Brak kasy wykończy koalicję rządzącą?

 Brak kasy wykończy koalicję rządzącą?

O tym, że w koalicji rządzącej coraz trudniej o zgodę, wiadomo już od jakiegoś czasu. Mamy z  jednej strony Gowina, który od czasu do czasu przypomina sobie, czym jest przyzwoitość, megalomana Ziobrę, chorego na władzę, walkę z coraz słabszym Morawieckim i buntujących się członków samego PiS. Nie ma co, źle się dzieje w obozie władzy… Może by się jeszcze jakiś czas ci wspaniali rządzący trzymali w kupie, gdyby nie jedno. Brak kasy, co stawia pod znakiem zapytania całe jestestwo koalicji.

 

Jeśli już jeden z polityków PiS, Paweł Lisiecki pisze, że „trzeba odejść od polityki dawania pieniędzy z budżetu Państwa, w stronę niezabierania pieniędzy z rynku do budżetu Państwa. Pieniądze są własnością tych, którzy je zarabiają, a Państwo za pomocą pieniędzy z podatków wykonuje tylko niektóre usługi (np. zapewnienie bezpieczeństwa)” to znaczy, że faktycznie jest już źle.

Fakt, o wiele łatwiej się rządzi, gdy nic złego się nie dzieje, ale teraz, gdy koronawirus dowalił nam ostro, pieniędzy nie styka, co zauważyli nie tylko politycy koalicji, ale również i obywatele, którzy coraz bardziej krytykują rozdawnictwo socjalne.

Jak radził sobie PiS z narastającymi problemami finansowymi w ostatnich miesiącach? Ano pożyczał pieniądze na ogromną skalę.

Zadłużenie rośnie nam w zawrotnym tempie i jak przewiduje UE, rok 2020  dług zamknie się kwotą prawie1,5 bln zł, a w roku 2021 będzie jeszcze wyższy.

Tak, tylko dla przypomnienia, za rządów koalicji PO-PSL każdy z nas, 38 mln obywateli, miał do spłacenia ok. 22 tys. zł, o tyle w przyszłym roku będzie to prawie 40 tys. zł.

 

Jeden z czytelników Wyborczej przedstawił sytuację bardzo obrazowo, pisząc – „Te półtora biliona czy tysiąc pięćset miliardów nie przemawiają do wyobraźni. Proszę sobie wyobrazić np. Mrągowo zamieszkane przez samych Jacków Sasinów. Dwadzieścia dwa tysiące Jacków Sasinów. I każdy z nich organizuje wybory za 70 milionów. Oto nasze zadłużenie”.

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

Dr Sonia Buchholtz, ekspertka ekonomiczna z Konfederacji Lewiatan, ostrzega, że „w pesymistycznym scenariuszu zadłużymy się pod korek, ale spłacać będziemy musieli w czasach złej koniunktury i przy wyższych odsetkach”, a dr Sławomir Dudek, główny ekonomista Pracodawców RP zwraca uwagę na to, że choć będziemy w UE na 11 miejscu z najniższym długiem, to jednak koszty jego obsługi będą najwyższe w UE. Trzy razy wyższe niż mają Niemcy. I blisko dwa razy wyższe niż w Grecji.

Tak więc, mamy koronawirusa, padającą gospodarkę, luka VAT rośnie, są coraz mniejsze wpływy z podatków, a do tego to nasze weto w sprawie budżetu unijnego.

I co dalej? Odpuścić 13 i 14 emeryturę, zmienić zasadę przydziału 500 Plus, wyrzucając z programu bogatszych, zmniejszyć wydatki na obronność, ograniczyć inwestycje?

Jedno jest pewne! Koalicja tego nie udźwignie, a przy okazji zagryzie się na śmierć, walcząc o władzę i tego serdecznie jej życzę.

Tamara Olszewska

Źródło: wyborcza.pl

 

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Maciek123454321
Maciek123454321
18 listopada 2020 12:05

Ta zgraja padnie w ciągu kilku miesięcy. Sami się wykończą, a dziewczyny plus nawet ta niemrawa opozycja jeszcze ich dobiją.

smętek
smętek
18 listopada 2020 12:53

Może przyjdzie wreszcie dzień kiedy miłujący kaczafiego zobaczą jak siedzimy w czarnej dziurze, ale wtedy potrzebne będzie pogotowie z respiratorem a nie tylko butla tlenowa.

Dron
Dron
18 listopada 2020 14:13

Nie pamiętam, żebym w stosunku do poprzednio rządzącej koalicji PO-PSL używał takich obelżywych słów, jakie cisną mi się na usta w przypadku obecnie rządzącej koalicji. Zrobili ze mnie złego człowieka i tego im nie podaruję.

Mariola
Mariola
18 listopada 2020 17:44
Reply to  Dron

Mam to samo.