Były agent wywiadu w Trybunale Konstytucyjnym

Chcesz trafić do męża, załatw jego żonie fuchę w Prokuratorze Krajowej

Mariusz Muszyński – jeden z nominowanych przez PiS sędziów TK – zataił fakt służby w Urzędzie Ochrony Państwa.

To, że był agentem UOP – to nawet nic takiego, ale wielkim grzechem jest to, że się do tego nie przyznał. Jak się dowiedziała „Gazeta Wyborcza”, Mariusz Muszyński, nominat PiS do Trybunału Konstytucyjnego, był w latach 90 agentem UOP. W życiorysie, który przedstawił sejmowej komisji sprawiedliwości (opiniowała jego kandydaturę do TK), Muszyński pomija lata 90. Kolejna wzmianka dotyczy już 2002, kiedy to Muszyński zaczyna prowadzić wykłady na Uniwersytecie im. kard. Wyszyńskiego.

Z informacji, do których dotarła „Gazeta Wyborcza”, po studiach prawniczych Muszyński w rzeczonych latach 90. miał przejść specjalny kurs w szkole szpiegów w Kiejkutach. Później „pod przykrywką” (jako szef działu prawnego) pracował w Berlinie. W 1996 w ciągu 24 godzin wydalono go, gdy został zdekonspirowany. Niemcy uznali, że „przekroczył granicę dozwoloną sojuszniczym służbom na terenie zaprzyjaźnionego kraju”.

Informacje o służbie Muszyńskiego w wywiadzie dotarły do kierownictwa Trybunału. Rozmowę na ten temat odbył z nim prezes Rzepliński w obecności świadka – jednego z sędziów. Muszyński miał powiedzieć, że w latach 90. „wykonywał prywatne zlecenia”. Zaprzeczył swoim związkom ze służbami.

Trzeba uczciwie powiedzieć, że żadnego byłego oficera wywiadu w demokratycznym państwie nie dyskwalifikuje przeszłość szpiegowska – uprawiana na jego korzyść – pod warunkiem jednak, że ujawni publicznie taką informację przed wyborem na odpowiedzialne stanowisko. Jest jednak druga strona medalu – taka osoba jest na zawsze związana tajemnicą. Kandydat ma obowiązek poinformowania o swojej przeszłości, aby nie było wątpliwości, że jako sędzia będzie podlegał tylko Konstytucji. Aby więc uniknąć sprzeczności, nie powinien kandydować na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

Dr hab. nauk prawnych Mariusz Muszyński w latach 2006-07 był przewodniczącym zarządu Fundacji „Polsko-Niemieckie Pojednanie” i przedstawicielem rządu RP w kuratorium niemieckiej fundacji Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość. Był też pełnomocnikiem szefowej MSZ Anny Fotygi ds. stosunków polsko-niemieckich. Pracując dla poprzedniego rządu PiS, Muszyński krytykował Niemcy. Jako pełnomocnik pozwalał sobie na ostre, niedyplomatyczne wypowiedzi pod ich adresem. Zamierzał udowodnić, że Polacy w Niemczech są dyskryminowani. Polecił ambasadzie wpisywać przypadki prześladowania na specjalnych formularzach. Funkcję ministerialnego pełnomocnika Muszyński stracił jesienią w 2007 r., po przegranej PiS w przyspieszonych wyborach parlamentarnych.

Mariusz Muszyński jest obecnie przedstawicielem rządu w Komisji Weneckiej, a wcześniej reprezentował PiS w Trybunale Stanu. Należy do grupy sędziów TK wybranych przez Sejm w grudniu 2015 r. głosami PiS i klubu Kukiz’15.

Jak pisała niedawno „Wyborcza”, Muszyński w Trybunale pełni funkcję „ambasadora” PiS. Kolportuje wśród sędziów i pracowników otrzymane z rządu dokumenty, np. stanowisko Rady Ministrów dla Komisji Europejskiej, w sprawie jej zaleceń dotyczących praworządności, chociaż rząd do tej pory tych dokumentów nie ujawnił.

Żeby dopełnić obrazu – M.Muszyński był aktywnym autorem wpisów na Twitterze. Swoje konto zaraz po nominacji skasował. Tuż przedtem można było jednak poczytać m.in. „Normalnie Bóg się zaczyna uśmiechać do Polaków” (o śmierci Władysława Bartoszewskiego); „Czy słyszycie, co pieprzy w TVP Info nasza droga premier Kopacz?” (wpis podczas kampanii wyborczej); „Doświadczenie życiowe mówi mi, że [tu nazwisko] to brak seksu i nadmiar alkoholu u kobiet w średnim wieku” (o lokalnej działaczce PO).

Prawdziwy „zaszczyt” dla narodu mieć takiego przedstawiciela w kręgach władzy.
(Źródło: Gazeta Wyborcza)

jp
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

6
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
2 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
TedMariolaJacekSławomirZwinka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zwinka
Zwinka

Pani Przyłębska powinna teraz nakrzyczeć na nas. Żeby nam w pięty poszło.

Mariola
Mariola

Może nas tylko uratować fragment jej życiorysu z okresu 1998-2006, kiedy to zrzekła się funkcji sędziego i zajmowała się podobną działalnością jak pan sędzia Muszyński. Ciekawe czy okres ten wliczyła sobie do stażu sędziowskiego skoro ma najdłuższy? Nikt z pozostałych sędziów nie ma dłuższego niż 19 lat?

Sławomir
Sławomir

Mamy tu do czynienia z elementem szczególnie kształconym, standard wolski jest jest jeszcze dwa piętra niżej, tak już pomijając zatajenie przeszłości tego elementa.

Jacek
Jacek

(…)Trzeba uczciwie powiedzieć, że żadnego byłego oficera wywiadu w demokratycznym państwie nie dyskwalifikuje przeszłość szpiegowska – uprawiana na jego korzyść – pod warunkiem jednak, że ujawni publicznie taką informację przed wyborem na odpowiedzialne stanowisko.(…) W sensie prawnym tak… ale trudno oczekiwać, żeby człowiek o takiej formacji (chodzi mi ogólnie o służbę w służbach specjalnych) nie miał jakiegoś skrzywienia na określone tematy. (…)Jak pisała niedawno „Wyborcza”, Muszyński w Trybunale pełni funkcję „ambasadora” PiS. Kolportuje wśród sędziów i pracowników otrzymane z rządu dokumenty, np. stanowisko Rady Ministrów dla Komisji Europejskiej, w sprawie jej zaleceń dotyczących praworządności, chociaż rząd do tej pory tych… Czytaj więcej »

Mariola
Mariola

Cała Polska z was się śmieje …….!!!! Życiorysów nie zmienicie ani ich nie utajnicie.

Ted
Ted

A poparcie dla PiSu rosnie …..