Budka: „Ziobro dzisiaj chowa głowę w piasek”

Budka: „Ziobro dzisiaj chowa głowę w piasek”

„Zbigniew Ziobro dzisiaj chowa głowę w piasek. Udaje, że jego zastępca znalazł się w resorcie przypadkowo. Że wręcz został tam zesłany przez opozycję. To był niemalże taki koń trojański, który pojawił się w resorcie i tylko dzięki szybkiej reakcji nieomylnego ministra doszło do jego zwolnienia. Nawet gdyby przyjąć te tłumaczenia, to tym bardziej świadczy to o tym, że w ministerstwie na najwyższym stanowisku znalazła się osoba nieodpowiedzialna, która nigdy nie powinna tej funkcji sprawować” mówił Borys Budka z PO podczas posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Obraduje ona nad wnioskiem opozycji o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

 

„Bezpośrednim powodem złożenia tego wniosku było to, o czym opinia publiczna dowiedziała się kilka tygodni temu – afera hejterska. Fabryka hejtu, jak media określają Ministerstwo Sprawiedliwości, jest sprawą bulwersującą, która nigdy w historii III RP nie wydarzyła się” – powiedział Budka, uzasadniając wniosek. Dodał, że w resorcie „pod okiem bezpośredniego zastępcy ministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka, jak donoszą media, działała zorganizowana grupa, która zajmowała się hejtem, pomawianiem, atakowaniem, produkowaniem materiałów wobec niezawisłych sędziów RP, którzy wbrew linii ministerstwa i partii rządzącej ośmielali się krytykować tzw. reformę sprawiedliwości i bronić zwykłych obywateli przed tym, by wszechwładne państwo i politycy nie wydawali wyroków, zamiast sądów Rzeczpospolitej”.


Podkreślił, że ta „bulwersująca sprawa, która nigdy wcześniej nie wydarzyła się politycznie obciąża ministra sprawiedliwości. – „Polityczna odpowiedzialność jest oczywista i w świetle jego wcześniejszych publicznych wypowiedzi sprzed lat wydawało się oczywiste, że poda się do dymisji, po tym, jak kiedyś domagał się takiej dymisji od jednego z byłych ministrów sprawiedliwości pana prof. Zbigniewa Ćwiąkalskiego za dużo mniejszej wagi sprawę” – stwierdził Budka.

 

Zaznaczył, że na aferę hejterską w resorcie sprawiedliwości praktycznie nie zareagował ani premier, ani prezydent. – „Nie usłyszeliśmy w tej sprawie żadnych rzeczowych wyjaśnień. Usłyszeliśmy stek niespójnych, nieprawdopodobnych tłumaczeń, w których minister sprawiedliwości odcina się od osoby swojego zastępcy. Wydaje się wręcz niemożliwe, by w tego typu sprawie, w której media informują o kolejnej dawce hejtu, nienawiści, pomówień produkowanych przez ludzi, którzy między innymi byli zatrudnieni w Ministerstwie Sprawiedliwości nie było żadnej reakcji ze strony najważniejszych organów państwowych” – stwierdził Budka. Dodał, że w tej sprawie najbardziej bulwersujący jest fakt, że Ziobro nie jest w stanie wziąć na siebie odpowiedzialności „za człowieka, którego zatrudnił”.

Budka poruszył też wątek tzw. reformy sądownictwa, która według PiS miała usprawnić pracę sądów. – „Po raz pierwszy w historii od 1989 roku doszło do znacznego wydłużenia procesów sądowych. Te statystyki, które były w Ministerstwie Sprawiedliwości, ale dziwnym trafem dużo trudniej jest znaleźć, pokazują w sposób niezbity, że o blisko 30 procent wydłużyło się średnie postępowanie sądowe” – powiedział Budka.

bt

Źródło: 300polityka.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Rafał P Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Rafał P
Rafał P

Jakie tam chowanie głowy w piasek? To Ziobro, co to powinno zawisnąć na haku za żebro, po prostu rżnie głupa. Jak można nie wiedzieć, co robi twój formalny zastępca? Pewnie, można nie wiedzieć, ale wtedy zajmuje się stanowisko, na które się nie nadaje.