Bitwa o edukację seksualną. Kuratorium wszczyna kontrolę w sprawie programu Zdrovve Love

„Dobra zmiana” podsyca tęczową rewoltę w szkołach

Pomorska kurator oświaty zarządziła kontrolę gdańskiego programu edukacji seksualnej Zdrovve Love, po doniesieniu gdańskiej radnej PiS Joanny Cabaj i stowarzyszenia Odpowiedzialny Gdańsk. Ma się rozpocząć w przyszłym tygodniu i objąć kilka gdańskich szkół ponadpodstawowych, w których realizowany jest program. Radna Cabaj, która prowadzi negatywną kampanię przeciwko edukacji seksualnej i osobom LGBT, jest katechetką, uczy religii w szkole podstawowej w Straszynie. Zdaniem władz miasta kontrola jest nieuzasadniona i oparta na błędnej podstawie prawnej.

 

Chodzi o artykuł 86 prawa oświatowego, na który powołuje się kuratorium. Przepisu tego nie da się odnieść do programu Zdrovve Love. Artykuł ten mówi bowiem, że w szkołach mogą działać organizacje i stowarzyszenia, a w szczególności organizacje harcerskie, których celem statutowym jest działalność wychowawcza. Organizacje te mogą jednak działać dopiero po uzyskaniu zgody dyrekcji szkoły oraz pozytywnej opinii rady szkoły lub rady rodziców. Właśnie tym zapisem, swoje doniesienie do Kuratorium uzasadniła radna. Jak twierdzi radna Cabaj, docierały do niej sygnały od rodziców uczniów gdańskich szkół, że nie byli pytani o opinię w sprawie organizacji zajęć, o których mowa powyżej.

– „Program Zdrovve Love prowadzi w gdańskich szkołach jedna pani, specjalistka z zakresu seksuologii, która została wyłoniona w miejskim konkursie” – tłumaczy wiceprezydent Gdańska, Piotr Kowalczuk. – „Pani edukatorka nie jest organizacją pozarządową, więc ten artykuł nie ma tu zastosowania ani uzasadnienia. Usłyszałem w radiu, jak pan Marek Skiba z Odpowiedzialnego Gdańska mówił, że zawnioskowali o kontrolę, bo w jednej szkole uczeń nie poszedł na lekcje, bo w tym czasie miał zajęcia Zdrovve Love. To nieprawda. To są zajęcia pozalekcyjne, które odbywają się według harmonogramu ustalonego z dyrekcjami szkół. Są dobrowolne i możliwe za pisemną zgodą rodziców. Kontrola kuratorium jest czysto ideologiczna, bo pani kurator chce być świętsza od papieża” – ocenia Kowalczuk.

 

Problem jest jednak szerszy i ma już swoją historię. Stowarzyszenie Odpowiedzialny Gdańsk i radna Cabaj już od kilku lat atakują gdański program edukacji seksualnej. Robią to, posługując się nieprawdziwymi informacjami na jego temat. Kłamią m.in., że na zajęciach uczy się dzieci masturbacji, że program „stymuluje dzieci do zachowań homoseksualnych”, „perswaduje uczniom możliwość zmiany płci”, a prowadzą go pedofile.

„To wszystko nieprawda, ale takie rzeczy działacze Odpowiedzialnego Gdańska opowiadali w ostatnich dniach w mediach” – mówi wiceprezydent Kowalczuk. – Niedobrze mi się robi, gdy słyszę te idiotyzmy na temat Zdrovve Love Przez takie działania robi się wielką krzywdę młodzieży, która bardzo dzisiaj potrzebuje rzetelnej edukacji i ogromnego wsparcia psychologicznego. Jeśli nie zdobędzie tej wiedzy od ekspertów, to zdobędzie ją w internecie, ale to będzie zła wiedza, która będzie jej szkodziła. Wiedza nigdy nie deprawuje, wiedza pozwala na to, żeby chronić młodzież przed przemocą ze strony rówieśników i dorosłych” – podkreśla wiceprezydent Gdańska.

mpm

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
JacekMonikaWolnościowiec Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Wolnościowiec
Wolnościowiec

Edukacja seksualna – kolejna głupolewacka fanaberia. Kto to promuje? Jak rodzic chce, żeby jego dziecko coś wiedziało o tej sferze, to przecież sam mu powie. Prowadzenie tego w szkole to radykalne ograniczenie swobud rodzicielskich

Monika
Monika

Ale na zajęcia można przyjść jedynie z pisemną zgodą rodzica. Nie przeczytałeś/aś artykułu?

Jacek
Jacek

Jak dzieci i młodzież dowie się z kompetentnych źródeł, co to jest zły dotyk i rzetelnej wiedzy o seksualności, to
– co będą robić klechy pedofile,
– mniej będzie ciąż trzynastolatek,
– mniej również stosunków przemocowych i kazirodczych