, jeśli idzie o technikę młotkowania, propagandę z czasów PRL. Za jeden z przykładów niech służy ogromny billboard na Polanie Szymoszkowej w Zakopanem. Narciarze, idący w stronę wyciągu mogli sobie tam obejrzeć opływające krwią szczątki noworodka. No faktycznie idealne miejsce pod Gubałówką, wziąwszy pod uwagę zakopiańską ruję i poróbstwo. Jak przyjechaliśmy 1 marca, billboard tam wisiał, po kilku dniach został pocięty na strzępy. Pytanie, czy zamiast stawiać kosztowne a szokujące obrazki, które – czego autorzy kompletnie nie biorą pod uwagę – nie zająć się po prostu upowszechnianiem antykoncepcji, przede wszystkim w szkołach, by dzieci nie rodziły dzieci?… Czytaj więcej »

Marcin
Marcin

Edukacja seksualna jest potrzebna i ważna, ale szkoła nie wyręczy rodziców. Ale zauważcie proszę, że do aborcji przyznała się np p. Przybysz „bo mieszkanie było za małe”. Promowanie aborcji jako leku na niechciane ciąże jest niepoważne. To nie leczenie kataru, może mieć poważne konsekwencje zdrowotne. Paczka prezerwatyw kosztuje kilka zł i bawią mnie postulatu bezpłatnej antykoncepcji. Jak kogoś nawet na gumki nie stać to problem nie leży po stronie edukacji.

Waldemar
Waldemar

Jak zwykle nie na temat: nie pisałem o promowaniu aborcji, bo nie jestem za aborcją, tylko o kretyńskiej propagandzie, której jak widać nie tylko w Zakopanem, ludzie mają dosyć. Poza tym bawi mnie z kolei Pańskie lekceważenie szkolnej edukacji i rozwiązywaniu tego problemu poprzez gumki. PiS zrobił wiele w tym zakresie, by edukację seksualną zastąpić pogadankami o rodzinie i trwałości związku małżeńskiego. W koncu skoro mamy się mnożyc jak króliki, do czego zachęcał spot ministerialny, to wszelka wiedza jest tu raczej zbyteczna.

Zwinka
Zwinka

To jest tęsknota za czasami, kiedy kobieta była własnością mężczyzny, można więc ją było np. sprzedać na targu, jak krowę ( może nawet w cenie korzystniejszej od poczciwego bydlęcia ) … co miało miejsce nie w jakimś buszu, ale np. w Anglii, zanim ruszyły do boju ( dosłownie ) sufrażystki. Jak wiadomo, po wielu latach ciężkiej walki o godność, nawet z poświęceniem życia, wywalczyły one prawo do głosowania, ale trzymanie kobiety za twarz , a raczej za macicę to nadal marzenie załganych kołtunów w spodniach i czarnych sukienkach …Niedoczekanie !!!

Maria
Maria

No co Ty, przecież antykoncepcja to grzech, zgorszenie i prostytucja – tak kładą do głowy stfurcy podstawy programowej przedmiotu przygotowanie do życia w rodzinie, a żaden klecha nie da rozgrzeszenia jeśli się przyznasz że stosujesz jakieś środki zapobiegawcze z wyjątkiem kalendarzyka małżeńskiego

ania
ania

Aborcja jest potrzebna – promowanie chorych ludzi od maleńkości jest samo w sobie sprzeczne z naturą. Każda kobiet a powinna sama decydować o tym, czy chce urodzić poczęte dziecko – a nie być zmuszana do porzucania go po urodzeniu, gdy go nie chce. Państwo wymusza na kobiecie 9-miesięczną kwarantannę tylko dlatego, że doszło do poczęcia. To jest chore. A ochrona niechcianego życia jest sama w sobie sprzecznością.