Brejza pyta Morawieckiego o sędziego Kryże – „nominata PiS”

Brejza pyta Morawieckiego o sędziego Kryże - „nominata PiS”

– „PMM doniósł nt. „sędziów kolaborantów”. Dopytuję PMM o to, czy jakikolwiek inny sędzia stanu wojennego skazujący opozycjonistów powołany był na wiceministra sprawiedliwości – czy A. Kryże nominat PiS był jedynym takim przypadkiem w wolnej Polsce?” – poinformował na Twitterze Krzysztof Brejza. Dołączył do swojego wpisu zdjęcie pisma do premiera.

Poseł PO zadał Morawieckiemu dwa pytania w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Andrzej Kryże w PRL skazywał działaczy opozycji, a w poprzednim rządzie PiS został wiceministrem sprawiedliwości. A o skandalicznej słowach premiera o sędziach pisaliśmy w artykule „Panie premierze Morawiecki jak Pan śmie (…) wysuwać takie oszczerstwa?”.

– „To pytanie retoryczne. Pamiętam transmitowane fragmenty rozprawy w sprawie FOZZ i tempo w jakim Kryże prowadził tę sprawę, aby zarzuty wobec Żemka i innych się nie przedawniły, niektóre wątki z oczywistych względów pomijał (związki z PC). Proces wręcz pokazowy, w stylu jego ojca”; – „Panie Pośle. To jest ich sędzia”;

– „A nie dałoby się matołuszka ścignąć z urzędu za obrazę sędziów? No bo przecież to szkalowanie bez dowodów, to można tak? Dobra, wiem że w państwie PiS można… ale może coś by się dało zrobić” – komentowali pismo Brejzy internauci.

bt

Źródło: Twitter

Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
smętekjurekJabis Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jabis
Jabis

Pytać notorycznego krętacza i kłamcę … dlaczego kłamie – po co? Słać pozwy, tak jak te 2 poprzednie w trybie wyborczym. Tak szybko nie będzie … ale pójdzie w świat. I … w Polskę.

jurek
jurek

Bardzo istotne pytanie w kontekście ostatniej zagranicznej elukubracji mistrza PowerPointa. Na celność posła Brejzy, jak zwykle, można liczyć – liczyć jeno nie można na rzetelną odpowiedź. Kategoria rzetelności w umyśle pisowca nie istnieje. Naprawdę zastanawia, za co płacił temu człowiekowi bank Santander.

smętek
smętek

Za bycie figurantem od podpisywania.