Były sędzia Wojciech Łączewski dowodzi słabości Izby Dyscyplinarnej

Były sędzia Wojciech Łączewski dowodzi słabości Izby Dyscyplinarnej

Gazeta Wyborcza” „odkryła”, że Izba Dyscyplinarna mająca rozliczać sędziów z ich niepokornych działań może być łatwo „rozbrojona”. Orzeczenie Sądu Najwyższego z 2005 r., dowodzi bowiem, iż decyzje sądu dyscyplinarnego nie są ostateczne i mogą być weryfikowane przez sądy powszechne…

 

Przykład? Sprawa sprzed 15 lat dotyczącą sędziego z Suwałk, który został pozbawiony przez sąd dyscyplinarny stanu spoczynku i sędziowskiej emerytury. Wtedy Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN, stwierdziła m.in., że „orzeczenie tych sądów (dyscyplinarnych – red.) podlega ocenie sądu powszechnego co do zasadności i współmierności wymierzonej kary dyscyplinarnej”.

Wyrok z 2005 r. stanowi argument dla wszystkich, którzy stają przed obecną Izbą Dyscyplinarną SN lub już zostali przez nią ukarani – ocenił w rozmowie z dziennikiem były sędzia Wojciech Łączewski.

Co prawda tamten wyrok został wydany w składzie trzech, a nie siedmiu sędziów i dlatego nie ma mocy zasady prawnej. Nie mógł też bezpośrednio dotyczyć Izby Dyscyplinarnej SN, utworzonej na podstawie przepisów z 2018 r.

 

Sam Łączewski miał niedawno do czynienia z Izbą Dyscyplinarną, która umorzyła sprawę dot. uchylenia immunitetu ze względu na odejście ze stanu sędziowskiego. Sędziowie SN rozpoznawali ją ze względu na zażalenia prokuratury i rzecznika dyscyplinarnego sędziów Piotra Schaba.

Izba Dyscyplinarna uznała wówczas, że gdyby nie zachodziła konieczność umorzenia, to sprawa to powinna zostać zwrócona do ponownego, merytorycznego rozpoznania w sądzie I instancji.

Miało to miejsce w chwil, gdy w 2016 r., sędzia Łączewski złożył w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zawiadomienie, że nieznana mu osoba włamała się na jego konta prowadzone pod fikcyjnymi nazwiskami na Twitterze i w jego imieniu prowadziła korespondencję. W sprawie zostało wszczęte śledztwo – powołany biegły ocenił, że włamania nie było.

Dwa tygodnie temu Onet informował, że Wojciech Łączewski usłyszał zarzuty składania fałszywych zeznań i doniesienia o przestępstwie, którego nie było.

/p/

Źródło: Onet.pl/GW

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Jacek Doliński Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jacek Doliński
Jacek Doliński

I co z tego? „Dobra zmiana” już kilka razy pokazała, że w dudzie ma prawomocne wyroki TK i sądów powszechnych.