Bycie egzaminatorem to świetna okazja na dodatkowy zarobek

18-letnim 500+ dla swojej córki wspierają protestujących nauczycieli

O planowanym strajku nauczycieli partia rządząca wiedziała już od kilku miesięcy. Uważała jednak, że przygotowała tak rewelacyjny pakiet propozycji, który nauczyciele przyjmą ochoczo i strajk przejdzie bokiem. Tak się nie stało, więc wręcz „na wariata” rząd przygotował się do przeprowadzenia egzaminów i niezłe „kwiatki” przy tym wyskoczyły.

Zgodnie z tym, co mówi wiceprezes ZNP, minister Zalewska złamała prawo, które wyraźnie mówi, że w komisjach egzaminacyjnych mogą zasiadać tylko nauczyciele. Tymczasem pieczę nad uczniami sprawowali księża, strażnicy więzienni, leśnicy i zakonnice, czyli ludzie, którzy może i mają przygotowanie pedagogiczne, ale nie są zatrudnieni w placówkach edukacyjnych. Złamanie tej zasady może być podstawą unieważnienia egzaminów.

Mało tego, członkowie komisji otrzymali propozycję zapłaty za czas poświęcony uczniom podczas egzaminów. Informacja o tym została już zweryfikowana m. in. przez dziennikarzu portalu wp.pl w urzędzie Miasta Zgierza. Rzeczywiście, jak twierdzą pracownicy Wydziału Edukacji i Młodzieży, „wolontariusze” obsadzający tu komisje egzaminacyjne dostaną odpowiednie wynagrodzenie. Urząd Miasta liczy też na ministerstwo, że coś dorzuci. Jak mówi jedna z urzędniczek ratusza, „w każdym z trzech gimnazjów w Zgierzu egzaminatorzy mogą liczyć na 75 zł za godzinę” czyli za trzy dwugodzinne egzaminy dostaną 450 zł, a w niektórych przypadkach tak kwota może wzrosnąć do 900 zł. Miasto przeznaczy dla 100 egzaminatorów 58 tys. zł brutto.

Urzędniczka tłumaczy, że te pieniądze należą się członkom komisji, ponieważ „na szkolenia dla egzaminatorów weszli nauczyciele. Było tupanie, gwizdanie, wyzwiska, szarpanina. Dziś byli spokojniejsi, bo była policja i kuratorium, ale słowa „żenada” padały w kierunku osób, które wchodziły egzaminować”.

Również i w innych gminach ustalono odpowiednie stawki dla egzaminatorów. W Rybniku to 220 zł, a w Chełmnie 100 zł.

Nauczyciele są oburzeni, a rząd może zacierać ręce, bo znowu okazało się, że zawsze znajdą się tacy, których bez problemu będzie można kupić.

Tamara Olszewska

Źródło: fakt.pl/wp.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
IkaAnatomasz Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
tomasz
tomasz

Prezes jak zawsze w sposób najbrutalniejszy, pokazuje jaki ma szacunek do uczciwych ludzi. Ten rząd niszczy godność ludzką i słabeuszom zabiera dusze. Dlatego ta kasa na każdą świnię i krowę. Dla Ojca dyrektora i Jacka Kurskiego, dla wszystkich tych co podniosą tą jedną rękę do góry i krzykną „Heil Jarosław”. Już zaczyna się przedwyborcze grilowanie. Prokuratura ma pełne ręce roboty, szczególnie w tematach „medialnych.” Linczuje ludzi dla celów partyjnych i tylko dlatego, żeby więcej ukraść, ogołocić ten Kraj z wszystkiego. Również z czci i honoru. Żeby przestraszyć, zastraszyć i zniechęcić do pójścia do urn wyborczych

Ana
Ana

Dla nauczycieli na podwyżki nie ma, ale dla osób takich jak sławetna panna Krycha Pawłowicz, są pieniądze za zasiadanie w komisjach egzaminacyjnych. Pójdą na to miliony, które należą się nauczycielom, skandal i świństwo do potęgi entej. Taka sytuacja pokazuje jak mało rząd ceni sobie rozwiązanie systemowe tej sytuacji. Wystarczy opłacić zdrajców i po egzaminach nauczyciele mogą się nawet zagłodzić na śmierć, PiSu to już nie będzie interesowało. Udowodnią światu jak to im zależało na dzieciach, a tym niewdzięcznym nauczycielom tylko na własnej kasie. Zakłamane szuje. Niestety boje się, ze nauczyciele, podobnie jak rezydenci, ugną się przed rządem niczego nie uzyskawszy,… Czytaj więcej »

Ika
Ika

Strajkuję. Trzymajcie kciuki, żeby moje koleżanki i koledzy mieli tyle wytrwałości co ja, bo niestety nasza grupa się kurczy. Są nauczyciele, którzy odstąpili od strajku i teraz wyrabiają swoje nadgodziny…dla mnie to żenujące. Czy, jeśli się uda coś wywalczyć, odmówią podwyżki? Przykre, smutne, żałosne. Chodzą obrażone po szkole, zamykają się w jednej klasie, znikają zaraz po swoich lekcjach. Chyba trudno im się odnaleźć w tej sytuacji. Myślę, że teraz poznajecie wartość słów, że warto być przyzwoitym, drogie koleżanki. Pozdrawiam wszystkich strajkujących i strajkowi kibicujących.