Były rzecznik sztabu Andrzeja Dudy: PiS nie wyciągnęło wniosków ze słabych kampanii. Prezydent może paść tego ofiarą

Były rzecznik sztabu Andrzeja Dudy PiS: nie wyciągnęło wniosków ze słabych kampanii. Prezydent może paść tego ofiarą

Dość powściągliwie, lecz krytycznie ocenił początek kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy Marcin Mastalerek, były rzecznik PiS i rzecznik sztabu obecnego prezydenta w poprzednich wyborach.

 

W „Rozmowie Piaseckiego. Kampania 2020 wyznał, że „założył się na początku stycznia, iż prezydent wygra w pierwszej turze”; „Obserwując początek kampanii jestem zaniepokojony, bo widzę że przegrywam zakład”. Początek – „jest porażką” – ocenił.

Mastalerek krytycznie skomentował już samą konwencję inaugurującą  kampanię Andrzeja Dudy mówiąc, że „nie ma żadnego pomysłu i ciągu dalszego„. Z dezaprobatą mówił o czekającej na parafę Dudy ustawie, dotyczącej przekazania blisko dwóch miliardów złotych na media państwowe.

 

Nie wiem jak to się stało, że kilka dni po ogłoszeniu przez marszałek Sejmu wyborów, głosowana była w Sejmie ustawa o przeznaczeniu dwóch miliardów na telewizję publiczną. Bardzo przepraszam, ktoś za to odpowiada, ktoś podjął decyzję. Ta ustawa była złożona w grudniu, wiadomo było, że będą wybory” – mówił z wyrzutem Mastalerek.

Mówię to jako osoba sympatyzująca i uważam, że trzeba z tego wyciągnąć wnioski. Nie mówię tego, żeby się na kimś pastwić, tylko mówię to, widząc, że druga strona robi coś, ma pomysły, są osoby, które się na tym znają” – stwierdził były rzecznik Prawa i Sprawiedliwości.

Zaznaczył przy tym, że „uczciwie rzecz ujmując, jeżeli przy nazwisku każdego z kandydatów wypisałoby się pięć cech, które są potrzebne prezydentowi, które w kampanii się liczą, to myślę, że z każdym z kontrkandydatów prezydent wygrywa cztery do jednego”.

W tonie ostrzegawczym zarzucił PiSowi, że nie wyciągnięto wniosków ze słabych kampanii.Zwycięstwa potrafią usypiać” – mówił. „Dzisiaj to wszystko się nawarstwiło i niestety prezydent może paść ofiarą tego niewyciągania wniosków przez obóz władzy” – powiedział Mastalerek.

Pytany, kto zmierzy się z Andrzejem Dudą w ewentualnej drugiej turze wyborów, uznał: „Oczywiście, że Małgorzata Kidawa-Błońska. Żaden inny kandydat nie ma szansy. Zasoby Platformy Obywatelskiej są zbyt duże”.

/jp/

Źródło: TVN24

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
ObserwatorJacek Doliński Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jacek Doliński
Jacek Doliński

Parafrazując Mastalerka, jeżeli przy nazwisku każdego z kandydatów wypisałoby się pięć cech, które są potrzebne PiSdentowi, które w kampanii się liczą, to myślę, że z każdym z kontrkandydatów PiSdent wygrywa pięć do zera.
———————
Oto ta cechy
– brak poszanowania prawa
– brak charakteru
– niesamodzielność
– wiernopoddańcza postawa wobec Kaczyńskiego
– umiejętność robienia głupich min.
P.S. Mastalerek między wierszami woła: Kochani, tak bardzo się za wami przez ostatnie 5 lat stęskniłem. Weźcie mnie z powrotem do swojej ekipy!

Obserwator
Obserwator

Jak żeś taki mądry to czemu nie błyszczysz jako rzecznik rządu lub chociaż szef kampanii wyborczej?

Jacek Doliński
Jacek Doliński

Mastalerek naraził się Kaczyńskiemu w 2015 r. podczas kampanii prezydenckiej Dudy, bo nie płaszczył się przed nim, a co gorsza ignorował te sugestie prezesa, które uważał za nieefektywne lub wręcz szkodliwe. I wkrótce został wyrzucony, mimo wygranej Dudy. Bo prezes toleruje wokół siebie tylko ludzi o mentalności lokaja.