Bp Janiak poszedł na rekord – we krwi dostojnika wykryto 3,44 promila alkoholu

Biskup Edward Janiak zniknął

Biskup Edward Janiak nie ma w ostatnich tygodniach „dobrego czasu”. Najpierw stał się negatywnym bohaterem najnowszego filmu braci Sekielskich, którzy: „ujawnili, że kaliski biskup przez trzy lata chronił księdza pedofila” – czytamy na wyborcza.pl. W konsekwencji działań Watykanu może on zostać pierwszym biskupem w naszym kraju, który zostanie pozbawiony stanowiska za: ”tuszowanie kościelnej pedofilii”.

 

Kuriozalnym postępkiem Janiaka było napisanie i rozesłanie do innych biskupów listu, w którym atakuje bezpośrednio prymasa Wojciech Polaka. Zarzuca prymasowi między innymi..spiskowanie z Sekielskimi, którzy są, według niego, wrogami kościoła. Polak, zdaniem biskupa, wydał na niego wyrok a przede wszystkim szkodzi wizerunkowi kościoła.

2 czerwca ok 23.00 bp Janiak trafił do kaliskiego szpitala. Po wszechstronnych badaniach, które wykluczyły np. udar mózgu, okazało się, że hierarcha był kompletnie pijany. We krwi miał 3,44 promila alkoholu. „W szpitalu nikt nie chce rozmawiać o pobycie biskupa. Ślad po nim pozostał jednak w szpitalnej dokumentacji – zgadzają się: imię, nazwisko i data urodzenia” – donosi wyborcza.pl

 

Rzecznik prasowy kurii nie odpowiedział na pytania związane z wizyta w szpitalu biskupa w dniu 2 czerwca. Potwierdził tylko, że Janiak kilka lat temu przeszedł chorobę nowotworową i jest pod stałą opieką lekarską, która czasami wiąże się z koniecznością hospitalizowania duchownego.

„Powinniście o tym napisać, bo wierni mają prawo wiedzieć, kto ich poucza. Biskup rzuca oskarżeniami, ale nie widzi, że sam najbardziej szkodzi Kościołowi” – powiedział Wyborczej, zastrzegając anonimowość, jeden z księży. Jego zdaniem biskup Janiak potrzebuje dziś przede wszystkim pomocy”.

„Alkoholizm jest złem moralnym. Ważne jest, aby człowiek uznał swój grzech. Wtedy jest początek tej dobrej drogi nawrócenia” – na kongresie trzeźwości dwa lata temu powiedział…Edward Janiak.

/as/

Źródło:wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
23 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Irena
Irena
23 czerwca 2020 13:40

TYLKO 3,44 !!! Widze , ze bidulek mało nie może wypic !!! OBLUDNIK !!!

Maja
Maja
24 czerwca 2020 07:47
Reply to  Irena

To sierpień jest miesiącem trzeźwości, nie czerwiec, musiał się chłopina napić na zapas.

HerodAntypis
HerodAntypis
23 czerwca 2020 13:41

„Po wszechstronnych badaniach, które wykluczyły np. udar mózgu, okazało się, że hierarcha był kompletnie pijany”.
Czyżby wynaleźli alkohol bezzapachowy? Ponad trzy promile i nie śmierdział?

Andy
Andy
24 czerwca 2020 18:58
Reply to  HerodAntypis

Pił od tyłu….wacikiem

Marcin
Marcin
27 czerwca 2020 01:02
Reply to  HerodAntypis

..szukali wykluczania..nie udało się..a Dżizas po wodzie chodził i miłował chłopców…

Włodzimierz
Włodzimierz
23 czerwca 2020 13:56

Pewnie jest wyznawcą teorii, że drogowskaz nie musi iść drogą, którą wskazuje

Jacek Doliński
Jacek Doliński
23 czerwca 2020 14:16

Rzucił wyzwanie abp. Leszkowi „Flaszce” Głódziowi – i przegrał. Ale wynik osiągnął imponujący.

Edziu
Edziu
23 czerwca 2020 16:45

Na głódzia nie ma leszcza, nomber 1 w naszym kraju

Jacek Doliński
Jacek Doliński
23 czerwca 2020 19:05
Reply to  Edziu

Nie było – bo z tego co wiem, po operacji ratującej życie w 2014 r. już nie może pić ani się obżerać.

Leszek
Leszek
23 czerwca 2020 14:18

To cud, że przeżył ! Kiedyś będzie jak znalazł ….

Mirek
Mirek
23 czerwca 2020 15:40

Dobry jest. Chyba kumulował. List już musiał po pijanemu pisać.

Chermes
Chermes
23 czerwca 2020 16:03

Gdyby tak walnął sobie jeszcze ze dwie sety, zapewne by zszedł. Na udar mózgu, spowodowany zaszczuciem przez wrogów Prawdziwej Wiary, ma się rozumieć. I za męczennika by go uznano. I za duszę jego świętą, w całej Polsce, modły by wznoszono…

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu
23 czerwca 2020 16:30

Przecież to był cud widomy: natchnął go Duch… spiritus, znaczy. Językami pewnie też gadał. 😉

Edziu
Edziu
23 czerwca 2020 16:43

Ano jak u niego ukrywał się kilka dni wójt Jakubowski, to się nie dziwię, ciekawe czy ich funfel małpeczka z nimi wojażył, ale to zawodnik 1 klasy.

Maciek123454321
Maciek123454321
23 czerwca 2020 18:10

No to chłop ma już całkiem przesrane.

gboor
gboor
23 czerwca 2020 18:55

Tęgi moczymorda!

Janina
Janina
23 czerwca 2020 19:49

Prawda jest taka, że aby załapać się bez wielomiesięcznego czekania na wszelkie badania, w tym na tomograf mózgu!, to trzeba się uchlać, położyć na ulicy i w błogim upojeniu poczekać na pogotowie. Na ratunkowym zrobią „cały panel badań”, na oddziale umyją, nakarmią, odtrują. I to za friko ! Reszta naiwniaków czeka w kolejkach aż do usr…j śmierci. Albo płaci krocie.

Anna
Anna
23 czerwca 2020 19:52

Nie przystoi to biskupowi. W tę niedzielę podczas telewizyjnej Mszy św.biskup mówił kazanie o nałogu picia alkoholu. Śmiesznie w ustach ludzi kościoła brzmią te nauki gdyż niedawno biskup pomocniczy warszawski spowodował wypadek po pijanemu. Zły przykład dają społeczeństwu i psują opinię kościołowi

Leszek
Leszek
23 czerwca 2020 20:34

To haniebne szczucie na księdza biskupa i kolejny atak na Kościół, Ksiądz biskup pił tylko wino mszalne a ze ma chora wątrobę to nie spala alkoholu tak szybko jak inni ludzie

Emi
Emi
25 czerwca 2020 23:53
Reply to  Leszek

Większej bzdury nie czytałam

Kleryk
Kleryk
23 czerwca 2020 21:50

Tak piją czarni. Dużo, markowe i mocne. I ludzie ciemny za Twoje.

Stasiek
Stasiek
24 czerwca 2020 09:19

Księża też są ludźmi i też mają różne wstydliwe przypadłości takie jak alkoholizm. Jest to ciężka choroba w której trzeba ludziom pomagać a nie łajać. Natomiast co do ochronki nad pedofilami to HAŃBA!!!

Bastian
Bastian
24 czerwca 2020 11:00

Jeszcze Jak Pan Janiak bald biskupem pomocniczym we Wroclawiu czesto przyjezdzal do naszej parafii w Niemczech. Na plebanii byłem Ja,( wtedy kleryk w niemieckim seminarium duchownym na ostatnim roku studiów) proboszcz i jego ekscelencja Pan Edward Janiak. Alkohol lal się strumieniami a humor odpisywał nam coraz bardziej. Kiedy ja już spasowalem ekscelencja mimo że pił więcej ode mnie wydawał się być całkiem trzeźwy. 3.44 promila to nie żaden rekord . Myślę że Guinness byłby szczęśliwy moc tego pana mieć w swojej księdze. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia ekscytacji. Gute Besserung Herr Bischof. LG Bastian.