Boty już prowadzą kampanię Jakiego na prezydenta Warszawy

Boty już prowadzą kampanię Jakiego na prezydenta Warszawy

Anna Mierzyńska, specjalistka od kreowania publicznego wizerunku ludzi i instytucji, w blogu „o wizerunku, social media i zjawiskach społecznych w sieci” przeanalizowała w ostatnich dniach rankingi kont, tweetujących na temat Patryka Jakiego i Rafała Trzaskowskiego. Wyniki są zdumiewające. Na rzecz Patryka Jakiego na Twitterze już teraz pracują boty (choć oficjalnie kampania jeszcze się nie zaczęła).

https://twitter.com/Anna_Mierzynska/status/1006053157376536576

Mierzyńska odkryła ciekawą zależność. „Na przykład wśród dziesięciu [kont – dop. Red], które w ciągu ostatniego miesiąca tweetowały najwięcej nt. Patryka Jakiego, jedno konto nie istnieje (warto ten fakt zapamiętać, powrócimy jeszcze do niego – przyp. Red.), pięć to konta botowe, cztery – prawdziwe. W przypadku kont tweeterujących na temat Rafała Trzaskowskiego: dwa konta nie istnieją, cztery to boty, cztery to konta prawdziwe” – czytamy na blogu Mierzyńskiej. Ale to nie wszystko! Otóż poza dwoma kontami (konto medium @300polityka oraz konto zwolennika kandydata Koalicji Obywatelskiej) wszystkie pozostałe – w tym oczywiście boty – działają na rzecz Patryka Jakiego, a przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu. W jaki sposób? Wśród 10 użytkowników TT najczęściej tweetujących o Trzaskowskim zdecydowanie najwięcej postów wytwarzają jego przeciwnicy. To odwrotny układ niż u Patryka Jakiego – u niego najaktywniejsze są konta wspierające. Kandydat Koalicji Obywatelskiej na razie nie ma więc na TT wsparcia, które mogłoby zrównoważyć ataki przeciwników.

https://twitter.com/Anna_Mierzynska/status/1006137496646963203

Po czym można poznać bota? Dla mniej obeznanych z problemem poleca się zwracać uwagę na stosunek liczby generowanych treści do czasu istnienia konta, a także jego aktywność dzienną. „Konto Krystyny zostało utworzone w maju 2017 r., ma więc niewiele ponad rok, ale już wygenerowało 186 tys. tweetów. Daje to średnio 427 tweetów dziennie – a w zasadzie retweetów, nie znalazłam bowiem ani jednego postu napisanego przez Krystynę. Według Oxford Internet Institute boty można rozpoznać, gdy dziennie podają dalej 50 postów i więcej, natomiast amerykański think tank DFRLab uważa za graniczną wartość 72 posty podane dalej w ciągu dnia (i więcej). Krystyna pracuje więc bardziej intensywnie niż standardowy bot. Jakiego typu treści rozpowszechnia? Zawsze antyopozycyjne i proPiS-owskie. Jeśli chodzi o wybory w Warszawie – retweetuje posty wspierające Jakiego i ośmieszające Trzaskowskiego” – wyjaśnia analityczka. Inne przykłady: „konto – @Kgb08Maria – tylko 8 czerwca do godz. 19.00 retweetowało 192 tweety pro-PiS i antyopozycyjne, w tym 23 związane z kandydatami na prezydenta Warszawy”. Albo: „Kris (@urwis1977) działa od lipca 2017 r. i jest rekordzistą – retweetuje średnio 450 tweetów dziennie”. Najczęściej mają one zaprogramowany konkretny tekst, ciągle ten sam, który podaje jako swój podczas cytowania innego tweeta.

W rankingu dotyczącym Rafała Trzaskowskiego warto zwrócić uwagę na fakt, że tweetują o nim krytycznie – a boty owe tweety masowo przekazują dalej – m.in.: poseł Adam Andruszkiewicz z ugrupowania Wolni i Solidarni, były lider Młodzieży Wszechpolskiej i współpracownik Jakiego z Ministerstwa Sprawiedliwości Sebastian Kaleta, wiceprzewodniczący Komisji Reprywatyzacyjnej. W antykampanię wobec Trzaskowskiego zaangażowali się też poseł Dominik Tarczyński i pracownik TVP Radosław Poszwiński. Jakiego wspiera też niejaki „pan Waldemar” To użytownik TT, który był mocno zaangażowany w tworzenie hejterskich postów wobec rodzin osób niepełnosprawnych protestujących w Sejmie. Czy aktywnosć botów będzie miała znaczenie dla wyników wyborów? – zastanawia się Mierzyńska. I odpowiada: „Na pewno sprawią, że rozpowszechnianie przez nie tweety będą bardziej widoczne. Czy to spowoduje, że odbiorcy uwierzą w kreowany przez nie przekaz? O tym dopiero się przekonamy. Nie będziemy mieli powtórki z wyborów prezydenckich w 2015 roku, ponieważ sporo się już nauczyliśmy o mediach społecznościowych i wiemy, że nie we wszystko, co się na nich pojawia, można wierzyć. Popularne treści oddziałują jednak psychologicznie, mogą uruchomić mechanizm społecznego dowodu słuszności (czyli: słuszne jest to, o czym mówi większość), a to może przełożyć się na realne decyzje wyborców.  Może – ale nie musi”. Analityczka przypomina, że w Polsce Twitter ma znaczenie głównie jako medium docierające do polityków i dziennikarzy, i dlatego najważniejsze jest to, czy (i jak) dziennikarze z przekazu kreowanego w opisany powyżej sposób skorzystają.

Na koniec analityczka wspomina o nowej, ciekawej tendencji w mediach społecznościowych. Mowa o zjawisku, zaobserwowanym przez nią na większa skalę w maju, gdy triumfy święcił hejt wobec protestujących w Sejmie matek osób z niepełnosprawnością. „Otóż ostatnio niektóre konta na Twitterze, zwłaszcza botowe, często zmieniają nazwę użytkownika. Sprawia to, że choć konta widać w narzędziach analitycznych, nie jest łatwo je zidentyfikować – bo działają już pod inną nazwą. Dla każdego narzędzia analitycznego rozpoznającego konta po nazwie wygląda to tak, jakby konto nie istniało – choć tak naprawdę działa nadal” – czytamy na jej blogu. Jak stwierdza Anna Mierzyńska, może być to nowy sposób wymyślony w celu obejścia obostrzeń Twittera, który od pewnego czasu dużo drastyczniej podchodzi do botów i co jakiś czas usuwa je hurtowo – bazując jednak zasadniczo na nazwie użytkownika. Tymczasem zmiana nazwy daje możliwość dalszego funkcjonowania konta!. Mierzyńska nie ma wątpliwości, ze jej rzetelnie udokumentowane analizy wywołują konkretne reakcje – poza próbami podważenia wiarygodności jej autorki – czyli nerwowe zmiany ustawień kont-botów. Na szczęście w sieci screeny nie giną. „Kiedy więc czytacie ilościowe zestawienia o tym, który z kandydatów na prezydenta Warszawy lepiej sobie radzi w Internecie, pamiętajcie koniecznie o ciężko pracujących botach” – przestrzega w puencie swojego wpisu Mierzyńska.

 

Więcej:

https://mierzynska.marketing/2018/06/10/mamy-boty-w-kampanii-na-prezydenta-warszawy-wspieraja-patryka-jakiego/

mpm

Źródło: mierzynska.marketing

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

9
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
8 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
ZgredzinkaMirekObserwatorsmętekMarek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mirek
Mirek

Sensacja. Spisek. Draństwo. Wy tak na poważnie? Nie od dziś wiadomo, że wszystkie opcje polityczne tak robią. Nie pochwalam ale zdaję sobie z tego sprawę.

Marek
Marek

Gdyby „wszystkie opcje polityczne tak robiły” to rozkład powinien być chyba nieco bardziej zrównoważony czyż nie? Gdy widzę układ 9 do 1 (za, przeciw) u Jakiego, i 1 do 9 u Trzaskowskiego to nijak nie wygląda by wszystkie opcje tak robiły, tak więc na poważnie jest to draństwo, spisek pewnie też, a nawet sensacja.

To na razie tylko analiza z jednego miasta gdzie kandydaci już rozpoczęli kampanię. Jak będzie wyglądał ten rozkład gdy kampania ruszy wszędzie?

Mirek
Mirek

Nie używam tweetera i nie sądzę aby miał on większy wpływ na preferencje wyborcze. Politycy używają go jako kanału do komunikacji albo, coraz częściej, do promocji własnej głupoty

Zgredzinka
Zgredzinka

Tak jak ostatnio.
Szefernaker dorobił się na tym stanowiska ministra.

Obserwator
Obserwator

Powinno być Szachermacher.

smętek
smętek

Bardzo przepraszam, ale to jest bzdura. Zmasowany atak botów miał miejsce, pierwszy raz na taką skalę, w wyborach 2015. Po, PSL i Pan Prezydent Komorowski polegli bo zostali zaskoczeni. Dzisiaj jesteśmy mądrzejsi o nauki odebrane z tamtej lekcji.

Zgredzinka
Zgredzinka

Było do przewidzenia, że jako pierwszy skomentuje ten artykuł troll, bo to znowu wraży teamat.

Mirek
Mirek

Tak,tak… mam 3 zł od wpisu.

Zgredzinka
Zgredzinka

I warto za tyle marnować czas … sobie i innym?