„Bruce Lee nie dałby rady polskiemu chłopu”. Morawiecki „odleciał” jak nigdy dotąd

Domy i miliony zł oszczędności – opublikowano oświadczenie majątkowe Morawieckiego

Premier Mateusz Morawiecki, kolejny już raz pokazał, że „jest on mężczyzną pracującym i żadnej pracy się nie boi”. Gdzie się nie ruszy, tam podkreśla, że robił to i tamto, był tym i tamtym, zna się na tym i na tamtym, po prostu omnibus. Tym razem błysnął na obchodach Dnia Sołtysa w Łowiczu.

Najpierw podziękował sołtysom za ich ciężką pracę i przyznał, że lubi „patrzeć na zwycięskie drużyny (…). Nasza wspaniała drużyna polskich sołtysów też (…) będzie spełniać marzenia, będzie walczyć o Polskę naszych marzeń, razem z nami, razem ze wszystkimi ludźmi dobrej woli”.

Potem przyszedł czas na chwalenie ministra rolnictwa, który choć atakowany ze wszystkich stron, robi kawał dobrej roboty, a na koniec stwierdził odkrywczo, że „Polska bez polskiej wsi nie miałaby polskiej duszy. Jestem o tym przekonany. Polska wieś daje nam siłę, charakter, ogromną radość i moc czerpaną z tradycji i polskiej kultury, z chrześcijaństwa”. Ciekawe, jaka byłaby Polska ze wsią np. niemiecką i rosyjską duszą…

Najbardziej jednak ze spotkania pana premiera z sołtysami zapamiętano jego wspomnienia o tym jak spędził „mnóstwo czasu w (…) dzieciństwie, młodości, właściwie całe wakacje na wsi. Począwszy od takich czynności, jak dojenie krów, również i sianokosy, łącznie z tym, że nawet w takich uboższych gospodarstwach miałem posługiwać się cepem, później wszedł taki film „Wejście Smoka” w związku z tym wiedziałem, że Bruce Lee nie dałby rady polskiemu chłopu”.

Ta wypowiedź wzbudziła powszechne zainteresowanie. Janusz Piechociński przypomina na Twitterze, że „w niecałe 4 lata duetu Szydło-Morawiecki zmalała o 1/4 liczba gospodarstw rolnych produkujących świnie. Bruce Lee i Chuck nie mają takiej skuteczności…”, Kamil Durczok zwrócił uwagę, że „Pan #Morawiecki jest jak Kim Ir Sen połączony z Putinem. Rolnika pouczy, jak operować cepem. Frasyniuka – jak trzeba było walczyć z komuną. Niemców, jak budować elektryczne auta. Słuchając tych pierdół, uważam, że do każdych 10 klakierów powinni dodawać jednego krytyka, gratis”,

a Ambasada III RP od razu rzuciła dowcipem, wymyślonym na tę okazję, czyli „panie premierze, a rąbać drewno też pan potrafi? – tak, nauczyłem się kiedyś na Saharze – przecież to pustynia! – teraz już tak”.

Pojawiły się i kolejne tweety, pokazujące Mateusza Morawieckiego jak odbudowuje Warszawę ze zniszczeń wojennych z kolegami z OHP czy też po ciężkiej pracy, czyli wydojeniu krowy i machaniu cepem, stoi zapatrzony w niebo, wypatrując Boeinga PLL Lot.

No tak, gdziekolwiek nasz premier się nie ruszy tam odwołuje się do własnych wspomnień. Ciekawa więc jestem, na jakiego typu wspomnienia powoływałby się premier, gdyby uczestniczył w spotkaniu z więźniami?

Tamara Olszewska
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

10
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
3 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
RyszardandrzejRafal PJantarMarek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mariola
Mariola

Ja jestem King Bruce Lee karate mistrz…z cepem no , no panie premierze, kabarety stracą widownię. Wymiótł pan konkurencję. Uśmiałam się do łez. Jest mi jednak niezmiernie przykro, że jest pan premierem mojego kraju. Pociesza mnie jedynie myśl, że już niedługo ….

Zbyszek
Zbyszek

Rynny trzeba u mnie wymienić. Jak się zamawia tego Morawieckiego?

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Mój mąż strasznie drze dżinsy i uwielbia takie cerowane i łatane. Mógłby się do nas pofatygować? Bo u mnie już oczy nie te, a on jest taki wszechstronnie uzdolniony i doświadczony.

Maciek123454321
Maciek123454321

Na pewno powie, że ma wspaniałe doświadczenia z „dołka” i że polskie więzienia są najlepsze, najbardziej komfortowe na świecie. Oczywiście……………….. dzięki PiS-owi. Z kogo on robi debili?

Marek
Marek

Jak to z kogo? Ze swoich wyborców którzy w „kocopoły” które opowiada wierzą!

Jantar
Jantar

Z nikogo nie robi debili. Ciemny lud wszystko łyka bez zastanowienia i klaszcze. A za chwilę polska wieś będzie wyglądała, jak w XVIII wieku. Zresztą nie tylko wieś, bo i cała Polska: wszędzie będzie się panoszył kler, zamiast „dzień dobry” będziemy zobowiązani mówić „niech będzie pochwalony”, zamiast samochodów będą karoce i furmanki, zamiast ciągników dla rolników będą kosy i cepy. Inteligencja będzie siedzieć w więzieniach jako wywrotowcy, przywrócona zostanie kasta posiadaczy ziemskich, którymi będą potomkowie dawnej szlachty, bo przecież „komuniści odebrali im majątki, które dziedziczyli z dziada pradziada, żeby rozdać je chłopstwu”, a PiS przywraca „naturalny porządek rzeczy”. Oto Polska… Czytaj więcej »

Jabis
Jabis

On! Z Suskim na INTELEKT się ściga?
Śmieli się, że kaczor Suskiego dał do rządu dla podniesienia poziomu intelektualnego. I … proszę!

Rafal P
Rafal P

No, wyszło szydło z worka. Nasz Matołusz jest dobry w operowaniu cepem. To co on robi na czele rządu? Niech bierze w łapy cep i zapieprza za miskę ryżu.

andrzej
andrzej

Na starość przyjdzie mu też wspominać, że w pierdlu siedział.

Ryszard
Ryszard

Ten człek wymaga porady psychiatrycznej – kiedyś bredził, że w dzieciństwie grał w szmaciankę, bo skórzanych piłek nie było. Teraz, że młócił coś cepem. Uświadamiam, że 10 lat ten osobnik miał w 1978 – szczycie gierkowskiego dostatku. I on wtedy w szmaciankę grał i cepem młócił! Jestem od niego o 11 lat starszy, żyłem w skromnym środowisku małomiejskim, wszystkie dziecięce wakacje spędzałem u ubogiej rodziny chłopskiej na wsi. 10 lat miałem w 1967. I nigdy – nigdy! – nie widziałem na własne oczy ani szmacianki, ani cepa! Tych rzeczy już wtedy po prostu nie było!