Biskupi mobilizują fanatyków, by z ich pomocą zawładnąć szkołami

Kościół – wielki przegrany niedzielnych wyborów

Starszym panom z Episkopatu marzy się chyba struktura w rodzaju kościelnego ORMO albo Strażników Rewolucji, którzy pomagają irańskim ajatollahom w terroryzowaniu tamtejszego społeczeństwa.

Uważajcie na szkoły, bo będą demoralizować wasze dzieci – ostrzegli we wtorek biskupi i wezwali katolickich szalikowców, by sformowali ruch pomagający narzucać Polsce kościelną ortodoksję. Rodzice, wchodźcie do trójek klasowych – napisali. Pewnie starszym panom z Episkopatu marzy się struktura w rodzaju kościelnego ORMO albo Strażników Rewolucji, którzy pomagają irańskim ajatollahom w terroryzowaniu tamtejszego społeczeństwa.

 

Wielkim zagrożeniem ma być zdaniem biskupów „permisywizm”, czyli zła tolerancja. Z tak ogólnie sformułowanym sądem można by się nawet zgodzić. Pytanie tylko, co miałby obejmować ten nikczemny „permisywizm”. Czego miałby dotyczyć. Bo zagrożeniem dla tysięcy polskich dzieci jest nie ten permisywizm, który zwalczają biskupi, lecz ten polegający na bezkrytycznym wpuszczaniu do szkół katolickich fanatyków indoktrynujących młodzież na lekcjach religii.

Dla pełnej precyzji: nie mam na myśli wszystkich katechetów, wśród nich też trafiają się osoby kulturalne, światłe i rozsądne. Jednak jakoś tak się dziwnie złożyło, że w swoim bezpośrednim otoczeniu miałem do czynienia z co najmniej dwoma przypadkami kompletnych kretynów, którzy nigdy w życiu nie powinni być wpuszczeni do żadnej szkoły.

Przypadek pierwszy to katechetka (siostra zakonna), która 6-letniej córeczce sąsiadów opowiadała brednie, że Harry Potter to „znak szatana”. Przypadek drugi dotyczył bezpośrednio mojej córki, dziś już licealistki, która parę lat temu przyszła wzburzona ze swojej podstawówki, skarżąc się, że ksiądz wywiesił na tablicy ogłoszenie, iż nie można drążyć dyń, bo Halloween to szatan, piekło i grzech. Oczywiście poleciałem do szkoły i zrobiłem awanturę dyrektorce, która spacyfikowała idiotę i kazała mu te bzdury zdjąć z tablicy.

Po tych doświadczeniach, a także po lekturze licznych artykułów informujących o podobnych sprawach, a także o dużo większych winach duchownych – z przestępstwami pedofilii włącznie – wiem jedno: permisywizm polegający na wpuszczaniu Kościoła do szkół i zgadzaniu się, by się tam panoszył bez żadnej kontroli, jest groźny dla wychowania młodzieży. A jeśli miałbym wskazać jakąś zorganizowaną siłę czy instytucję, która zagraża rozwojowi polskich dzieci i ma na nie zły wpływ wychowawczy, to bynajmniej nie jest to Kampania przeciw Homofobii, lecz Episkopat Polski.

 

Dziś biskupi szczują swoich wiernych fanatyków przeciw świeckim szkołom. W istocie robią to samo, co Jarosław Kaczyński, który dla zdobycia i utrzymania władzy szczuje jednych Polaków na drugich, dzieląc społeczeństwo i wykopując w nim – z cynicznym wyrachowaniem – rowy nienawiści. Biskupi myślą zapewne, że ocalą swój chylący się ku upadkowi rząd dusz, jeśli zmobilizują katolickich hunwejbinów i rzucą ich do walki z miazmatami europejskiego oświecenia. Pewnie liczą, że dzięki temu będą mogli robić dalej to samo, co do tej pory: prawem kaduka mówić Polakom, jak mają żyć, i narzucać im swoje reguły.

O święta naiwności! Najwyraźniej nie zdają sobie sprawy, że w ten sposób robią wielki krok w kierunku laicyzacji i dechrystianizacji Polski. Ja z tego powodu nie będę płakać, jednak prawdziwi polscy chrześcijanie, których garstka może jeszcze przetrwała w jakichś katakumbach, powinni być zaniepokojeni i zmartwieni.

Wojciech Maziarski
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

23
Dodaj komentarz

avatar
13 Comment threads
10 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
19 Comment authors
StanisławAndrzejKateJaGazbik Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zwinka
Zwinka

Co tam drążona dynia …Mojemu rodzinnemu nastolatkowi ksiądz w szkole opowiadał, że z wyabortowanych płodów robi się … kosmetyki. To dopiero jest klesza wyobraźnia ! I podziałało. Chłopak to przetrwał, a kiedy poszedł do liceum ( szczęśliwie w zeszłym roku, więc go Zalewska nie dopadła ) od razu zrezygnował z religii, jak wielu uczniów w jego klasie. Zatem durnota działa, proszę biskupów, oby tak dalej !!!

smętek
smętek

Byłem w liceum kiedy lekcje religii przeniesiono do szkół. Cała moja klasa humanistyczna zrezygnowała z uczęszczania na te lekcje. Teksty z Biblii omawialiśmy z Panią Profesor na języku polskim.

Jacek Doliński
Jacek Doliński

Syn znajomych przygotowujący się do pierwszej spowiedzi i komunii przyszedł kiedyś zapłakany ze szkoły i powiedział, że on nigdy do spowiedzi nie pójdzie, bo on strasznie zgrzeszył. Matce wyjaśnił, że wielokrotnie popełnił straszny grzech cudzołóstwa. – Siostra katechetka wyjaśniła nam, że cudzołóstwo jest wtedy, kiedy się wchodzi do cudzego łóżka, a ja przecież co niedzielę rano przychodzę do was do łóżka – powiedział z płaczem.
Matka, walcząc ze śmiechem, przekonała go, że przychodzenie dziecka do rodziców leżących w niedzielny poranek w łóżku to żaden grzech.
P.S. Chłopak wyrósł na dwudziestoparolatka i – o ile wiem – do kościoła nie chodzi.

Paro666
Paro666

Atak KK na Harrego Pottera ma drugie dno. Dzieci zdają sobie doskonałe sprawę, że magia to fikcja, a poza książką jest świat realny. Kościół z kolei, świadczy usługi magiczne w świecie realnym i największym zagrożeniem, jest wyrobienie świadomości, że magia nie istnieje, w czym HP dozgonnie pomaga. Dlatego KK nienawidzi HP z całej mocy. Zgodnie z Orwellowskim dwójmyśleniem kapłani widzą w nim dzieło Diabła, ale jednocześnie zdają sobie świetnie sprawę, że zarówno HP oraz religia to jednakowa fikcja. Dzieci według duchownych, jednak nie mogą się o tym dowiedzieć, lepiej już aby wierzyły, że czytają ukradkiem zakazaną literaturę inspirowaną Szatanem, niż… Czytaj więcej »

Jacek Doliński
Jacek Doliński

Na przykładzie akcji przeciwko książkom o Harrym Potterze bardzo dobrze widać, jak mały jest wpływ KK na dzieci i ich rodziców.

Rafał P
Rafał P

Pamiętacie państwo, jak prezydentunio Kwaśniewski „zabrał się autostopem” z Jot-Pe-Dwójką? A od niego, znaczy Olka, to już nikt bardziej na lewo nie stał. Wniosek? Nieważne, kto rządzi, kiecuny zawsze podczepią się do rządowego koryta.

pinki
pinki

Ta garstka prawdziwych chrześcijan nie powinna się chować w katakumbach tylko głośno zakomunikować swoje istnienie. Sądzę iż nawet osoby które nie są katolikami, z chęcią ich powitają. Ludzie niewierzący, wierzący różnych religii mogą mieć wspólne wartości i wspólnie o nie walczyć. Ja na nich czekam, może się doczekam. Prawdziwa inteligencja katolicka rozproszyła się po całym kraju. Są marginalizowani i uciszani, ale to od nich samych zależy czy nastąpi jakaś zmiana na lepsze.

Anda
Anda

No cóż, młodzież chodzi na religię, póki rodzice każą. Proszę zwrócić uwagę, że jedną z pierwszych rzeczy, jakie robią po imprezach 18-kowych jest wypisanie się z pisowsko-ciemniackiej propagandy uskutecznianej na tzw. katechezach. W klasach maturalnych podobno na religii zostaje 10-12 osób z 30. Nic dziwnego, że starsi samotni mężczyźni poprzebierani w haftowane suknie zaczynają panikować.

Marek
Marek

Trzeba wpuszczać tych szaleńców do szkół… dzieci mają z tego niezły ubaw i nie kupują tego przekazu

Maciej
Maciej

10 godzin religii tygodniowo, paciorek na początku lekcji, i msza zamiast apelu A za parę lat puste kościoły. Tak trzymać pisiory. Każda akcja wywołuje reakcję, mam nadzieję, że doczekam klechów w podartych sutannach…

Andy
Andy

I do szkół i przedszkoli wejdą i nauczać głupot o pochodzeniu człowieka będą. Wg biblii Rozdz 6,02: „Synowie Boga, widząc, że córki człowiecze są piękne, brali je sobie za żony wszystkie, jakie im się tylko podobały”
To ile tych synów miał ten żydowski bóg, cały klan??? Tez sobie ich ulepił z gliny??? A może miał już gdzieś babę na boku???
Dalej czytamy rozdz. 6,04, że efektem tych igraszek z ziemskimi kobietami byli GIGANCI!!!!
Czyste science fiction, albo kalka z wielu wcześniej istniejących podań i legend.
Wara od naszych dzieci. Stop szkodliwego prania mózgów!

Andrzej
Andrzej

To są cytaty z księgi Henoha, która jest dla katolików księgą zakazaną. Wielu badaczy zastanawia się, czy przypadkiem nie byli to przedstawiciele obcej cywilizaci, tym bardziej, że wstąpieniu Henoha do nieba towarzyszył huk i dym.

Andy
Andy

Zgadza się, wielu katolików nie ma o niej pojęcia, tym niemniej cytowane fragmenty 6.02 i 6.04 znajdują się w każdej wersji biblii w Księdze Rodzaju. A biorąc pod uwagę słowa superfanatyczki „sołtysowej”, która powiedziała „… czytajcie biblię, bo to jedyna wartościowa książka …” należy się już bać o naszą przyszłość.

smętek
smętek

Każdy Rodzic ma prawo wypisać dziecko z zajęć katechezy w szkole.

waldemar
waldemar

Oj smętek ,smętek — to nie tak — ja gdybym chciał żeby moje dziecko chodziło na religię to powinienem go zapisać , a nie odwrotnie

Bogumiła
Bogumiła

Religie (wszelkie) powstały w następstwie potrzeby tworzenia kodeksów moralnych od chwili pojawienia się człowieka na tym padole. Jak bardzo te „kodeksy” się zdewaluowały z upływem czasu? Większość z nich polegała na straszeniu wiernych wszystkich religii. Dlaczego dziś trzymam się z dala od kościoła, bo od najmłodszych przeżywałam męki przed „ogniem piekielnym”. Musiało upłynąć sporo czasu abym zrozumiała, że nie potrzebnie się bałam.

antyuzurpator
antyuzurpator

Nie chodziło o żadne kodeksy. Genezą wszelkich wierzeń była potrzeba wyjaśnienia obserwowanych zjawisk przyrodniczych (burze, powodzie, wybuchy wulkanów itp.), które w tamtych czasach oczywiście były niewytłumaczalne na podstawach naukowych, więc wymyślano różniste bóstwa od piorunów, ognia i wody. Kolejny etap — dla uniknięcia „gniewu bóstw” zaczęło się składanie ofiar (podobnie jak uniknięcie zaatakowania przez jakiegoś drapieżnika poprzez podsunięcie mu jedzonka-„ofiary”). Oczywiście, najbardziej cwani i żądni władzy członkowie plemion/klanów itp. wyczuli interes, że jeśli mianują się „pośrednikami bogów”, będą mogli przejmować „gospodarkę składanymi ofiarami”, a w konsekwencji zwyczajną władzę nad współplemieńcami, dzięki czemu będą mogli żyć w lenistwie i luksusie (pożywienie… Czytaj więcej »

miro
miro

Akt prawny z Konstytucji RP ,który jest ustawicznie w Polsce łamany.
Dz.U. 2005 nr 231 poz. 1965

Art. 10.
1. Rzeczpospolita Polska jest państwem świeckim, neutralnym w sprawach religii i przekonań.
2. Państwo i państwowe jednostki organizacyjne nie dotują i nie subwencjonują kościołów i innych związków wyznaniowych. Wyjątki od tej zasady regulują ustawy lub przepisy wydane na ich podstawie.

JaGa
JaGa

Ale ta ” dobrą zmiana ” nie przestrzega tej najważniejsze ustawy w innych jeszcze paragrafach i koniecznie chce mieć taką większość w parlamencie aby ją zmienić pod swoje potrzeby.

Kate
Kate

Czy ktoś z tym się liczy?!!

zbik
zbik

pomyślcie. Facet przebrany w sukienkę, obojętne białą, czarną czy kolorową to czysty GENDER . Jak nic diabeł ubral się w ornat i na mszę dzwoni! W każdym kościele mi nie tylko w nidzielę

JaGa
JaGa

Dla ścisłości – ogonem dzwoni. Pozdr.

Stanisław
Stanisław

To w Polsce jeszcze są naprawdę wolne media????Pisowska szczujna czy Rydzykowa TRWAM????