Blady strach PiS z powodu Wałęsy

Wałęsa ABW się nie boi

Na obóz rządowy padł blady strach z powodu udziału w kontrmiesięcznicy Lecha Wałęsy. Nie mają dobrego sposobu, jak zapobiec temu, aby nie wziął w niej udziału laureat pokojowej Nagrody Nobla i ikona walki o niepodległość. Już nie wystarczą seanse nienawiści, jak na placu Krasińskich podczas przemówienia Donalda Trumpa, gdy zwieziona gawiedź pisowska reagowała „Bolkiem” na pojawienie się Wałęsy i wymienienie jego nazwiska przez Trumpa.

Orwella stosuje się w TVP i planowany jest na czasy, gdy naród zostanie chwycony za twarz. Ten sposób nie zadziała teraz, bo Wałęsa nie jest strachliwy, jak prezes Kaczyński.

Rozważany jest wariant z niedopuszczeniem Wałęsy do Krakowskiego Przedmieścia. Ochrona BOR – na rozkaz pisowskiego ministra Błaszczaka bądź jego zastępcy Zielińskiego – może dostać sygnał, że Wałęsa jest zagrożony i mogą wynieść go w trakcie zbliżenia się do miejsca protestu lub już z Krakowskiego Przedmieścia. Odbyłoby się to wbrew woli Wałęsy i miałoby cechy aresztu domowego – już przerabiano ten schemat na poprzedniej miesięcznicy – a nawet można byłoby określić takie działanie chwilowym internowaniem.

Inny wariant to wyniesienie Wałęsy „siłami społecznymi”, tj. deklarującymi się Karolem Guzikiewiczem ze związkowcami. Podobno akces zgłosili też kibole Arki Gdynia, którzy nie powrócą po meczu o Superpuchar z Warszawy, by zostać do pomocy Guzikiewiczowi. Chęć także zgłosili narodowcy byłego księdza Międlara z Wrocławia. Wówczas policja musiałaby się wycofać i pozwolić „działać” tym ormowcom związkowo-kibolsko-endeckim. Przerabiano to w Radomiu wobec KOD-u. Ale kontrmiesięcznica to jednak zupełnie inna półka.

W tym wariancie opanowanie chaosu może grozić skutkami najgorszymi. Rozpatrywany jest wariant klasyczny, typowo pisowski, bo stosowany przez wszelkie reżimy: prowokatorzy wmieszani w tłumy protestujących. Prowokatorzy zawodowi i prowokatorzy, których PiS powtykał wcześniej w niezależne stowarzyszenia, jak komuniści w „Solidarność” w latach 80-tych. Prowokacje mogą być różne, a podstawowa to przemoc, wówczas policja rozpędza protestujących, nie bacząc na Wałęsę i Frasyniuka.

PiS ucieknie się do zastosowania któregoś ze scenariuszy, a może do jakiejś hybrydy, acz nie przeceniałbym subtelności Błaszczaka i Zielińskiego, to chodzące deficyty, więc raczej walną rozwiązaniem z grubej rury. Kontrmiesięcznice rosną w siłę, bo to nie tylko członkowie Obywateli RP.

Nie znam zbyt dobrze tej nowej ustawy o zgromadzeniach cyklicznych. Obywatele RP cyklicznie wszak gromadzą się w kontrmiesięcznicach. Prawnicy niech wezmą pod rozwagę: kto ma prawo do cykliczności? Ci, którzy gromadzą większe tłumy, a tak jest z Obywatelami RP i innymi, czy siedmioletni żałobnicy smoleńscy, którzy z różańcami w ręku pomylili kościoły z Krakowskim Przedmieściem?

Waldemar Mystkowski
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

9
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
5 Thread replies
3 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
Karolina5JowitaIkaZgredzinkaTed Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Piotruś Pan
Piotruś Pan

Dobre, to pomylenie miejsc trochę dziwi, zwłaszcza, że to już tyle lat.

Maciek123454321
Maciek123454321

Ja wciąż namawiam wszystkich forumowiczów, żeby zawiadomili znajomych, ściągnęli jak najwięcej ludzi, ile się da. Jeżeli uda się czapkami przykryć tych wszystkich „żałobników” od siedmiu boleści, to może to być koniec miesiączkowania. Nigdy nie było takiej tradycji w polskim społeczeństwie, nie pozwólmy, żeby coś tak kretyńskiego zagościło w naszej obyczajowości. Ja widzę to tak – 500 mózgów po lobotomii (Smol-Polacy), 3.000 policjantów i 10.000 naszych. No i dupa blada, panowie Kaczyński, Błaszczak, Zieliński i cała wasza knajacka hołota. A na mównicę pod pałacem poprosimy panów Wałęsę i Frasyniuka.

Zgredzinka
Zgredzinka

Nie wziąłeś pod uwagę wszystkich pisowskich popleczników, jak chociażby spisiała „Solidarność”, narodowcy, kibole i pisowscy ekstremiści (motłoch o zindoktrynowanych mózgach).
O całym stojącym do dyspozycji władz aparacie przymusu, oddziałach OT oraz pisowskim „ORMO” już nawet nie wspomnę.

Zbyszek
Zbyszek

Dali już byście spokój staremu człowiekowi i nie szydzili z jego słabości…

Ted
Ted

Niech ten stary człowiek ze swoją słabością siedzi w domu a nie łazi po drabinkach. W jego wieku to może być niebezpieczne

Ika
Ika

Dobrze i celnie 🙂

Karolina5
Karolina5

Śmiej się dalej. Lechu jest chory i nie pojedzie.

Ika
Ika

Wszystko mogę zrozumieć, ale żeby Solidarność odgrażała się Wałęsie, to jednak przekracza granice mojego rozumienia. Obecna Solidarnośc padła na kolana przed pisem i nie umiem pojąc dlaczego. Kaczyński nie walczył, nie wiedział nawet że jest stan wojenny, nie był internowany. Jest po prostu tchórzem, a pan Guzikiewicz robi z niego bohatera. Cóż, jaki kreator taki bohater i jaki bohater taki kreator. Wstyd panowie z Solidarności, wstyd. A kibole? No cóż, kolejny raz Polska zobaczy ich w akcji. Wstyd mi, że będą to ludzie z mojego miasta. Wstyd mi za ich hasła, łyse głowy i napakowane bicepsy. Wstyd, że w tych… Czytaj więcej »

Jowita
Jowita

Dlaczego od razu „Polska zobaczy ich w akcji”? Może nie zobaczy. Nie nakręcajmy spirali.