Borys Budka o ustawie o SN – to już zakrawa o zamach stanu

„Premier to nadęty sztywniak w garniturze" ocenił przycinki Morawieckiego Borys Budka

Opozycja ostro krytykuje projekt nowej ustawy o Sądzie Najwyższym. Wiceszef PO Borys Budka alarmuje: – ”Stracimy mechanizmy kontroli nad władzą”. Ostrzega, że jeśli PiS przegra najbliższe wybory, będzie mógł je unieważnić, co uczyni za pośrednictwem uległych sędziów.

„Ta ustawa podporządkowuje de facto Sąd Najwyższy ministrowi sprawiedliwości” – oświadczył Budka. Ocenił, że w proponowanym kształcie ustawa ta „może spowodować, że w Polsce nie będzie już wolnych, demokratycznych wyborów. Jest gwoździem do trumny polskiej demokracji. Jeżeli ustawa o SN zostanie przyjęta, to tak naprawdę skończy się era wolnych, niezależnych od polityków sądów w Polsce”. Podkreślił, że co prawda „PiS zdobył władzę w demokratyczny sposób. Zmieniając ustawę o SN, chce sobie zagwarantować, że tej władzy nikomu nie odda”.

Budka zwrócił uwagę na fakt, że w żadnym kraju Unii Europejskiej nie ma ustawy, wedle której minister sprawiedliwości jednoosobowo decydowałby, kto pozostanie w SN, a kto nie. Uznał też, że „tą ustawą z SN chce się usunąć wszystkich sędziów tylko po to, by zrobić tam miejsce dla swoich pisiewiczów i misiewiczów wymiaru sprawiedliwości”.

Ludzie, którzy dokonali zamachu na Sąd Najwyższy

#przewrótlipcowy, #ZamachLipcowy, #listahańby

Opublikowany przez Racjonalna Polska na 13 lipca 2017

„Ta ustawa de facto w Polsce wprowadza rozwiązania, które z demokracją nie mają nic wspólnego. Nie powinniśmy się bać wprowadzać najmocniejszych słów: to już zakrawa o zamach stanu. PiS przyszykował ustawę, w której chce zagwarantować sobie stwierdzanie ważności wyborów lub ich nieważności przez uległych sobie sędziów” – oświadczył były minister sprawiedliwości.

Ocenił, że istotą projektu jest m.in. zorganizowanie postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów tak, by to politycy decydowali, kto odejdzie lub zostanie zmuszony do odejścia z zawodu sędziego poprzez postępowanie dyscyplinarne. – „PiS chce sobie zagwarantować, że nieposłuszni sędziowie będą z zawodu eliminowani” – ocenił Budka, argumentując, że „minister sprawiedliwości wielokrotnie pokazał, w jaki sposób podchodzi do polskich sędziów”. W tym kontekście wiceszef PO przypomniał postępowanie dyscyplinarne wobec sędzi, która orzekała w prywatnej sprawie ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro.

Polityk PO podkreślił też, że projekt zmienia warunki niezbędne do zostania sędzią SN. Do tej pory w SN zasiadały osoby albo posiadające wyjątkowe kwalifikacje zawodowe, albo miały ponad 10-letni staż orzeczniczy lub 10-letnie doświadczenie w wykonywaniu zawodu prawniczego. – „Obecnie proponuje się ich zastąpić osobami, które bez odpowiednich kwalifikacji będą miały zajmować się najważniejszymi sprawami w Polsce” – dodał.
(Źródło: wp.pl)

/jp/
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
magdalenaMaciek123454321Marek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marek
Marek

No to tym sposobem komuna z lat 80 powróciła na 100% !!!!!!!!!! Teraz ratuje nas tylko Majdan innego sposobu na tych pisowskich komunistów nie widzę, nasuwa się tylko jedno pytanie czy dzisiejszych Polaków jest na coś takiego stać

Maciek123454321
Maciek123454321

Panie Borysie, ogromnie cenię Pana, jak też Sławka Neumanna, Rafała Trzaskowskiego, Michała Szczerbę, Sławka Nitrasa, Agnieszkę Pomaską, Joasię Muchę, Michała Grabca, no i oczywiście Panią Premier Ewę Kopacz. Do jasnej, ciężkiej cholery, dogadajcie się z Kasią Lubnauer, Kamilą Gasiuk-Pihowicz, Basią Dolniak, Joasią Scheuring-Wielgus, Adamem Szłapką i Pawłem Rabiejem. Po co wam Schetyna, po co Nowoczesnej Rysio Petru???? Porozumcie się wreszcie, krzyczy o to do Was cała Myśląca Polska. Proszę zajrzeć na FB na profil Pawła Kasprzaka, który od przeszło półtora roku wali głową w mur. Obywatele RP walczą samotnie, dopiero 10-tego coś drgnęło. Zdenerwowany Kasprzak na swoim profilu napisał posta,… Czytaj więcej »

magdalena
magdalena

To co się dzieje obecnie jest jeszcze gorsze niż komuna w PRL, wtedy jeszcze się hamowano, teraz brak hamulców i pisdzielcy zrobią co chcą, jeszcze trochę a będą zamykać przeciwników do więzień, psychiatryków, albo będą ludzie znikać, będą bici przez tzw. nieznanych sprawców z bojówek pis, a kto wie może za jakiś czas będą mordy polityczne, a potem wyprowadzą nas z UE i zniewolą naród. Może to czarny scenariusz, ale bardzo prawdopodobny.

Marek
Marek

Właśnie dla tego przeciwników obecnego systemu jest minimum kilka milionów, trzeba się zjednoczyć i ruszyć na Warszawę do puki jeszcze nie jest całkiem za późno, do puki jeszcze jest jakaś szansa odratować to co jeszcze pozostało, ja jako człowiek który walczył z poprzednik komunistycznym systemem nie widzę innego sposobu na pokonanie obecnej pisokomuny.