Brutalny napad na pikietę OSA przed Sejmem

Brutalny napad na pikietę OSA przed Sejmem

Obywatele Solidarnie w Akcji najwyraźniej mieli pecha, bo w nocy z niedzieli na poniedziałek – wbrew ostatnim obyczajom – nie było przed Sejmem ani jednego funkcjonariusza. Organizacja od kilku miesięcy prowadzi pikietę konstytucyjną, gdzie u zbiegu ulic Wiejskiej i Matejki ustawiła „miasteczko wolności”. Akurat tej właśnie nocy około godz. 1. dwóch „nieznanych sprawców” wtargnęło do namiotu pikiety OSA i dotkliwie poturbowało jednego z działaczy ruchu – Macieja Bajkowskiego. Wybili mu dwa przednie zęby i okradli.

Brutalny napad na pikietę w obronie konstytucji pod SejmemPo godzinie 1.00 w nocy, kiedy Maciek (Maciej Bajkowski)…

Opublikowany przez Stowarzyszenie Obywatele Solidarnie w Akcji 13 maja 2018

„Kiedy zaczął się budzić, bo poczuł, że ktoś zrywa mu saszetkę z pieniędzmi, został wielokrotnie uderzony pięścią w twarz. Zalany krwią rzucił się w pogoń za bandytami” – czytamy na stronie stowarzyszenie Obywatele Solidarnie w Akcji.

Policja pojawiła się dopiero po 20 minutach, chociaż na co dzień funkcjonariusze dyżurują w tym miejscu przez całą dobę. Cóż, jak pech to pech!

/p/

Źródło: naTemat

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

10
Dodaj komentarz

avatar
8 Comment threads
2 Thread replies
3 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
antyuzurpatorbartPlus ujemnyMirekgość Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mirek
Mirek

Bajkowskiego pobili. Niemożliwe. Tylu ludziom naubliżał i się w końcu naraził.

Maciek123454321
Maciek123454321

Zwykłe bandziory, czy prowokacja polityczna? Obstawiam pierwszą opcję – mimo wszystko.

antyuzurpator
antyuzurpator

Ani zwykłe bandziory (bandziory odwołały milicję?), ani prowokacja polityczna (akurat tu i właśnie teraz?). Ja obstawiam „czyszczenie przedpola” czyli usuwanie świadków przed potraktowaniem protestujących w sejmie „z pięty”. Zlecenie kuchcińskiego albo innego pisiaka – w sumie to obojętne, bo wiadomo kto ciągnie za sznurki.
Mam nadzieję, że się mylę.
Jednak zgodnie z podstawową zasadą gnoma, krok wstecz to klęska. Dlatego nie przeniosą NATO w inne miejsce. Więc…..

Sobiepan
Sobiepan

Kulsonom bylo przykazane- „zniknac na pol godziny- idzcie do PiS-uaru se posikac”, a w trakcie „zalatwiania potrzeb” zalatwiono sprawe w palatce. I cala tajemnica KTO jest odpowiedzialny za pobicie. Kulsony powinny pokryc straty i dac nawiazke z straty moralne. Po premierowsku- Howgh !

Zgredzinka
Zgredzinka

No i zaczynają się akcje znane dobrze z okresu międzywojennego.
Prowokacje i pobicia.
Przyjdzie tym odważnym ludziom uzbroić się nie tylko w determinację, ale i skuteczne środki obrony, bo jak widać na naszą „milicję obywatelską” nie ma co jak zwykle liczyć.
Tak się jakoś przykro skłąda, że nigdy nie stoi ona na straży bezpieczeństwa obywateli.

Zwinka
Zwinka

Dobre kulsony. Tylko ich nie było, a przecież mogły napadniętego i pobitego wywieźć do lasu.

Mirek
Mirek

Bieda umysłowa aż zieje od twoich wpisów.

gość
gość

kulsony pewnie w tym samym czasie zabezpieczały dna z plwociny na drzwiach posła pis

Plus ujemny
Plus ujemny

PRL wraca w całej pełni – wchodzimy w okres „Nieznanych Sprawców”.

bart
bart

Oczywiście winnych nie znajdą, Ale oczywiste jest, kto był politycznym mocodawcą tego napadu. Ciekawe, co mądrego na ten temat powie Ziobro i Brudziński. Pewnie nic, Kiszczak też w takich sytuacjach milczał.